Reklama

Na cześć Turkowickiej Ikony

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Turkowice - niewielka miejscowość w powiecie hrubieszowskim, od wieków znana była w dawnej Rzeczpospolitej jako ważne sanktuarium maryjne Kościoła wschodniego. Od XIV wieku czczono tam ikonę Matki Bożej z Dzieciątkiem, która jest kopią cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Według starych przekazów, książę Władysław Opolczyk w 1382 r. wiózł tamtędy obraz - ikonę Matki Bożej, który obecnie czcimy jako częstochowski. W okolicach dzisiejszych Turkowic zatrzymał się na odpoczynek w zagajniku. Gdy postanowiono jechać dalej, konie ciągnące karetę z obrazem nie chciały ruszyć z miejsca. Uznano to za znak, że Matka Boża chce, aby w tym miejscu otaczano Ją kultem. Gdy po wielu próbach udało się wreszcie ruszyć w dalszą drogę, zauważono, że na płótnie, w które owinięte był święty wizerunek, pojawił się obraz podobny do oryginału. Po tych zdarzeniach wybudowano niewielką drewnianą świątynię, w której umieszczono Ikonę, nazwaną później Turkowicką. Na przełomie wieków XVII i XVIII Ikona ta znajdowała się w unickim klasztorze Ojców Bazylianów, gdzie otaczano ją wielkim kultem. Zasłynęła też cudami, szczególnie w postaci uzdrowień. Pielgrzymi, wychodząc ze świątyni, udawali się do pobliskiego źródełka, aby po modlitwie do Bogurodzicy napić się wody i obmyć chore ciało. Podczas modlitwy i tych pobożnych czynności często doznawali uzdrowienia.
Po kasacie Kościoła unickiego w 1875 r. Ikona i świątynia zostały przejęte przez Kościół prawosławny. Władze carskie w 1904 r. zbudowały imponujący rozmiarami monastyr żeński, który rozbudowano w 1910 r. Odwiedził go nawet sam car.
Kościół prawosławny dbał o rozwój kultu Matki Bożej Turkowickiej, dla władz rosyjskich był on w pewnej mierze narzędziem do utwierdzania swoich wpływów i rusyfikowania miejscowej ludności. Były to czasy, gdy Ziemię Chełmską oderwano od kongresówki i przyłączono do Cesarstwa Rosyjskiego. Po wybuchu I wojny, w 1914 r. Ikonę wywieziono wraz z mniszkami w głąb Rosji. Nie wiadomo co się z nią stało; w Turkowicach pozostała tylko wierna kopia, namalowana przez malarza o nazwisku Ziń. W 1981 r. w zdewastowanej kapliczce cmentarnej znaleziono jeszcze jedną kopię obrazu turkowickiej Ikony, które dziś znajdują się w monastyrze w Jabłecznej i w cerkwi w Tomaszowie Lubelskim. Zawirowania historyczne sprawiły, że kult w Turkowicach prawie wygasł, a źródełko zniszczono. Dzisiejsza studnia z kapliczką znajduje się w innym miejscu.
Święto Turkowickiej Ikony obchodzone jest w Kościele prawosławnym 15 lipca, szczególnie uroczyście w Jabłecznej i w Hrubieszowie. Dzwony cerkwi hrubieszowskiej odezwały się tego dnia przed godz. 10.00, aby zaprosić wiernych na uroczystą pontyfikalną liturgię, której miał przewodniczyć arcybiskup lubelsko-chełmski Abel. Przybyli kapłani z różnych parafii diecezji lubelsko-chełmskiej oraz z okolic Podlasia i Ukrainy. Przybyli także pielgrzymi z kraju i z Ukrainy. Piękna hrubieszowska cerkiew zapełniła się wiernymi. W kazaniu abp Abel wyjaśnił istotę kultu Matki Bożej i zachęcał do wspólnej modlitwy wszystkich chrześcijan. Po Mszy św. wszyscy wyszli na tzw. Krestnyj Chod, czyli trzykrotną procesję dookoła cerkwi ze śpiewem: „Najświętsza Bogurodzico, zbaw nas”. Podczas ostatniego obejścia świątyni przy czterech stacjach odśpiewano fragmenty czterech Ewangelii i udzielono błogosławieństwa.
Po Mszy św. uczestnicy nabożeństwa wyjechali do Turkowic, aby pomodlić się w miejscu, gdzie był klasztor i w procesji udać się do studni-kapliczki znajdującej się pod lasem. Tam Ksiądz Arcybiskup z kapłanami dokonał obrzędu poświęcenia wody, którą - jak za dawnych czasów - obmywano twarze, prosząc o zdrowie. Część poświęconej wody wierni zabrali ze sobą, część wlano do studni. Po nabożeństwie procesja powróciła do miejsca, gdzie znajduje się prawosławny krzyż. Na modlitwy w Turkowicach przybyli: miejscowy rzymskokatolicki proboszcz ks. Ryszard Antoniak oraz wierni z Turkowic. Wszyscy zostali zaproszeni przez abp. Abla i ks. Jana Kota, proboszcza prawosławnej parafii w Hrubieszowie, na posiłek w Zespole Szkół Rolniczych w Turkowicach. W uroczystościach uczestniczyli także zaproszeni przedstawiciele władz terenowych: starostwa, miasta Hrubieszów i służb mundurowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka bł. Carlo Acutisa: mój syn sprawił, że wiele osób zbliżyło się do Kościoła i wiary

Matka włoskiego błogosławionego Carlo Acutisa (1991-2006) Antonia Salzano powiedziała PAP przed jego kanonizacją, która odbędzie się w Watykanie 7 września, że za sprawą kultu do jej syna bardzo wiele osób zbliżyło się do Kościoła i wiary. Jak stwierdziła, to dlatego został nazwany „Bożym influencerem”.

Carlo Acutis urodził się 3 maja 1991 roku w Londynie, gdzie jego rodzice mieszkali z powodów zawodowych. Już jako dziecko skupił się na życiu religijnym, był autorem stron internetowych o cudach eucharystycznych i o świętych Kościoła. Zmarł w wieku 15 lat na białaczkę 12 października 2006 roku. Został pochowany w Asyżu. W 2019 roku jego ciało przeniesiono do tamtejszego kościoła Matki Bożej Większej.
CZYTAJ DALEJ

Józef z Arymatei i Nikodem

Niedziela Ogólnopolska 11/2004

[ TEMATY ]

święci

Sisto Rosa Badalocchio, Złożenie do grobu (1610) / wikipedia

Obaj musieli być zamożnymi i wpływowymi ludźmi, skoro powołano ich na członków Sanhedrynu - Wysokiej Rady Żydowskiej. Obaj uchodzili za zwolenników Jezusa. Zasiadali w ławach Rady podczas przesłuchań Jezusa u Kajfasza. Śledzili przebieg Jego procesu przed Piłatem.
CZYTAJ DALEJ

Zakończono oględziny pasa startowego i terenu przyległego na lotnisku w Radomiu

2025-08-30 22:28

[ TEMATY ]

tragedia

samolot

PAP/Paweł Supernak

Zakończyły się czynności oględzin pasa startowego i terenu przyległego na lotnisku w Radomiu oraz części samolotu F-16 - poinformował PAP w sobotę rzecznik Prokuratury Okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba. Jak dodał, decyzja co do możliwości korzystania z pasa startowego leży w gestii władz lotniska.

W czwartek po godz. 19 podczas ćwiczeń przed AirSHOW w Radomiu, rozbił się samolot F-16. Pilot, mjr Maciej „Slab” Krakowian, nie przeżył. Nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku, w którym zginął mjr Krakowian, pracuje Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, współdziałając z prokuraturą i Żandarmerią Wojskową.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję