Reklama

Katedra przed jubileuszem

Niedziela sandomierska 3/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W związku z jubileuszem 200-lecia diecezji sandomierskiej w 2018 r., z inicjatywy bp. Andrzeja Dzięgi, ordynariusza sandomierskiego, zrodziła się inicjatywa odrestaurowania bazyliki katedralnej w Sandomierzu. - Chcemy ratować matkę kościołów diecezji sandomierskiej, fundację Kazimierza Wielkiego z XIV wieku, powstałą na miejscu wcześniejszej świątyni romańskiej - mówi ks. Bogdan Piekut, kustosz świątyni. Ten wspaniały zabytek kultury łączy się z dziejami naszego Narodu: bywali tu książęta i królowie, pierwszy prymas Polski Mikołaj Trąba, kardynałowie. Tu kanonikiem był bł. Wincenty Kadłubek i Jan Długosz. W jej murach mieszkańcy Sandomierza znajdowali schronienie w czasie nieprzyjacielskich najazdów na miasto. Achille Ratti (późniejszy papież Pius XI) modlił się tutaj w stulecie diecezji w 1918 r., zaś kilkakrotnie w latach 60. kard. K. Wojtyła. W 1999 r. przybył do Sandomierza już jako Ojciec Święty Jan Paweł II - podkreśla ksiądz kustosz.
Prace przebiegać będą w trzech etapach: konserwacja prezbiterium i kaplicy Najświętszego Sakramentu ma być zrealizowana między 2007 a 2010 r., odnowienie nawy głównej i pozostałego wnętrza kościoła - 2011-2014 r., renowacja zewnętrznej elewacji i terenu wokół bazyliki - 2015-2018 r. Dobiega końca zbieranie dokumentacji i projektów konserwatorskich oraz technicznych do pierwszego etapu, trwają jeszcze prace nad projektem instalacji elektrycznej, przeciwpożarowej, antywłamaniowej, nagłośnieniowej i iluminacji wnętrza. Nad całością prac związanych z tym zadaniem czuwa bp Marian Zimałek, przewodniczący Komisji ds. Konserwacji Katedry. - Ogromną pomoc mamy ze strony profesorów Międzyuczelnianego Instytutu Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki: Andrzeja Kossa, Ireneusza Płuski, Władysława Zalewskiego i Marka Wawrzkiewicza - mówi ks. Piekut.
- Głównym problemem konserwatorskim w bazylice jest sprawa podłoża fresków bizantyjsko-ruskich z XV wieku, zwanych też jagiellońskimi, ufundowanych przez króla Władysława Jagiełłę, o największej powierzchni tego typu malarstwa w Polsce. Zachodzi konieczność umocnienia tego podłoża i trzeba ponownie przebadać freski - informuje ks. Andrzej Rusak, konserwator diecezjalny. Jak wyjaśnia, na przełomie lat 20. i 30. XX wieku odnawiał je artysta malarz Józef Makarewicz, profesor krakowskiej ASP, a ponieważ nie zachowała się dokumentacja z tej konserwacji, trudno jest stwierdzić, na ile zachowały się oryginalne freski, a na ile zostały przemalowane przez profesora. Badania będzie przeprowadzał prof. Władysław Zalewski z Krakowa i jednocześnie będzie kierował pracami konserwatorskimi malatury fresków barokowych w kaplicy Najświętszego Sakramentu. Konserwację późnorenesansowych stalli, ołtarzy Macieja Polejowskiego, jednego z najpiękniejszych zespołów rokokowych w Polsce, posadzki słynnego barokowego architekta Kacpra Bażanki poprowadzi prof. Ireneusz Płuska z Krakowa, specjalista od konserwacji kamienia i snycerki. Niezwłocznej konserwacji wymagają wielkie obrazy ścienne „Martyrologium Romanum”, przedstawiające męczenników Kościoła powszechnego i sandomierskiego, niemający nigdzie odpowiednika. - Wiemy, że za stallami są wczesnogotyckie freski. Odsłonięcie stalli da obraz, w jakim stanie freski te zachowały się - mówi ks. Rusak. Jak zaznacza, konieczne jest oczyszczenie portali - warto wydobyć ich piękno, do konserwacji przewidziany jest skarbiec, dwie zakrystie, malarstwo ścienne barokowe, a także podziemia bazyliki, które w przyszłości zostaną udostępnione do zwiedzania. W dalszych etapach przewiduje się prace nad wymianą części więźby dachowej, potem będzie zakładana instalacja grzewcza. Na koniec przeprowadzone zostanie czyszczenie, odwadnianie i organizacja terenu wokół katedry, powstanie Droga Krzyżowa na skarpie w części dawnego cmentarza. Planowana jest również konserwacja wieży barokowej i udostępnienie jej zwiedzającym.
Wielką troską dla podejmujących się dzieła restauracji sandomierskiej świątyni jest sprawa zdobycia odpowiednich środków finansowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Duch Św. i Sakrament Bierzmowania jest po to, bym się przyznał do Jezusa!

2026-04-29 20:40

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kard. K. Krajewski udziela sakramentu bierzmowania

Kard. K. Krajewski udziela sakramentu bierzmowania

Po to jest Duch Święty, po to jest Sakrament Bierzmowania, abym się przyznał do Jezusa. - mówił kard. K. Krajewski.

Okres Wielkanocny jest czasem, kiedy w wielu parafiach młodzi ludzie - przygotowujący się poprzez katechezę i uczestnictwo w nabożeństwach - przystępują do Sakramentu Bierzmowania. Dziś wieczorem w katedrze św. Stanisława Kostki w Łodzi kard. Konrad Krajewski udzielił Sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej grupie 24 młodych należących do parafii archikatedralnej.
CZYTAJ DALEJ

W Płocku trwa spotkanie Episkopatów Polski i Niemiec

2026-04-30 09:30

[ TEMATY ]

spotkanie

Płock

episkopat Polski

episkopat Niemiec

Diecezja Płocka

Spotkanie biskupów polskich i niemieckich w Płocku

Spotkanie biskupów polskich i niemieckich w Płocku

Doroczne spotkanie grupy kontaktowej Episkopatów Polski i Niemiec odbywa się w Płocku. Podczas obrad biskupi rozmawiają o współpracy między Kościołami, aktualnych wyzwaniach duszpasterskich oraz budowaniu relacji w duchu pojednania. Przedstawiciele obu episkopatów spotykają się od 28 do 30 kwietnia, kontynuując tradycję corocznych obrad organizowanych naprzemiennie w Polsce i Niemczech.

Gospodarzem tegorocznego spotkania jest biskup płocki Szymon Stułkowski, który od marca ubiegłego roku jest członkiem Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Niemiec.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję