Reklama

Festiwal muzyki dawnej w Paradyżu

Muzyka w Raju 2006

„Muzyka w Raju” - międzynarodowy festiwal muzyki dawnej odbędzie się w Paradyżu już po raz czwarty. W dniach 18-26 sierpnia melomani posłuchać będą mogli koncertów w wykonaniu światowej sławy artystów.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Organizatorzy, czyli Zielonogórsko-Gorzowskie Wyższe Seminarium Duchowne w Paradyżu i Fundacja Muzyki Dawnej CANOR we współpracy ze Starostwem Powiatowym w Świebodzinie, nie zawiedli wielbicieli muzyki barokowej - również w tym roku w paradyskich murach odbiją się dźwięki kompozycji Vivaldiego, Purcella czy de Machauta. - To zapewne dobry duch tego miejsca, kochający muzykę i muzyków, podpowiedział nam pomysł pojawienia się tutaj i stworzenia w Paradyżu festiwalu muzyki dawnej, którego nazwa nie mogła być inna niż „Musica in Paradiso”, czyli po prostu „Muzyka w Raju” - mówi Cezary Zych, główny inicjator tego wydarzenia. Jak można przeczytać na stronie internetowej poświęconej festiwalowi: „Uroku całemu wydarzeniu dodawać będzie wieczorna pora koncertów, co w połączeniu z dostojnymi murami klasztoru stworzy niepowtarzalną atmosferę muzycznego święta”.
O poziom artystyczny wydarzenia można być spokojnym. Zaprezentują się m.in. takie sławy, jak: lutnista Andreas Arend, obdarzone pięknymi głosami Mathilde Etienne i Maria Keohane czy Alexis Kossenko, zwany flecistą absolutnym. Solistom towarzyszyć będzie orkiestra „Arte dei Suonatori”, grająca na instrumentach dawnych. Jej założycielami są Ewa i Aureliusz Golińscy, zaś jej nazwę tłumaczyć można jako „sztukę muzykantów”, a w szerszym znaczeniu jako „sztukę tych, co razem potrafią muzykować”. I nie są to puste słowa, gdyż orkiestra ta określana jest jako jedno z najciekawszych zjawisk europejskiej sceny muzyki dawnej i nagrodzona została licznymi wyróżnieniami prasy muzycznej. W jej skład wchodzą nie tylko świetni polscy muzycy, lecz także artyści z Niemiec, Finlandii, Francji, Wielkiej Brytanii, Holandii, Czech i Słowacji, ma więc ona charakter międzynarodowy. Współpracuje też z najwybitniejszymi muzykami japońskimi, europejskimi i amerykańskimi. „Arte dei Suonatori” jest inicjatorem nie tylko „Muzyki w Raju”, ale również festiwalu „Muzyka dawna - persona grata”, toruńskiego Festiwalu Haendlowskiego oraz wrocławskiego Festiwalu Trzech Baroków.
Dlaczego warto tu przyjechać? Choćby ze względu na miejsce tego festiwalu: pocysterski klasztor w Gościkowie-Paradyżu. To nie tylko jeden z najciekawszych obiektów architektonicznych powiatu świebodzińskiego, choć niewątpliwie jest to szczegół wart odnotowania. Oprócz atmosfery sprzed wieków te mury kryją w sobie fantastyczną akustykę - jako że architekt doby „bezmikrofonowej” miał na uwadze taką konstrukcję kościoła, by dźwięk mógł dotrzeć do osób najdalej stojących, a po drodze nie stracił nic ze swego piękna. Przeżycie koncertu w tak komfortowych warunkach jest nie lada atrakcją. Oprócz tego „Muzyka w Raju” jest okazją do wysłuchania utworów Haendla, Telemanna czy Palestriny nie tylko na żywo, ale przede wszystkim niesłychanie blisko oryginalnego wykonania. Tak blisko, jak to tylko w dzisiejszych czasach możliwe, gdyż ówczesny zapis nutowy pozostawił artyście dużą swobodę w interpretacji.
Jak mówią znawcy tematu, od kilkudziesięciu lat trwa swoisty boom na muzykę dawną. Utwory XII- i XVIII-wiecznych kompozytorów doczekały się najróżniejszych wykonań i interpretacji - Bacha grano choćby na jazzowo. Jednak obok tych tendencji wyrastać zaczął styl tzw. historycznego wykonawstwa. Mówiąc krótko: chodzi o to, żeby nie tylko grać muzykę dawną, ale grać ją w „dawny” sposób. A to wcale nie takie łatwe zadanie, w końcu tamte czasy nie dysponowały studiami nagraniowymi. Żeby więc móc dzisiaj zbliżyć się do oryginału, potrzeba dużej znajomości chociażby dawnych instrumentów i sposobu gry na nich, a także ówczesnych technik wokalnych. A ponieważ wiedzę tę czerpać można tylko z książek, konieczne staje się połączenie jej z ogromnym wyczuciem muzycznym i… wyobraźnią. Jak może wyglądać, a raczej brzmieć takie scalenie, usłyszeć będzie można właśnie w czasie paradyskiego festiwalu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Le Corbusier – człowiek, który zmienił architekturę

2025-08-28 16:10

[ TEMATY ]

Francja

architektura

Szwajcaria

@Vatican Media

Architekt Le Corbusier

Architekt Le Corbusier

Sześćdziesiąt lat temu, 27 sierpnia 1965 r., zmarł szwajcarski architekt Le Corbusier. Swoje życie zawodowe związał z Francją i przyjął tamtejsze obywatelstwo. Jego sztuka nadal jest przedmiotem wielu badań i budzi kontrowersje. W wywiadzie dla mediów watykańskich włoska architekt prof. Marida Talamona przedstawia tę ikoniczną postać: „Stworzył jedne z najważniejszych dzieł architektury powojennej”.

W swojej najbardziej znanej książce, Vers une architecture (W stronę architektury) z 1923 r., Charles-Edouard Jeanneret, znany pod pseudonimem Le Corbusier, zdefiniował dom jako „maszynę do mieszkania”. Jednak złożona kreatywność tego artysty nie ograniczała się jedynie do spojrzenia na cywilizację przemysłową i do radykalnych idei lat 20. XX w., kiedy to przeniósł się do Paryża i rozpoczął działalność jako architekt i malarz.
CZYTAJ DALEJ

Mjr Maciej „Slab” Krakowian – jeden z najbardziej utytułowanych polskich pilotów F-16, lider Tiger Demo Team

2025-08-28 23:39

PAP

Major Maciej „Slab” Krakowian - jeden z najbardziej utytułowanych polskich pilotów F-16, lider Tiger Demo Team - zginął w czwartek wieczorem podczas ćwiczeń przed pokazami AirSHOW w Radomiu.

Mjr „Slab” był związany z 31. Bazą Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach. Jako instruktor i lider zespołu F-16 Tiger Demo Team Poland reprezentował Polskie Siły Powietrzne na prestiżowych pokazach lotniczych w kraju i za granicą. Był absolwentem Liceum Lotniczego w Dęblinie, po ukończeniu którego trafił do Akademii Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Ukończył liczne kursy i specjalistyczne szkolenia oraz brał udział w wielu ćwiczeniach i misjach międzynarodowych.
CZYTAJ DALEJ

Kondolencje papieża Leona XIV po śmierci abp. Józefa Kowalczyka

2025-08-29 14:52

PAP/EPA

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Wyrazy ojcowskiej bliskości, modlitewnej pamięci i apostolskiego błogosławieństwa dla wiernych Kościoła Gnieźnieńskiego po śmierci śp. arcybiskupa seniora Józefa Kowalczyka przekazał papież Leon XIV. List przesłany przez sekretarza stanu kard. Pietro Parolina do abp. Wojciecha Polaka odczytał podczas uroczystości pogrzebowych bp Radosław Orchowicz.

Publikujemy pełną treść listu sekretarza stanu:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję