Reklama

Niedziela Sosnowiecka

W DIECEZJALNYM ARS

Na terytorium diecezji sosnowieckiej wyjątkowym miejscem jest sanktuarium św. Jana Marii Vianneya w Czeladzi-Piaskach. Minęło pięć lat od oficjalnego erygowania sanktuarium przez biskupa sosnowieckiego Grzegorza Kaszaka. W tym roku, 8 maja, mija 234. rocznica urodzin św. Proboszcza z Ars.

[ TEMATY ]

relikwie

sanktuarium

Czeladź

św. Jan Maria Vianney

diecezja sosnowiecka

Piaski

Matka Boża Bolesna

ks. Tomasz Zmarzły

Wizerunek św. Jana Marii Vianneya czczony w sanktuarium w Czeladzi

Wizerunek św. Jana Marii Vianneya czczony w sanktuarium w Czeladzi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

NA WZÓR FRANCUSKI

Reklama

Wszystko zaczęło się od utworzenia na tym terenie kopalni należącej do francuskiego Towarzystwa Bezimiennego Kopalń Węgla „Czeladź”. Przy niej utworzono osiedle patronackie Piaski. Robotnicy zamieszkujący tam terytorialnie przynależeli do parafii pw. Świętej Trójcy w Będzinie. Pierwszym miejscem kultu była kaplica w Domu Zbornym na kopalni. Kościół o cechach neoromańskich wybudowany został staraniem pierwszego proboszcza ks. Zygmunta Boratyńskiego, z fundacji francuskiego Towarzystwa Bezimiennego Kopalń Węgla „Czeladź” oraz pracowników kopalni „Czeladź’ w latach 1922-1924. Do powstania kościoła przyczynił się Wiktor Vianney – krewny św. Jana Marii Vianneya. Świątynia powstała w stylu neoromańskim na wzór bazylik budowanych we wczesnym średniowieczu we Włoszech i na południu Francji. Charakteryzuje ten styl oszczędność wzoru, proste bryły geometryczne zestawione są ze sobą z wyraźnym wyróżnieniem każdej z nich. Każda nakryta jest osobnym dachem. Jako wzór posłużył kościół Matki Bożej Najświętszego Serca w Karbonne we Francji, obecnie dzielnicy miasta Brest w Bretanii. Francuska świątynia budowana była w latach 1909-1923, a jej architektem był Jean-Marie Agrall (1846-1926). – Świątynię z zewnątrz licowano blokami betonowymi imitującymi naturalny kamień - porfir o kolorze różowo-rdzawym i jasnobeżowym, naśladując piaskowiec. Dzięki temu przez zestawienie „piaskowcowych detali” uzyskano efekt dwubarwnej kontrastującej elewacji. Gra kolorów została odwrócona w stosunku do domów mieszkalnych, które posiadały czerwone detale i jasne połacie ścian – zauważa Stefania Lazar.

DLA BOŻEJ CHWAŁY

Reklama

Dekretem pierwszego biskupa częstochowskiego Teodora Kubiny w styczniu 1937 roku utworzona została parafia pw. Siedmiu Boleści Najświętszej Maryi Panny, ze zmienionym później wezwaniem na Matki Bożej Bolesnej. Z inicjatywy proboszcza parafii ks. Stanisława Łopacińskiego w 1986 r. wybudowano ołtarz, w którym umieszczono wizerunek św. Proboszcza z Ars, namalowany przez Marka Gajewskiego. Po przekazaniu przez biskupa częstochowskiego Stanisława Nowaka relikwii św. Jana Marii Vianneya zaczęto miejsce to nazywać sanktuarium. Oficjalny dekret potwierdzający ten fakt wydał biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak 3 maja 2015 roku. Rozwijający się kult św. Jana Vianneya przyciąga wiernych i kapłanów, którzy za pośrednictwem św. Proboszcza z Ars wypraszają u Boga potrzebne łaski. Z inicjatywy kustosza sanktuarium ks. Józefa Handerka co tydzień odbywa się adoracja Najświętszego Sakramentu ze szczególną intencją o świętość kapłanów. W pierwsze czwartki miesiąca przybywają siostry karmelitanki Dzieciątka Jezus oraz osoby modlące się za kapłanów, szczególnie zrzeszone w apostolacie „Margaretka”. Główne uroczystości ku czci Świętego odbywają się w liturgiczne wspomnienie 4 sierpnia. – Zależy nam, by w tym miejscu modlitwa otaczała wszystkich kapłanów, nie tylko z diecezji sosnowieckiej. Nie możemy zapomnieć o osobach, które codziennie modlą się i za nas kapłanów. Św. Jan Maria Vianney jest doskonałym wzorem, by jeszcze goręcej kochać Boga i żyć dla Jego chwały – stwierdza ks. Józef Handerek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

PRZYKŁAD MODLITWY I POKUTY

Wspominając św. Proboszcza z Ars w 234. rocznicę urodzin, która przypada 8 maja, warto przypomnieć sobie słowa św. Jana XXIII z encykliki Sacerdotii nostri primordia: „Kościół Katolicki, który do zastępu Świętych, wyniósł tego kapłana, „podziwu godnego gorliwością pasterską oraz niegasnącym żarem modlitewnym i pokutnym” (Oracja Mszy w święto J. M. Vianneya), pełen matczynej radości przedstawia go całemu duchowieństwu ku naśladowaniu, jako promienny wzór tak ascezy kapłańskiej, jak pobożności – szczególnie eucharystycznej, jak wreszcie gorliwości pasterskiej”.

Św. proboszcz z Ars jest nie tylko wzorem dla kapłanów, lecz wyraźnym drogowskazem do nieba dla wszsytkich. Jest godnym naśladowcą miłości Pana Jezusa i Bożej, przykładem wytrwałej modlitwy i pokuty oraz miłości bliźniego.

2020-05-05 09:48

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Jan Maria Vianney

[ TEMATY ]

święty

aborcja

św. Jan Maria Vianney

KS. SŁAWOMIR MAREK

CZYTAJ DALEJ

Strefa Chwały 2026 - sześć dni uwielbienia, wspólnoty i wakacyjnego wypoczynku w Starym Sączu

2026-06-26 13:49

[ TEMATY ]

Strefa Chwały

Mat.prasowy/Piotr Babisz

W dniach 9 - 14 lipca 2026 roku Plac Papieski w Starym Sączu znów stanie się miejscem spotkania ludzi, którzy pragną budować swoje życie w oparciu o Ewangelię. Strefa Chwały to rekolekcje uwielbieniowe połączone z wakacyjnym wypoczynkiem — przestrzeń modlitwy, dobrej muzyki, inspirujących treści i radosnego świętowania, otwarta dla całych rodzin i wszystkich pokoleń.

Strefa Chwały to czas wypełniony codzienną Eucharystią, spotkaniami i wieczorami uwielbienia, podczas których posługuje zespół przygotowany przez Agnieszkę i Piotra Cudzichów. Ich muzyka i modlitwa tworzą przestrzeń wzrostu dla każdego uczestnika, zbliżając go do Prawdy, Dobra i Piękna. To rekolekcje, które - jak mówią sami uczestnicy - owocują przez cały rok i stają się miejscem podejmowania przełomowych życiowych decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Biskup Muskus zbierał pieniądze dla chorego chłopczyka… sadząc pomidory!

2026-06-26 21:09

[ TEMATY ]

bp Damian Muskus OFM

zrzut ekranu FB

WALCZĘ O OSKARA!!! Uspokajam – nie chodzi o błyszczącą statuetkę, ale o małego chłopca z Regulic koło Alwerni. Oskar, urodził się zdrowy i do szóstego miesiąca życia rozwijał się prawidłowo. Z czasem zaczął tracić napięcie mięśniowe i z dnia na dzień słabnąć. Dziś już wiadomo, że przyczyną braku sprawności chłopca jest rzadka mutacja jednego z genów, prowadząca do choroby zwanej zespół Leigha. W Polsce takich przypadków jest zaledwie kilka, a możliwości leczenia są bardzo ograniczone - pisał w swoich mediach społecznościowych bp Damian A. Muskus.

HISTORIA POMIDORA PO GÓRALSKU CZ. 1
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję