Reklama

Mają szczególne zadanie

- Szkoda, że nie liczyłem, ile już razy wyprowadzałem tę pielgrzymkę - mówił bp Adam Dyczkowski, podkreślając, jak bliska jego sercu jest pielgrzymka klenicka. Jubileuszowa, XXV Pielgrzymka Rolników wyruszyła z Klenicy 2 lipca, do Częstochowy dotarła 12 lipca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biskup Adam spory kawałek trasy przeszedł na czele grupy. - Życzyłem pielgrzymom, żeby te wszystkie radości, smutki, podziękowania, prośby, które zaniosą na Jasną Górę, Matka Boża wyjednała u swojego Syna. Żeby Pan Bóg dał im jak najlepszą pogodę i żeby udało im się zawrzeć jak najwięcej przyjaźni, bo w tej pielgrzymce idą naprawdę fantastyczni ludzie - powiedział.
Z racji 25. już wyjścia, pielgrzymka miała wyjątkowy charakter. - Jest czym się radować. To cudowne, że dotrwaliśmy do takiej właśnie liczby - mówił przewodnik ks. Tadeusz Dobrucki. - Każdy jubileusz jest darem, szczególnym błogosławieństwem. Myślę, że dzięki temu będziemy mogli wyprosić potrzebne łaski dla nas, dla naszych rodzin, dla naszej diecezji. Ta grupa ludzi ma szczególne zadanie, została wybrana i powołana, by uczestniczyć w tym darze jubileuszowym.
W tym roku z Klenicy do Częstochowy wędruje przeszło 200 pielgrzymów. Opieką duszpasterską otacza ich 7 księży. Ks. Dobrucki, który obserwuje pielgrzymkę klenicką od lat, najlepiej widzi, jakie przez ten czas zaszły w niej zmiany. - Przede wszystkim zmniejsza się liczba pielgrzymów, ale tak się dzieje i na innych pielgrzymkach. Wyjście naszej pielgrzymki zbiega się z ogłoszeniem wyników matur, ze składaniem papierów na uczelnie. Dostaję też SMS-y od młodych ludzi z Irlandii czy z Anglii, którzy musieli wyjechać, żeby zarobić na studia. Ale to nie znaczy, że zmniejsza się jakość pielgrzymki. Nawet taka mała grupa może wyprosić wiele łask - tłumaczył.
Pielgrzymka może stać się okazją do poznania nowych osób i przeżycia wspaniałych chwil, ale idący w niej księża podkreślają przede wszystkim jej pokutny charakter. Wiele osób na stałe wpisało taką wędrówkę w swoje plany wakacyjne. - Taka pielgrzymka to na pewno trud. Ale nie wyobrażam sobie, żeby nie pójść - mówi Anna z Małomic.
Ci, którzy nie mogą włączyć się do wspólnej wędrówki, wspierają pielgrzymów swoją modlitwą, przyjeżdżają do Częstochowy, by ich powitać, a nawet towarzyszą im na krótkich etapach. Tak robi Barbara ze Szprotawy. - Niedługo urodzi się dziecko mojej córki, więc mogę tylko odprowadzić pielgrzymów przez te 5 kilometrów. Moją najważniejszą intencją jest teraz szczęśliwe rozwiązanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie być materialistą i być człowiekiem przebaczenia

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 6, 7-15.

Wtorek, 24 lutego. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Kod pocztowy ważniejszy niż talent? Uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse

2026-02-20 20:55

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.

Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
CZYTAJ DALEJ

500 dni do Światowych Dni Młodzieży w Seulu

2026-02-23 22:48

Ignacy Gołas

Młodzież podczas spotkania

Młodzież podczas spotkania

O duchowym przygotowaniu do Światowe Dni Młodzieży w Seul mówił podczas niedzielnego spotkania ks. Tomasz Latawiec, koordynator ŚDM w Archidiecezji Wrocławskiej. Wydarzenie zgromadziło około 130 młodych kandydatów do wyjazdu wraz z rodzicami.

Spotkanie rozpoczęło się w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła we Wrocławiu. W homilii ks. Tomasz Latawiec nawiązał do Ewangelii o kuszeniu Jezusa: – Czterdzieści dni. Cisza, głód, kuszenie. To nie jest łatwy początek misji. A jednak właśnie tam, na pustyni, objawia się Jego siła. Pustynia to nie kara, ale przygotowanie. Nie miejscem przegranej, lecz miejscem decyzji - podkreślił kapłan, odnosząc te słowa do przygotowań do wyjazdu. - To nie jest wycieczka turystyczna do Korei. To nie egzotyka i nie tylko nowe znajomości. To przede wszystkim pielgrzymka wiary. Jeśli nie przejdziecie swojej pustyni, wyjazd będzie tylko wydarzeniem. Jeśli ją przejdziecie, może stać się przemianą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję