Na uroczyste Andrzejki zaprasza mieszkańców Warszawy ks. Wiesław Niewęgłowski. 30 listopada w kościele twórców przy pl. Teatralnym odbędzie się odpust.
Andrzejki najczęściej kojarzą się z zabawami i pogańskimi wróżbami, które nie mają nic wspólnego z chrześcijańską tradycją. Obecnie bardzo niewiele osób zdaje sobie sprawę, że 30 listopada obchodzimy pamiątkę męczeńskiej śmierci św. Andrzeja Apostoła, rodzonego brata św. Piotra. Nie wszyscy również wiedzą, że w Warszawie znajdują się łaskami słynące relikwie św. Andrzeja, człowieka, który stąpał po ziemi razem z Jezusem Chrystusem.
Od trzech lat znajdują się one w warszawskim kościele twórców przy pl. Teatralnym. To właśnie tutaj kult św. Andrzeja dynamicznie się rozwija. - Ludzie, którzy modlili się przed jego szczątkami, wyprosili dla siebie już wiele łask - uzdrowień ciała i duszy - mówi ks. prał. Wiesław Niewęgłowski. Dlatego też w świątyni twórców w każdą środę organizowane są modlitwy o wstawiennictwo tego świętego.
Sporo rodzin wyprosiło za wstawiennictwem św. Andrzeja upragnione potomstwo. W czasach, kiedy tak wiele małżeństw bezskutecznie stara się o dzieci, może warto odwołać się w modlitwach właśnie do tego świętego. Dla wielu jest również zaskoczeniem, że św. Andrzej to patron zakochanych. Od wielu stuleci czczony jest jako orędownik narzeczonych i małżeństw.
Dwa płuca Kościoła
Dzięki temu, że w kościele na pl. Teatralnym spoczęły szczątki św. Andrzeja, ta warszawska świątynia stała się również nowym miejscem na „ekumenicznej mapie” Polski. Od tamtej pory obok katolików nawiedzają ją również wyznawcy prawosławia. Rektor kościoła twórców ks. Wiesław Niewęgłowski stara się, aby sanktuarium św. Andrzeja było otwarte dla wszystkich chrześcijan. - Niech Bóg da, aby tutaj Kościół oddychał „dwoma płucami”, o których mówił Ojciec Święty Jan Paweł II - podkreśla ks. Niewęgłowski. - W tym miejscu wierni obydwu Kościołów mogą wspólnie prosić o orędownictwo pierwszego ucznia Jezusa i tworzyć odnowioną jedność.
O św. Andrzeju Apostole przypomina nam w tym roku sam Ojciec Święty Benedykt XVI, który podczas swojego pobytu w Turcji weźmie udział wspólnie z patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem I w uroczystościach ku czci Andrzeja Apostoła, patrona Kościoła prawosławnego. Według tradycji, św. Andrzej uważany jest za założyciela Kościoła wschodniego. Dlatego też spotkanie Papieża i Patriarchy ma niezwykle symboliczną wymowę. Bowiem można powiedzieć, że Papież, czyli Piotr naszych czasów, odwiedzi Stolicę Apostolską oraz następcę swojego brata św. Andrzeja. I tak jak przed dwoma tysiącami lat dziś ponownie dwaj bracia będą się wspólnie modlić.
Jednak św. Andrzej Apostoł jest wyjątkowy przede wszystkim dlatego, że oprócz Maryi i św. Józefa był pierwszym człowiekiem, który uwierzył w Jezusa jako Mesjasza i tę wiarę zwiastował innym. To on powiedział do swojego brata św. Piotra „znaleźliśmy Mesjasza” i przyprowadził go do Jezusa (J 1, 35-41). Dlatego dziś właśnie od św. Andrzeja wielu współczesnych ludzi mogłoby się uczyć wypraszać łaskę wiary.
Wyrocznia przenosi nas na dwór jerozolimski czasów Ezechiasza. Urząd, o który chodzi - „ten, który jest nad domem” (ašer al-habbajit) - odpowiadał majordomowi pałacu: człowiek ten czuwał nad dostępem do króla, nad sprawami dworu i państwa (por. 1 Krl 4,6; 18,3). Bezpośrednio wcześniej prorok wypowiedział przeciw piastującemu go Szebnie jedną z najostrzejszych inwektyw księgi: dostojnik kuł sobie okazały grobowiec w skale i obnosił się ze wspaniałymi rydwanami - urząd stał się sceną prywatnej chwały. Ta kariera zostaje przerwana: „strącę cię z twego urzędu”. Na miejsce Szebny zostaje powołany Eliakim, syn Chilkiasza. Opis inwestytury wylicza insygnia: tunika, pas, władza przekazana w ręce - a nade wszystko „klucz domu Dawidowego, położony na jego ramieniu”: „gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy”. Klucz noszony publicznie mówi o realnej i jawnej odpowiedzialności. Nowy zarządca ma być „ojcem dla mieszkańców Jeruzalem i dla domu Judy” - władza w zamyśle Boga osłania i porządkuje, nie eksploatuje. Obraz kołka wbitego w pewnym miejscu dopowiada resztę: na takim kołku dom wieszał naczynia i sprzęty - urząd istnieje po to, by inni mieli się na czym oprzeć. Dalszy ciąg wyroczni, już poza lekcjonarzem, zawiera przestrogę: i ten kołek kiedyś się obluzuje - żaden ludzki urząd nie jest absolutny. Trwałe okaże się dopiero to, co Apokalipsa powie o Chrystusie „mającym klucz Dawida” (Ap 3,7) - i to zestawienie tłumaczy, dlaczego liturgia kładzie dziś ten tekst przed Ewangelią o kluczach powierzonych Piotrowi.
W drugim dniu pielgrzymki ulicami Łodzi uczęstniczyło ponad 80 osób
W sobotę, 22 sierpnia, odbył się drugi dzień inicjatywy „Łódzka Pielgrzymka na Jasną Górę dla tych, co zostają w mieście”. W czasie, gdy łódzcy pątnicy zmierzają pieszo przed tron Jasnogórskiej Pani, uczestnicy miejskiej pielgrzymki pokonują fragment drogi ulicami Łodzi, łącząc się z nimi duchowo. Inicjatywę po raz trzeci organizuje parafia Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi. Pielgrzymce dla tych, którzy pozostali w mieście, przewodniczył ks. Adam Grałek, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi.
Trasy rozpoczynają się w godzinach popołudniowych, dzięki czemu mogą w nich uczestniczyć również osoby pracujące. Drugiego dnia pielgrzymi rozpoczęli drogę w krypcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej przy kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na placu Kościelnym. Przed wyruszeniem modlili się szczególnie za 7-letniego Filipa Fiksa, który razem z mamą i wolontariuszami pielgrzymuje w 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Chłopiec zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a — ciężką, postępującą chorobą, która prowadzi do utraty siły i sprawności mięśni.
W drugim dniu pielgrzymki ulicami Łodzi uczęstniczyło ponad 80 osób
W sobotę, 22 sierpnia, odbył się drugi dzień inicjatywy „Łódzka Pielgrzymka na Jasną Górę dla tych, co zostają w mieście”. W czasie, gdy łódzcy pątnicy zmierzają pieszo przed tron Jasnogórskiej Pani, uczestnicy miejskiej pielgrzymki pokonują fragment drogi ulicami Łodzi, łącząc się z nimi duchowo. Inicjatywę po raz trzeci organizuje parafia Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi. Pielgrzymce dla tych, którzy pozostali w mieście, przewodniczył ks. Adam Grałek, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi.
Trasy rozpoczynają się w godzinach popołudniowych, dzięki czemu mogą w nich uczestniczyć również osoby pracujące. Drugiego dnia pielgrzymi rozpoczęli drogę w krypcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej przy kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na placu Kościelnym. Przed wyruszeniem modlili się szczególnie za 7-letniego Filipa Fiksa, który razem z mamą i wolontariuszami pielgrzymuje w 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Chłopiec zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a — ciężką, postępującą chorobą, która prowadzi do utraty siły i sprawności mięśni.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.