Reklama

Jan Paweł II

George Weigel: Jan Paweł II - to życie pełne heroicznych cnót

Jan Paweł II to życie pełne heroicznych cnót. Papież-Polak był człowiekiem, który nie tylko w znacznym stopniu przyczynił się do upadku komunizmu w Europie, ale też swoim ponad 26-letnim pontyfikatem wprowadził Kościół w XXI wiek. Podkreślił to jego amerykański biograf George Weigel w okolicznościowym wywiadzie dla wydanego przez papieskie dzieło Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP) kompendium „Jan Paweł II”. Oto udostępnione KAI fragmenty rozmowy z okazji przypadającej 18 maja 100. rocznicy urodzin Ojca Świętego.

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

100‑lecie

100‑lecie urodzin

Adam Bujak, Arturo Mari/Biały Kruk

PKwP: Dlaczego Jan Paweł II jest świętym?

George Weigel: Jest świętym, ponieważ prowadził życie pełne heroicznych cnót, ponieważ uczynił chrześcijaństwo interesującym i atrakcyjnym w czasach, gdy wielu – zwłaszcza tu, w Niemczech – uważało je za ponure i nudne. Jest świętym, ponieważ wykazał się niezwykłą odwagą w radzeniu sobie z tyranią wszelkiego rodzaju, i to z powodzeniem. Upadek muru berlińskiego w 1989 roku byłby nie do pomyślenia w tym czasie i w tak spokojny sposób bez niego.

Reklama

– Co kształtowało młodego Karola Wojtyłę?

Decydujący wpływ na jego życie miała II wojna światowa i brutalna okupacja Krakowa. Jestem przekonany, że to był moment, w którym postanowił, iż jego życiowym zadaniem jako księdza w Kościele katolickim będzie obrona godności człowieka.

– „On, który w dzieciństwie stracił matkę, tym bardziej kochał Matkę Boską" – powiedział kardynał Joseph Ratzinger na pogrzebie Jana Pawła. Jaki wpływ na jego pontyfikat miała miłość do Matki Bożej?

Reklama

Pobożności maryjnej Jana Pawła II nie należy "przesadnie" psychologizować. On po prostu widział w Maryi wzór do naśladowania dla całego chrześcijańskiego „bycia uczniem”. Ważny był również decydujący wpływ, jaki na późniejszego papieża wywarł jego ojciec i jego świadectwo, że można być człowiekiem dobrym i silnym, a jednocześnie człowiekiem głębokiej modlitwy.

– Jan Paweł II był filozofem. Jakie były jego podstawowe przekonania?

Najważniejszymi kwestiami były dla niego godność człowieka i jej obrona. Czym jest prawda? Jeśli jest tylko twoja prawda i moja prawda i nikt z nas nie przyznaje, że istnieje TA prawda, to mamy problem. Myślę, że obecne zamieszanie w świecie zachodnim pokazuje, jak bardzo Jan Paweł II miał rację w swojej analizie.

– Wielkim tematem jego pontyfikatu było Miłosierdzie Boże. Co miał na myśli, mówiąc o miłosierdziu?

Podkreślanie przez niego miłosierdzia Bożego jest następstwem jego doświadczeń czasu wojny, przeżyć okresu totalitaryzmu i komunizmu w Polsce. Dokładnie w tym czasie, gdy ludzkość była na drodze do samozagłady, Bóg dał na to odpowiedź przez objawienie swojego Miłosierdzia. W swym ostatnim liście apostolskim Jan Paweł II napisał, że świat byłby przerażająco samotny, gdyby nie było nikogo, kogo można by poprosić o przebaczenie. To jest wielki problem naszych czasów współczesnych. Otrzymaliśmy przeto odpowiedź na to w orędziach Bożego Miłosierdzia, płynących z serca Zmartwychwstałego Pana.

– Kolejnym ważnym tematem jego pontyfikatu była nowa ewangelizacja. Czy nie zawiódł w tej kwestii, biorąc pod uwagę „rozwadnianie” wiary i apostazję w naszych zachodnich społeczeństwach?

Nie, to nie on zawiódł, ale zawiodło wielu zwierzchników kościelnych. Wszędzie tam, gdzie dzisiaj mamy żywe, kwitnące życie katolickie na świecie, gdzie żyje Kościół, dzieje się to dzięki nowej ewangelizacji. A Kościół obumiera tam, gdzie nie żyje nową ewangelizacją. Taka jest rzeczywistość empiryczna współczesnego Kościoła na całym świecie. W tym sensie Jan Paweł II odniósł wielki sukces.

– „Jego głęboka modlitwa zawsze mnie wzruszała i podbudowywała” – powiedział kiedyś Benedykt XVI o swoim poprzedniku. Czy modlitwa jest jednym z kluczy do zrozumienia Jana Pawła II?

Myślę, że tak. Pamiętam, że rozmawiałem o tym z kardynałem Ratzingerem wiosną 1996 w Krakowie. Powiedział mi wówczas: „Najważniejszą godziną w programie dnia Jana Pawła II jest ta pierwsza: jest to godzina modlitwy przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, z tego bowiem wynika wszystko, co po tym następuje”. Myślę, że dotyczy to całego jego pontyfikatu. Nie znam żadnej jego decyzji, która nie byłaby owocem modlitwy. I to jest dla nas wielki przykład.

– Ze względu na swoje liczne podróże Jan Paweł II był też nazywany „spieszącym się” papieżem. Jakie oddziaływanie miały te podróże?

One miały często podwójny efekt: z jednej strony ożywiały Kościoły lokalne, z drugiej – często zmieniało się życie społeczne w odwiedzanych krajach. Wielkie oddziaływanie polityczne miały np. jego podróże na Filipiny, do Ameryki Środkowej w 1983 oraz do Chile i Argentyny pod koniec lat osiemdziesiątych. Jeśli dziś patrzymy, gdzie Kościół rośnie i jest żywą wspólnotą, to często ma to związek z podróżami papieża w te regiony.

– Z otoczenia Jana Pawła II często można było słyszeć, że już dawno był przekonany o tym, że jest to już koniec komunizmu. Skąd takie przekonanie?

Podczas swojej pierwszej podróży do Polski w 1979 czuł już, że historia XX wieku dokona dramatycznego zwrotu. Widział, że komunistyczny „cesarz” nawet jeśli nie był jeszcze całkiem nagi, to już miał na sobie niewiele szat. Dla papieża było jasne, że system może się załamać, kiedy raz po raz będzie się piętnowało słabe strony reżimu komunistycznego, a mianowicie brak poszanowania godności człowieka i jego wolności.

– Jan Paweł II jest też autorem teologii o seksualności człowieka, „teologii ciała”. Czy był to proroczy akt w obliczu nadchodzącej do nas ideologii gender?

Ideologia gender to bezsens. Natomiast teologia ciała jest wspaniałą, biblijną i filozoficzną deklaracją na rzecz bycia człowiekiem w dwóch formach: męskiej i żeńskiej, na rzecz ich komplementarności i płodności. Teologia ciała wpływa na zmianę życia wszędzie tam, gdzie jest poważnie traktowana. Kościół musi zawsze mówić „tak” dla godności osoby ludzkiej i teologia ciała stanowi część tego „tak”.

2020-05-07 08:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Archidiecezja przemyska: „Domówka u Jana Pawła II”

[ TEMATY ]

Przemyśl

100. rocznica urodzin JPII

#100JP2

100‑lecie urodzin

Vatican News

Benedykt XVI – Jan Paweł II - Wielki Tydzień 2004

Benedykt XVI – Jan Paweł II - Wielki Tydzień 2004

Od piątku do poniedziałku (15-18 maja) odbywa się „Domówka u Jana Pawła II”. W programie są m.in. konferencje, świadectwa, Msze św., koncerty, wieczór chwały i praca w grupach. Wszystko odbywa się za pośrednictwem internetu.

Pomysłodawcą tej formy świętowania papieskich urodzin jest ks. Dawid Kowalczyk, wikariusz w parafii św. Mateusza w Gniewczynie Łańcuckiej. – Domówka kojarzy się z tym, że świętujemy w domu. Nie mamy możliwości, żeby wyjechać gdzieś i spotkać się razem na żywo, dlatego pozostajemy w domach, ale cały czas możemy uczestniczyć w tym spotkaniu młodych przez internet – wyjaśnia.

CZYTAJ DALEJ

Tajemnica stygmatów Ojca Pio

Niedziela Ogólnopolska 39/2018, str. 13

[ TEMATY ]

św. Ojciec Pio

Archiwum Głosu Ojca Pio

o. Pio

o. Pio

W 2018 r. minęło 100 lat od chwili, kiedy Ojciec Pio podczas modlitwy w chórze zakonnym przed krucyfiksem otrzymał stygmaty: 5 ran na rękach, boku i nogach – w miejscach ran Jezusa Chrystusa zadanych Mu w czasie ukrzyżowania. Jak obliczyli lekarze, którzy go wielokrotnie badali, z tych ran w ciągu 50 lat wypłynęło 3,4 tys. litrów krwi. Po śmierci Ojca Pio, 23 września 1968 r., rany zniknęły bez śladu, a według raportu lekarskiego, ciało było zupełnie pozbawione krwi

Chwilę, w której Ojciec Pio otrzymał ten niezwykły dar od Boga, opisał później w liście tak: „Ostatniej nocy stało się coś, czego nie potrafię ani wyjaśnić, ani zrozumieć. W połowie mych dłoni pojawiły się czerwone znaki o wielkości grosza. Towarzyszył mi przy tym ostry ból w środku czerwonych znaków. Ból był bardziej odczuwalny w środku lewej dłoni. Był tak wielki, że jeszcze go czuję. Pod stopami również czuję ból”.

CZYTAJ DALEJ

ME siatkarzy - Heynen: nigdy nie płakałem tak bardzo

2021-09-20 12:57

[ TEMATY ]

siatkówka

PAP/Andrzej Grygiel

Trener Vital Heynen nie kryje, że pożegnanie z reprezentacją Polski siatkarzy, do którego doszło w szatni po wywalczeniu brązowego medalu mistrzostw Europy, było bardzo emocjonalne. "Nigdy nie płakałem tak bardzo" - napisał w poniedziałek na Twitterze szkoleniowiec.

Umowa Heynena, który rozpoczął współpracę z biało-czerwonymi w 2018 roku, wygasa wkrótce. Prezes PZPS Jacek Kasprzyk jeszcze w sierpniu przekazał, że nie zostanie ona przedłużona, a Belg musiałby startować ponownie w konkursie na to stanowisko. Ten od jakiegoś czasu już dość wyraźnie sugerował, że nie zamierza tego robić, a po wywalczeniu brązu w niedzielę w katowickim Spodku w szatni właściwie pożegnał się już z podopiecznymi. To właśnie to spotkanie tak bardzo wzruszyło go.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję