Reklama

Słowem i piosenką

Już po raz ósmy 28-29 czerwca br. na dziedzińcu konkatedralnym w Lubaczowie odbył się Narodowy Polski Festiwal Pieśni Piosenki i Poezji Patriotycznej „Bogu i Ojczyźnie”. Jego organizatorami byli: Stowarzyszenie Narodowo-Patriotyczne „Rota”, parafia pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika oraz Biuro Radia Maryja w Lubaczowie

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Poprzez tę imprezę pragną oni przypominać piękne karty polskiej historii oraz budzić patriotyzm. Festiwal zapoczątkowany został w 10. rocznicę wizyty Jana Pawła II w Lubaczowie. Jego celem jest również przypominanie nauczania Papieża Polaka. Cele te są dobrze realizowane, gdyż do Lubaczowa przyjeżdżają aktorzy, piosenkarze, chóry, zespoły wokalno-muzyczne, dla których Bóg, Honor, Ojczyzna stanowią najwyższe wartości.
Tematem przewodnim tegorocznej imprezy była 90. rocznica obrony Lwowa. Prowadzący ten festiwal: Danuta Butyńska i reżyser filmowy Bohdan Poręba przypomnieli, że Lwów był prastarym i katolickim miastem, urzekającym pięknem. Miastem „zawsze wiernym”, które dzielnie broniło Polski. Tak było i w 1918 r. W wojnie polsko-ukraińskiej obrońcami Lwowa - oprócz dorosłych - byli uczniowie i studenci w wieku 9-17 lat, zwani Orlętami. Walczyli też w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r., a bitwa garstki obrońców z silnymi oddziałami 6. Dywizji Konnej Budionnego nazwana została Polskimi Termopilami. W bitwach 1918 i 1920 r. zginęło 1439 młodych Polaków. Pochowano ich na Cmentarzu Łyczakowskim, a tę wydzieloną część nazwano Cmentarzem Orląt Lwowskich. W uznaniu bohaterskiej postawy i zasług mieszkańców tego miasta dla Polski, Lwów został udekorowany przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego Krzyżem Virtuti Militari 11 listopada 1920 r.
W sobotni wieczór na plenerowej scenie hymnem „Bogurodzica” rozpoczął się tegoroczny festiwal. Oficjalnego otwarcia dokonał dziekan lubaczowski i proboszcz parafii ks. kan. Andrzej Stopyra. Po nim zaśpiewała 15-letnia Anna M. Pioterczak, laureatka Festiwalu Kolęd i Pastorałek w Będzinie. W jej wykonaniu lubaczowianie mogli usłyszeć takie piosenki, jak: „Białe róże”, „Stary krzyż”, „Ave Maria” Schuberta. Aktorzy Łódzkiej Sceny Dramatycznej Barbara i Eugeniusz Korczarowscy oraz Izabela Sokalska w poetyckim spektaklu pt. „Sen o Rzeczypospolitej” dialogowali o wielkości i upadku Polski. Po tej dawce poważnej refleksji przyszedł czas na lwowski humor i kresowe piosenki. Przedstawili je Jędruś Jaworski i Adaśko Żurawski, czyli kabaret „Tyligentne Batiary”. W godzinę odejścia Ojca Świętego Jana Pawła II do domu Ojca, z taśm archiwalnych przypomniano Jego nauczanie.
W niedzielne popołudnie odbył się festyn rodzinny, podczas którego był m.in. konkurs wiedzy o Lwowie, Polsce i słudze Bożym Janie Pawle II, konkurs wiersza patriotycznego i kiermasz książek o tematyce patriotyczno-religijnej. A wieczorem swoim występem lubaczowski chór „Canzone” rozpoczął drugi dzień festiwalu. Ewa Warta-Śmietana i Jan Migała - śpiew oraz Małgorzata Westrych - fortepian wystąpili w koncercie „Ten drogi Lwów”. Godzinny program pieśni i piosenek kompozytorów lwowskich i pochodzących z innych miast obecnej Ukrainy i Polski przedstawił chór katedry lwowskiej, którym dyryguje Bronisław Pacan. Dziękując mu za tę ucztę duchową bp Wacław Depo zaproponował włączenie do repertuaru piosenki, którą zaśpiewał we Lwowie Papież Jan Paweł II w 2001 r. „Nie lej deszczu, nie lej”. Poprowadził też modlitwę podczas Apelu Jasnogórskiego. Potem jeszcze raz wystąpili aktorzy Łódzkiej Sceny Dramatycznej w programie „Wstań Polsko, wstań”, opartym na poezji Adama Mickiewicza. O godz. 21.37 znów przemówił z archiwalnych nagrań sługa Boży Jan Paweł II.
Ta dwudniowa impreza patriotyczno-religijna jest przedsięwzięciem kosztownym. Jej organizacja była możliwa dzięki darczyńcom i sponsorom, którym organizatorzy składają serdeczne - Bóg zapłać!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Policz wszystko i oddaj wszystko

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem”. To zdanie, wyrwane z kontekstu, straszyło pokolenia, a w kontekście jest czułe. Paweł chwali posłuszeństwo Filipian i zaraz dodaje rację, która bojaźni odbiera lęk: „albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą”. Dwa zdania trzymane razem są całą teologią współpracy z łaską. Zabiegajcie, bo Bóg działa. Bóg działa, więc zabiegajcie. Kto rozdzieli te zdania, wpadnie albo w pelagiańską zadyszkę, albo w kwietystyczny fotel. Paweł trzyma oba naraz, bo łaska nie konkuruje z wolnością, lecz ją stwarza. „Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Między nimi jawicie się jako źródła światła w świecie”. Szemranie, gongysmos, to słowo z pustyni Wyjścia, grzech Izraela w drodze. Wspólnota bez szemrania jest nowym Izraelem, który drogę przez pustynię świata odbywa inaczej. Phōstēres, źródła światła, luminarze, tak Septuaginta nazywa słońce i gwiazdy z Rdz 1. Kościół pośród „pokolenia przewrotnego” ma świecić jak ciała niebieskie, światłem odbitym. Wystarczy trzymać się orbity. Finał jest liturgiczny i osobisty zarazem: „a jeśli nawet krew moja ma być wylana przy ofiarniczej posłudze około waszej wiary, cieszę się i dzielę radość z wami wszystkimi”. Paweł widzi swoje możliwe męczeństwo jako libację, płyn wylewany na ofiarę. Ofiarą jest wiara Filipian, jego krew byłaby tylko dolewką. Trudno o pokorniejszy obraz własnej śmierci. Dzisiejszy patron, Karol Boromeusz, arcybiskup Mediolanu i wielki wykonawca reformy trydenckiej, twórca seminariów i wizytator niestrudzony, zostawił ten sam testament w innej scenerii. Podczas zarazy 1576 roku, gdy namiestnicy uciekli z miasta, on został, organizował pomoc, chodził boso w procesjach pokutnych z powrozem na szyi. Zbawienie „z bojaźnią i drżeniem” wygląda właśnie tak, jak drżenie o powierzonych.
CZYTAJ DALEJ

Św. kard. Karol Boromeusz - wzór pasterza

Niedziela łowicka 44/2005

[ TEMATY ]

św. Karol Boromeusz

pl.wikipedia.org

„Wszystko, co czynicie, niech się dokonuje w miłości” - mawiał św. Karol Boromeusz. Bez cienia wątpliwości można powiedzieć, że w tym zdaniu wyraża się cała Ewangelia Chrystusowa. Jednocześnie stanowi ono motto życia i działalności św. Karola Boromeusza, którego Kościół liturgicznie wspomina 4 listopada.

Przyszło mu żyć w trudnych dla Kościoła czasach: zepsucia moralnego pośród duchowieństwa oraz reakcji na to zjawisko - reformacji i walki z nią. Karol Boromeusz urodził się w 1538 r. na zamku Arona w Longobardii. Ukończył studia prawnicze. Był znawcą sztuki. W wieku 23 lat, z woli swego wuja - papieża Piusa IV, na drodze nepotyzmu został kardynałem i arcybiskupem Mediolanu, lecz święcenia biskupie przyjął 2 lata później. Ta nominacja, jak się później okazało, była „błogosławioną”. Kiedy młody Karol Boromeusz zostawał kardynałem i przyjmował sakrę biskupią, w ostateczną fazę obrad wchodził Sobór Trydencki (1545-63). Wyznaczył on zdecydowany zwrot w historii świata chrześcijańskiego. Sprecyzowano wówczas liczne punkty nauki i dyscypliny, m.in. zreformowano biskupstwo, określono warunki, jakie trzeba spełnić, aby móc przyjąć święcenia, zajęto się (głównie przez polecenie tworzenia seminariów) lekceważoną często formacją kapłańską, zredagowano katechizm dla nauczania ludu Bożego, który nie był systematycznie pouczany. Sobór ten miał liczne dobroczynne skutki. Pozwolił m.in. zacieśnić więzy, jakie powinny łączyć papieża ze wszystkimi członkami Kościoła. Jednak, aby decyzje były skuteczne, trzeba je umieć wcielić w życie. Temu głównie zadaniu poświęcił życie młody kard. Boromeusz. Od momentu objęcia diecezji jego dewiza zawarła się w dwóch słowach: modlitwa i umartwienie. Mimo młodego wieku, nie brakowało mu godności. W 23. roku życia nie uległ pokusie władzy i pieniądza, żył ubogo jak mnich. Kard. Boromeusz był przykładem biskupa reformatora - takiego, jakiego pragnął Sobór. Aby uświadomić sobie ogrom zadań, jakie musiał podjąć Karol Boromeusz, trzeba wspomnieć, że jego diecezja liczyła 53 parafie, 45 kolegiat, ponad 100 klasztorów - w sumie 3352 kapłanów diecezjalnych i 2114 zakonników oraz ok. 560 tys. wiernych. Na jej terenie obsługiwano 740 szkół i 16 przytułków. Kardynał przeżył liczne konflikty z władzami świeckimi, jak i z kapłanami i zakonnikami. Jeden z mnichów chciał go nawet zabić, gdy ten modlił się w prywatnym oratorium. Kard. Boromeusz był prawdziwym pasterzem owczarni Pana, dlatego poznawał ją bardzo dokładnie. Ze skromną eskortą odbywał liczne podróże duszpasterskie. W parafiach szukał kontaktu z ludnością, godzinami sam spowiadał, głosił Słowo Boże, odprawiał Mszę św. Jego prostota i świętość pozwoliły mu zdobywać kolejne dusze.
CZYTAJ DALEJ

O właściwe wykorzystanie bogactw: papieska intencja modlitewna na listopad

2026-11-03 16:30

[ TEMATY ]

modlitwa

listopad

papieska intencja

Vatican Media

Tylko dzieląc się, możemy budować przyszłość – podkreśla Leon XIV w intencji modlitewnej na listopad, w której zachęca do modlitwy o właściwe wykorzystanie bogactw. Wołanie to wpisuje się w obchodzony w tym miesiącu w X Światowy Dzień Ubogich w orędziu, na który Papież wskazuje, że „krzyk ubogich o sprawiedliwość jest dziś tłumiony na wiele, coraz bardziej podstępnych sposobów, tak iż każda ich próba upomnienia się o swoje prawa zostaje pozbawiona głosu”.

Intencji towarzyszy film przygotowany przez Papieską Światową Sieć Modlitwy, w którym Ojciec Święty przypomina, że wszystko, co mamy pochodzi od Boga. „Nic nie jest tylko nasze, wszystko jest wspólnym darem” – podkreśla Leon XIV.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję