Reklama

Chicagowskie refleksje

Tożsamość emigrantów (3)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół wypełniając swoją funkcję misyjną w świecie wychodzi naprzeciwko nowym emigrantom i zobowiązany jest do rozciągnięcia nad nimi duszpasterskiej troski niezależnie od ich pochodzenia, rasy, czy religii.
Dekret o działalności misyjnej Kościoła przypomina o współpracy wszystkich ludzi, a szczególnie chrześcijan: „Chrześcijanie, zgromadzeni w Kościele ze wszystkich narodów, nie różnią się od innych ludzi ani formą rządów, ani mową ani instytucjami politycznymi. Dlatego niech żyją dla Boga i Chrystusa w uczciwej atmosferze życia swego narodu; jako dobrzy obywatele niech pielęgnują prawdziwą i czynną miłość ojczyzny; niech jednak unikają wszelkiej pogardy dla innej rasy oraz jątrzącego nacjonalizmu, a popierają miłość względem wszystkich ludzi (Ad Gentes nr 15). Nie ma więc w Chrystusie i w Kościele żadnej nierówności ze względu na rasę albo przynależność narodową, stan społeczny albo płeć „wszyscy jesteśmy jedno w Chrystusie” (Gal 3, 28). Uniwersalność Kościoła można zobaczyć tutaj, w Ameryce, w społeczeństwie różnorodnym pod względem społeczno-kulturowym. Zadaniem Kościoła w Ameryce nie jest „amerykanizacja” emigrantów, albo nawracanie ich na katolicyzm, lecz służba w poczuciu braterstwa. Bp Tomasz Wenski z Miami w 1998 r. pisał, że Kościół w Ameryce podczas wielkiej fali emigracji stanął na wysokości zadania i ukazał, siebie jako katolicki - posłany do wszystkich ludzi. Powstawanie Kościołów narodowych w tamtym czasie wypływało z tego właściwego zrozumienia katolickości i asymilacji nowych emigrantów do amerykańskiej społeczności. Był to wielki szacunek Kościoła do narodowej kultury emigrantów. Ta innowacja, jak podkreślał bp Wenski, znalazła później wyraz w dokumentach soborowych i określeniu parafii jako wspólnoty. Tradycja tej asymilacji sięga dziejów Apostolskich, kiedy Kościół wyszedł z Ewangelią do pogan. Wówczas powstał spór czy pogan trzeba najpierw włączyć przez obrzezanie do Narodu Wybranego, a później przyjąć ich jako chrześcijan ochrzczonych w imię Chrystusa. Spór ten został rozwiązany na I Soborze zwanym Jerozolimskim. Księga Dziejów Apostolskich, jak mówił Benedykt XI w katechezie o Jakubie Młodszym, przechował dla nas rozwiązanie kompromisowe zaproponowane właśnie przez Jakuba i zaakceptowane przez wszystkich obecnych Apostołów, zgodnie z którym poganom, którzy uwierzą w Jezusa Chrystusa, stawia się jako warunek tylko powstrzymanie się od zwyczaju jedzenia mięsa zwierząt, które były ofiarowane bożkom, oraz od „nierządu”. W ten sposób Grecy nie musieli się wpierw stawać żydami, by należeć do Kościoła. Św. Paweł wyjaśniał tę uniwersalność zbawienia mówiąc, że nie przez prawo wszyscy zostali zbawieni, ale przez wiarę w Jezusa Chrystusa, który jest Panem i Zbawicielem. Bp Wenski przypomniał również, że Sobór Watykański II dostarczył miejsca do stworzenia nowych możliwości dla nowo przybyłych emigrantów tworząc personalne parafie, które mogą być zakładane w poszczególnych wspólnotach i grupach w zależności od potrzeb. Jednakże, aby ewangelizacja była owocna musi być zakorzeniona w kulturze, w której została przyjęta Ewangelia. Mówi nam także o tym odnowiona nauka soborowa we wspomnianym dekrecie o działalności misyjnej. Wiemy przecież, że Syn Boży wcielił się w odpowiednią kulturę, czerpiąc z niej istniejące wówczas wartości religijno-moralne, które przemienił i udoskonalił. Wcielenie jest zatem inkulturacją. Jezus nie był jakimś człowiekiem w ogólności. On stał się Żydem z Nazaretu w odpowiednim czasie i miejscu. Podobnie Kościół, który jest Mistycznym Ciałem Chrystusa, musi wcielić siebie samego w czas i kulturę ludzi, których ewangelizuje. Kościół wciąż się ucieleśnia, można powiedzieć, wciąż materializuje. Jan Paweł II nazywa ten proces tworzeniem kultury. Mówił on, że wiara, która nie tworzy kultury, jest wiarą nie w pełni przyjętą i przeżytą. Ewangelia nie jest dziedzicznie związana z żadna kulturą, ale my jesteśmy wezwani do wcielania Ewangelii w każdą kulturę, wtedy stanie się ona jak „zakwas”, który z mąką przemienia się w smakowity chleb. Emigranci mają swoje potrzeby, podkreśla bp Wenski, a obecne struktury oparte o klasę średnią amerykańskiego Kościoła już nie wystarczają. Koniecznością jest teraz w Ameryce służyć katolikom, którzy nie są jeszcze Amerykanami, a stoją wyżej w hierarchii społecznej niż średnia klasa Amerykanów. Kościół w Ameryce stworzony przez emigrantów po II wojnie z klasy średniej wyszedł obecnie na przedmieścia - konstatuje bp Wenski i staje się on obecnie niewidoczny dla nowoprzybywających emigrantów skupionych najczęściej w centralnych dzielnicach miast amerykańskich, gdzie jest łatwiej o pracę. Wielkim wyzwaniem dzisiaj jest uczynić Kościół więcej widzialnym dla nowych emigrantów. A kluczem do zrozumienia powstających napięć jest zrozumienie klasowych konfliktów we współczesnej amerykańskiej społeczności, które często wpływają na współżycie między etnicznymi grupami. Refleksje bp. Wenskiego pozwalają nam głębiej zrozumieć powstające często nieporozumienia między katolikami w tych samych parafiach, gdzie ścierają się różne interesy etnicznych grup. Widać to w strukturach samorządów, a nawet rad parafialnych, w których dominują zawsze silniejsze grupy etniczne. Jest to sprzeczne z duchem ewangelizacji i rozwoju Kościoła jako wspólnoty. Wszyscy emigranci - katolicy - chcą zachować swoją kulturę religijną, która świadczy o ich tożsamości narodowej, ale napotykają często wiele trudności. Kościół pragnie im w tym pomóc. Nie można ignorować ich kultury religijnej. Synkretyzm jest błędem i sprzeciwia się ewangelizacji. Rozwijający się obecnie w Ameryce spiritualizm, new age albo „cafeteria Catholicism” jest ewidentnym zaprzeczeniem inkulturacji Ewangelii. Jednocześnie ujawnia się zaniedbanie Kościoła w tym względzie. Zadaniem inkulturacji jest, aby Dobra Nowina o Chrystusie przemieniła w jedno różnorodnych ludzi. Jedność w różnorodności pozostaje jako cel wysiłków Kościoła, który nie chce aby amerykanizować emigrantów, ale ukazać ich etniczną tożsamość. Emigranci, którzy dobrze identyfikują się ze swoim krajem pochodzenia zachowując język i kulturę swojej nacji łatwiej asymilują się do społeczności amerykańskiej niż ci, którzy bardzo szybko amerykanizują się, odcinając od swoich korzeni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany personalne w diecezji

2026-05-26 14:31

[ TEMATY ]

diecezja

zmiany personalne

Karolina Krasowska

Wybrani proboszczowie, administratorzy i wikariusze 26 maja w parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze otrzymali od pasterza diecezji bp. Tadeusza Lityńskiego dekrety kierujące do posługi w nowych parafiach

Wybrani proboszczowie, administratorzy i wikariusze 26 maja w parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze otrzymali od pasterza diecezji bp. Tadeusza Lityńskiego dekrety kierujące do posługi w nowych parafiach

Duchowni, którzy w okresie wakacyjnym zmieniają placówkę duszpasterską, we wtorek 26 maja br. odebrali z rąk pasterza diecezji dekrety nominacyjne, a księża przechodzący na emeryturę podziękowania za wieloletnią posługę.

Wybrani proboszczowie, administratorzy i wikariusze 26 maja w parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze otrzymali od pasterza diecezji bp. Tadeusza Lityńskiego dekrety kierujące do posługi w nowych parafiach, a księża przechodzący na emeryturę podziękowania za wieloletnią posługę. Tegoroczne zmiany personalne objęły blisko ponad 50 księży.
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie ks. Brunona Borowskiego

2026-05-28 14:20

ks. Łukasz Romańczuk

Trumna z ciałem ks. Brunona Borowskiego

Trumna z ciałem ks. Brunona Borowskiego

W Czeszowie pożegnano ks. kanonika Brunona Borowskiego, pierwszego proboszcza czeszowskiej parafii. Eucharystii przewodniczył ks. Marcin Danielczuk, dyrektor Domu Księży Emerytów. Jutro pogrzeb w rodzinnej miejscowości ks. Brunona, czyli w Rumii.

Ksiądz Brunon był kapłanem, który od 1961 był proboszczem w parafii św. Jadwigi Śląskiej w Zawoni, lecz siedziba parafii mieściła się wtedy w Czeszowie. Gdy doszło do podziału parafii w 1984 roku, ks. Brunon pozostał w Czeszowie i stał się proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, gdzie pozostał do roku 1989, by następnie udać się na posługę do Austrii, nie zapominając przy tym o czeszowskiej parafii, odwiedzając ją bardzo często, niemalże aż do śmierci. Został też wyróżniony poprzez otrzymanie tytułu Honorowego Obywatela Gminy Zawonia. Na Mszy świętej obecnych było ok. 20 kapłanów. W tym obecny proboszcz ks. Stanisław Padewski, czy jego poprzednik, ks. Jacek Tomaszewski, obecny proboszcz parafii NMP Królowej Polski we Wrocławiu - Klecinie.
CZYTAJ DALEJ

Rady Niepokalanej z Gietrzwałdu przekazane podczas objawień w 1877 r. - do dziś aktualne

2026-05-28 21:12

[ TEMATY ]

Gietrzwałd

Archidiecezja Warmińska

Naśladowanie cnót Maryi stanowi istotę prawdziwej doskonałości i świętości. W tym właśnie tkwi sedno nabożeństwa do Niej: Maryja jest odwieczną Zwyciężczynią szatana, Niewiastą obleczoną w blask niezrównanych cnót i zwierciadłem najwyższej sprawiedliwości. Najwięksi czciciele Maryi wskazują nam praktyki duchowe do pogłębienia tej relacji: codzienne modlitwy i medytacje nad Jej cnotami. W granicach moich możliwości chciałem ofiarować Jej czcicielom zbiór tekstów inspirujących do rozważań i medytacji, aby łatwiej było nam trwać w bliskości Tej, która w Gietrzwałdzie raczyła przemówić do nas tak łaskawie.

Fragment książki Modlitewnik gietrzwałdzki, do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję