Reklama

Odszedł kapłan

Ten sobotni dzień 15 marca zaznaczył się w życiu parafii Dubienka smutną wiadomością; w parafii Biszcza odszedł do Pana ks. kan. Edward Mierzwa. Od dłuższego czasu docierały do nas wiadomości o jego ciężkiej chorobie. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jego godzina się zbliża i to wielkimi krokami. Mimo to wiadomość o jego odejściu do Pana poruszyła bardzo tych, którzy go znali bliżej, zarówno kapłanów, jak również wiernych parafii, w których pracował

Niedziela zamojsko-lubaczowska 14/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poznałem ks. Edwarda w Seminarium Duchownym w Lublinie. Ja byłem na pierwszym roku studiów, on był klerykiem ostatniego, szóstego roku. Przez lata, przy każdym spotkaniu rozmawialiśmy o pracy duszpasterskiej, o dokonaniach, doznanych porażkach i niepowodzeniach. Potem on został proboszczem parafii Dubienka, gdzie pracował do śmierci mój długoletni katecheta ks. Kazimierz Kałużny. Z tą parafią Ksiądz Edward związał osiemnaście lat życia kapłańskiego. Potem pełnił funkcję proboszcza parafii Biszcza. Mimo niedomagań fizycznych pracował intensywnie, jakby chciał do końca wykorzystać dobrze każdy rok doczesności. Gdy Wielki Post tego roku dobiegał końca on ukończył właśnie bieg doczesności. Pogrzeb odbył się w poniedziałek 17 marca w Biszczy.
O 15, w godzinie Miłosierdzia Bożego, rozpoczęła się Msza św. koncelebrowana przez przybyłych kapłanów. Mszy św. przewodniczył bp Wacław Depo, Ordynariusz zamojsko-lubaczowski. W homilii nakreślił portret duchowy zmarłego Księdza Edwarda uwypuklając jego udział w krzyżu, cierpienia i choroby - w łączności z cierpiącym Chrystusem. Przyjął ją dobrowolnie, aby upodobnić się jeszcze bardziej do cierpiącego Chrystusa. Wielu wiernych zgromadzonych w kościele parafialnym wraz z kapłanami słuchało w skupieniu i powadze słów Księdza Biskupa.
Kapłan w swoim życiu liczy się z ewentualnością choroby, często połączonej z niepełnosprawnością. Choroba jest wpisana w życie kapłańskie, jak w życie każdego człowieka. Pięknym świadectwem jest postawa wiernych parafian, którzy w takiej sytuacji nie pozostawią kapłana samemu sobie, może on liczyć na ich pomocną obecność, na ich modlitwę, tak bardzo potrzebną każdemu. Pięknym wyrazem takiej postawy jest modlitwa wiernych przy trumnie duszpasterza. Tak było 17 marca w kościele parafialnym w Biszczy zarówno w czasie Mszy św., jak też na długo przed Mszą św. Znamienne świadectwo kim dla wiernych był kapłan pracujący wśród nich.
Gdy Msza św. dobiegała końca, słowa pożegnania i podziękowania składali zmarłemu zarówno duchowni, jak i świeccy przedstawiciele społeczności parafialnych. Podsumowaniem były słowa Proboszcza parafii Biszcza, przy którym Ksiądz Edward dożywał swoich dni jako emeryt, słowa pełne życzliwości dla kapłana schorowanego, czasem może nieświadomie dokuczliwego w swoim cierpieniu.
Kapłan, jak każdy człowiek ma swoje zalety, ma też i wady. Jak każdy człowiek nie ma daru nieomylności, może popełniać mniejsze i większe błędy. W każdej społeczności parafialnej istnieje Rada parafialna i Rada duszpasterska, która wraz z proboszczem ponosi odpowiedzialność za stan duchowy i materialny parafii. Dobrze jest, gdy są w niej ludzie świadomi swojej roli, odpowiedzialni i roztropni w zatroskaniu o sprawy Kościoła. Tacy ludzie potrafią ustrzec przed popełnieniem błędów, wskażą właściwe rozwiązanie, pomogą w załatwieniu wielu spraw, których kapłan nie jest w stanie, a czasem nie potrafi załatwić. Gorzej, gdy ci, co mają być pomocą utrudniają pracę kapłana, gdy cieszą się z jego porażek, które są również ich porażkami. Zdarza się też, że ci ludzie w swojej zarozumiałości potrafią poruszyć wiernych, aby usunąć kapłana z parafii. Tragedia ludzka nie dająca spokoju sumienia, boleśnie raniąca serce kapłańskie.
Długi kondukt pogrzebowy wyruszył z kościoła na cmentarz grzebalny, ze słowami pieśni polecających Bogu duszę Zmarłego. Aura jakby dostroiła się do nastroju żałobnego uczestników pogrzebu. Po ostatnich modlitwach rozległ się śpiew antyfony do Matki Bożej, a później starodawnej modlitwy „Anioł Pański”. Opiece dobrej i miłosiernej Matki żyjący i pozostający w doczesności polecili duszę śp. ks. Edwarda Mierzwy, pracownika Winnicy Pańskiej. Niech Jezus Miłosierny okaże mu swoje miłosierdzie przyjmując go do grona swoich sług i przyjaciół.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

KEP: 15 lutego w polskich diecezjach zbiórka na pomoc Ukrainie

2026-02-05 16:49

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda SAC

pomoc Ukrainie

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Ukraińcy cierpią z powodu wojny oraz braku ciepła i elektryczności podczas surowej zimy

Ukraińcy cierpią z powodu wojny oraz braku ciepła i elektryczności podczas surowej zimy

W związku z dramatyczną sytuacją na Ukrainie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC zwrócił się z prośbą do biskupów o przeprowadzenie w diecezjach, w niedzielę 15 lutego 2026 roku, zbiórki na pomoc dla Ukrainy. Za niesienie tej pomocy dziękował polskiemu kościołowi Papież podczas środowej audiencji i prosił o dalsze wspieranie cierpiących Ukraińców.

Jak informuje w komunikacie Konferencja Episkopatu Polski, zbiórki mają być prowadzone po każdej niedzielnej Mszy św. Zebrane środki zostaną przekazane osobom poszkodowanym za pośrednictwem Caritas Polska. KEP przypomina, że niektóre diecezje podjęły już decyzję o przeprowadzeniu zbiórki na pomoc Ukrainie w innym terminie.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję