Reklama

Lud oddany Chełmskiej Matce

W tym roku przypada 60. rocznica niezwykłego wydarzenia. 7 i 8 września 1948 r. w katedrze na Górze Chełmskiej odbył się Diecezjalny Kongres Maryjny zorganizowany ku czci Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Warto przypomnieć, jak doszło do tego ożywiającego życie religijne wydarzenia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przygotowania do Kongresu

Reklama

Wielkim pragnieniem biskupa lubelskiego Stefana Wyszyńskiego było rozwinięcie kultu Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Zamierzał on całą diecezję oddać w opiekę Niepokalanemu Sercu Maryi. Akt oddania miał jednak poprzedzić Kongres Maryjny. Bp. Wyszyńskiego bardzo ucieszyła wiadomość, że w czasie kolędy w 1947 r. duszpasterze Chełma i dekanatu chełmskiego chcą powierzyć wszystkie odwiedzane rodziny szczególnej opiece Niepokalanego Serca Maryi. Ordynariusz wydał z tej okazji list, skierowany do księży dekanatu chełmskiego. Na wiosnę 1948 r. ks. dr Edward Kołszut, proboszcz parafii w Sawinie, gorący czciciel Matki Bożej, odnalazł na starej rycinie elementy kultu Serca Matki Bożej, jaki był oddawany w obrazie chełmskim. To wszystko zadecydowało, że podjęto decyzją o zorganizowaniu podczas wrześniowych uroczystości odpustowych na Górze Chełmskiej Kongresu Maryjnego.
Na początku lipca 1948 r. przy parafii Mariackiej w Chełmie powstał Komitet Organizacyjny Kongresu. W pierwszym jego spotkaniu uczestniczyło 67 osób. Wybrano zarząd komitetu wykonawczego. Jego przewodniczącym został prof. Jan Wasilewski. Funkcję zastępców sprawowali poseł Janusz Mostowski i poseł Józef Hołysz. Powołano także składy siedmiu sekcji; liturgicznej przewodniczył dziekan ks. dr Wacław Staniszewski, sekcją propagandową kierował starosta chełmski Stefan Mańkowski, imprezową - prof. Michał Kińczyk, dekoracyjną - prezes Stefan Sobczyk, kwaterunkową - inż. Stanisław Gutt, sanitarną - dr Jan Makszewski, porządkową - Edward Chrzanowski. O tym, jak przebiegały spotkania komitetu, można dowiedzieć się z zapisków kroniki parafii, np. „W wolnych wnioskach inż. Cudny podał projekt, aby postarano się o zezwolenie na wywieszenie flag państwowych w dniu kongresu 7 i 8 września. Proboszcz ks. Mrozek uzupełnił wniosek, aby dni te były świętowane w całym mieście, o co należałoby się zwrócić do odnośnych władz”. Rozpoczęła się ogromna praca przygotowawcza do wrześniowego kongresu. Ogłoszono zbiórkę fantów na loterię oraz złomu srebrnego i aluminium na medaliki z wizerunkiem Matki Bożej Chełmskiej z sercem na rewersie.
O pracach komitetu przez cały czas informowano bp. Stefana Wyszyńskiego. 5 sierpnia wydał on list pasterski do mieszkańców Chełma i ziemi chełmskiej: „Na uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny miasto Chełm i ziemia chełmska święcić będą swój wielki dzień, Kongres Różańcowy czcicieli Serca Maryi, Matki Boga Człowieka i Matki naszej. Ziemia chełmska pragnie wyprawić godny swej Pani dzień, pragnie wypowiedzieć Jej swą ogniem prześladowań wypróbowaną wiarę, swoją niewiędnącą miłość; swoje oddanie bez granic i swoją wdzięczność za doznawaną od wieków, a zwłaszcza w czasie wojny opiekę... Ileż łask spłynęło przez Matkę Najświętszą na Ojczyznę naszą, a szczególnie na ukrzyżowaną za wiarę ziemię chełmską... Idziemy więc wyznawać naszą wiarę świętą; tę wiarę, którą dziadowie i ojcowie nasi bronili aż do krwi, wiarę mocą której ziemia ta utrzymała się nie tylko w wierności Kościołowi katolickiemu, ale przez Kościół i Ojczyźnie naszej... Przychodzimy tu, aby odmieniać, oczyszczać i uświęcać dusze nasze... Przychodzimy, aby serca nasze oddać Niepokalanemu Sercu Maryi... Wracać będziemy z kongresu chełmskiego z mocnymi postanowieniami: wierności w świętej służbie Bożej, trzeźwości i czystości naszego życia domowego, pokoju i miłości współżycia sąsiedzkiego”. Na kongres wydano pamiątkowe obrazki Matki Bożej Chełmskiej oraz 300 tys. okolicznościowych medalików.

Utrudnienia ze strony władz

Przygotowania do kongresu nie przebiegały jednak bezproblemowo. Jego organizatorzy natrafili na liczne utrudnienia ze strony komunistycznych władz. Koszty finansowe przeprowadzenia kongresu były dosyć wysokie. Wydatki związane z tym wydarzeniem komitet zamierzał pokryć, organizując loterię fantową. Środki z tej loterii miały być też przeznaczone na remont katedry. Jednak wrogowie Kościoła zastraszali członków komitetu, różnymi metodami uniemożliwiali publiczną zbiórkę funduszy. Partyjnym władzom naraził się również starosta chełmski Jan Barczyński. Jak pisze kronikarz „przyciśnięty przez funkcjonariuszy partyjnych, wydał w dniu 13 sierpnia jako przewodniczący sekcji komitetu, do osób prowadzących zbiórkę fantów na listy, pismo w którym nakazuje wstrzymanie zbiórki. Listy zbiórkowe wycofać i odesłać jak najszybciej do parafii Mariackiej. W tym też dniu starosta poprosił proboszcza parafii Mariackiej ks. Mrozka o wycofanie go z komitetu”. Pod wpływem presji władz partyjnych starostwo chełmskie nie wyraziło również zgody na zbiórkę publiczną do puszek w dniach 5 i 8 września. Loteria fantowa jednak się odbyła. Niektóre osoby poniosły tego konsekwencje: stanowisko stracił starosta chełmski Jan Barczyński oraz sekretarz starostwa pan Podkowa. Za rozesłanie pisma do wójtów gmin z prośbą o poparcie loterii, komuniści oskarżyli starostę o nadużycie władzy i skazali na 3 miesiące aresztu z zawieszeniem oraz 10 tys. zł grzywny.
Innym przykładem wrogiego działania było zabronienie przez władze podjęcia prac dekoracyjnych w formie wywieszania w mieście flag narodowych. Władze państwowe nie wyraziły także zgody na dzień wolny od pracy. Komitet otrzymał taką oto odpowiedź od starosty chełmskiego: „Na skutek podania z dnia 6 sierpnia 1948 r. zawiadamiam komitet, że nie mogę udzielić zezwolenia, aby dzień 8 września był wolny od pracy, i na udekorowanie miasta w tym dniu, gdyż byłoby to sprzeczne z zarządzeniem prezydium Rady Ministrów z dnia 25 września 1945 r.” Inną przeszkodą ze strony władz dla organizatorów kongresu była odmowa udzielenia przez PKP zniżki na niektóre trasy pątnikom chcącym przyjechać na uroczystości do Chełma z różnych zakątków Lubelszczyzny. Trudną atmosferę tuż przed kongresem pogłębiły takie poczynania, jak zerwanie afiszy kongresowych w mieście, a nawet rozsiewanie plotki, że w czasie uroczystości dojdzie do aresztowań i będą rzucane bomby.

Przebieg Kongresu Maryjnego

Na kongres zaproszono 12 biskupów. Jednak z różnych powodów odmówili przyjazdu: sufragan podlaski Marian Jankowski, bp Jedwabski z Poznania i bp Rydzewski z Łomży. W kongresie nie mógł też uczestniczyć przebywający na kuracji w Szczawnicy sufragan lubelski bp Zdzisław Goliński. Poważna choroba uniemożliwiła przyjazd ordynariusza lubelskiego bp. Stefana Wyszyńskiego, który w tym czasie przeszedł w szpitalu zabieg chirurgiczny. Na kongresie reprezentował go wikariusz generalny ks. prał. Piotr Stopniak. Uczestnicy Kongresu wysłali swemu Pasterzowi telegram: „Uczestnicy Kongresu Mariańskiego w Chełmie składając hołd swemu ukochanemu Arcypasterzowi, zapewniając o wiernym wytrwaniu przy Kościele katolickim i tradycji ojców naszych, modlimy się o rychły powrót do zdrowia”. Mimo wielu trudności kongres odbył się w planowanym terminie i był ważnym wydarzeniem w życiu religijnym ziemi chełmskiej. Uczestniczyło w nim ok. 80 tys. wiernych.
Same uroczystości rozpoczęły się we wtorek, 7 września. Podczas porannych Mszy św. były głoszone kazania - „Sens nabożeństw niedzielnych” i „Rodzice katoliccy na strażnicy wykonania planu Bożego”. Oficjalne otwarcie chełmskiego Kongresu Maryjnego miało miejsce o godz. 16. Rozpoczęło je powitanie pielgrzymek i księży biskupów. Następnie po odsłonięciu obrazu Matki Bożej Chełmskiej i odśpiewaniu „Veni Creator”, przemówienie wygłosił proboszcz parafii Mariackiej ks. Marceli Mrozek. „Niech będzie błogosławiony czas Kongresu Maryjnego na Ziemi Chełmskiej… Kongres jest widocznym zrządzeniem Opatrzności Bożej. Przez sługę i czciciela swego ks. dra Edwarda Kołszuta z Sawina wyjawiła Matka Najświętsza pragnienie czci Serca swego w obrazie na św. Górze Chełmskiej. Stwierdzają przechowane dokumenty, że już ponad 200 lat temu było czczone serce Maryi, że tu do Chełmskiej Pani przybywały pielgrzymki z Polski,od Kijowa nawet z zagranicy, z Węgier, z Siedmiogrodu i innych. Bp Jakub Susza opisuje, że w jednym XVII wieku, Maria Niepokalana Chełmska wyświadczyła ponad 700 cudownych łask swym wiernym czcicielom! Za wstawiennictwem Matki Bożej Chełmskiej w 1651 r. Polska odniosła walne zwycięstwo nad Kozakami i Tatarami pod Beresteczkiem, a król Jan Kazimierz w dowód wdzięczności za doznaną pomoc ofiarował katedrze chełmskiej piękne srebrne antepedium. Licznie i dziś wpływające od wiernych wota są świadectwem łask i opieki Marii nad nami. Katedra chełmska ma wymowną kartę w dziejach narodu polskiego. A lud chełmski i podlaski, męczeńską krwią przypieczętował swą wierność dla Boga i Polski. Ufamy, że przez kult Serca Niepokalanego, wyjedna Matka Najświętsza potrzebną pomoc i opiekę, łaskę pokoju i dobra. Ufamy, że kongres przyczyni się do podniesienia i ożywienia ducha religijnego, że Chełmska Pani pobłogosławi żywiołowej manifestacji uczuć katolickich i wyjedna potrzebne łaski dla naszych miast, wiosek, diecezji i całej ukochanej naszej Ojczyzny” - mówił.
Po powitaniu wierni zebrani w katedrze odmówili Litanię Loretańską. Kazanie wygłosił bp Czajka z Częstochowy. Następnie odbyła się procesja z obrazem Matki Bożej do pięciu ołtarzy rozmieszczonych w mieście. Przez całą dobę w katedrze odbywały się adoracje, pielgrzymi modlili się, odmawiając Różaniec. Były też śpiewy pieśni maryjnych. Główna część kongresu miała miejsce w środę,8 września. Od rana były odprawiane Msze św. z kazaniami nt. „Maryja i Jej serce”, „Maryja uczy nas pacierza”. Modlitwie za pomordowanych przewodniczył bp Czapliński, sufragan z Pelplina, były więzień obozu koncentracyjnego w Dachau. Były też specjalne Msze św. różnych stanów. Najważniejszym punktem w programie kongresu była suma pontyfikalna z kazaniem nt. „Serce Maryi źródłem odnowienia społeczeństwa”. Podczas tej Eucharystii miał miejsce Akt Poświęcenia Sercu Maryi. Kongres zakończył się wieczorem nieszporami i procesją eucharystyczną. Zamknął go ks. inf. dr Piotr Stopniak. Podziękowania dostojnikom kościelnym i pielgrzymom złożył ks. Marceli Mrozek.
Kongres Maryjny potwierdził z pewnością przekonania bp. Stefana Wyszyńskiego, że Chełm z tak pięknym sanktuarium jest znakomitym miejscem, w którym tysiące pielgrzymów mogą manifestować swoją wiarę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Kraków: Adoracja Wynagradzająca za grzechy przeciwko życiu

2026-01-23 09:58

[ TEMATY ]

adoracja

Karol Porwich/Niedziela

26 stycznia odbędzie się kolejna comiesięczna Adoracja Wynagradzająca za grzechy przeciwko życiu. Duchowa inicjatywa w Sanktuarium Matki Bożej Błogosławionego Macierzyństwa w Krakowie-Płaszowie odbywa się w ramach Wielkiej Nowenny Wynagradzającej.

Adoracja Wynagradzająca za grzechy przeciwko życiu od kilku lat odbywa się 25 dnia każdego miesiąca (chyba, że 25 wypada w niedzielę, tak jak w styczniu, to wtedy w dzień następny) w Sanktuarium Matki Bożej Błogosławionego Macierzyństwa w Krakowie-Płaszowie. Organizatorzy z ruchu „Wynagradzaj” sugerują 15-minutową adorację Najświętszego Sakramentu, w którą można się włączyć niezależnie od lokalizacji. - Dzisiaj zanika wiara w obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Poprzez trwanie przy Nim, chcemy wynagrodzić za to, że jest odrzucany przez innych ludzi. Przepraszamy także za nasze osobiste grzechy, ponieważ każdy z nas ciągle potrzebuje nawrócenia - wyjaśnia Anna Dudziak, inicjatorka ruchu wynagradzającego za grzechy przeciwko życiu.
CZYTAJ DALEJ

Jaskinia Słowa (Niedziela)

2026-01-24 10:00

[ TEMATY ]

Ewangelia komentarz

Jaskinia Słowa

Red.

Ks. Maciej Jaszczołt

Ks. Maciej Jaszczołt
Autor rozważań ks. Maciej Jaszczołt to kapłan archidiecezji warszawskiej, biblista, wikariusz archikatedry św Jana Chrzciciela w Warszawie, doświadczony przewodnik po Ziemi Świętej. Prowadzi spotkania biblijne, rekolekcje, wykłady.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję