Reklama

Powrót do źródeł

Sympozjum w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 6 rozpoczęło obchody 70-lecia parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Sosnowcu-Ostrowach Górniczych. Nieprzypadkowo wybrano szkołę, gdyż ponad 80 lat temu właśnie w miejscowej szkole narodziła się myśl, by wybudować kościół. Jednak główne uroczystości odbyły się 16 października w kościele parafialnym. Dziękczynnej Eucharystii przewodniczył bp Adam Śmigielski SDB. Wspólnie z nim modlili się poprzedni proboszczowie ks. Piotr Łysikowski i ks. Jerzy Kuchciński - budowniczy świątyni oraz obecny proboszcz ks. Stanisław Litwa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileusz był nie tylko okazją do przypomnienia historii parafii, co świetnie uczynił podczas sympozjum Witold Kuc, w ale także sposobnością do upiększenia kościoła. Z racji jubileuszu odnowiona została kaplica i obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Parafianie ufundowali również krzyż procesyjny, świecznik i wiele innych sprzętów niezbędnych w codziennym funkcjonowaniu parafii.
Niemce, bo tak niegdyś nazywały się Ostrowy, należały do parafii w Gołonogu, później do parafii w Strzemieszycach, a nawet do parafii w Maczkach. Jednak mieszkańcy nie byli zadowoleni z faktu przynależności do odległych parafii. Już w latach 20. XX w. powstał zamysł budowy kościoła, ale nie udało się go zrealizować. W połowie lat 30. nadarzyła się kolejna okazja. W pobliżu uruchomiono nowe szyby kopalniane. W związku z tym zawiązał się komitet obywatelski na rzecz organizacji parafii. Zespół ten przeprowadził wstępne rozmowy z przedstawicielami Kurii Diecezjalnej w Częstochowie, z ks. prał. Rogójskim - proboszczem parafii w Strzemieszycach oraz z dyrekcją kopalni. 28 października 1935 r. bp Teodor Kubina utworzył nową placówkę duszpasterską w kolonii Niemce. Pierwszym duszpasterzem mianował ks. Jana Brodzińskiego. Powstała ekspozytura, więc trzeba było postarać się o kaplicę. Jedynym nadającym się obiektem był budynek Kina „Zagłoba”, który najpierw wydzierżawiono, a następnie kupiono. Dalsze plany rozwoju ekspozytury przekreślił wybuch II wojny światowej. Ks. Brodziński został aresztowany 21 maja 1940 r. podczas udzielania I Komunii św. Hitlerowcy najpierw wywieźli go do obozu w Sosnowcu, później do Dachau, następnie do kamieniołomów w Gusen i znów do Dachau. Ks. Brodzińskiemu udało się przeżyć wojnę, ale do Ostrów już nie wrócił. Na kolejne 3 lata placówkę duszpasterską objął ks. Stanisław Kowalski. Kolejnym administratorem został ks. Aleksander Konopka. Za jego kadencji ekspozytura uzyskała rangę parafii. Stało się to na mocy dekretu bp. Zdzisława Golińskiego 4 marca 1957 r. Nowa parafia otrzymała tytuł Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy. Ks. Konopka przyczynił się w znacznym stopniu do ubogacenia wnętrza kaplicy, bo o budowie nowej świątyni nie było mowy, z racji „wojujących” rządów komunistycznych. Dzięki staraniom ks. Konopki przebudowano ołtarz w kaplicy i zakupiono obraz Patronki parafii, który został poświecony 17 kwietnia 1949 r. Kolejnym proboszczem był ks. Franciszek Piwowarski - żołnierz kampanii wrześniowej. Ks. Piwowarski przeprowadził generalny remont kaplicy, a także zakupił plac pod budowę kościoła i plebanii. Tą ostatnią zresztą wybudował na przełomie lat 60/70. Od 1981 r. parafią zarządzał ks. Piotr Łysikowski. Najważniejszą sprawą nowego proboszcza było rozpoczęcie budowy kościoła. Najpierw powstały plany, które jednak wymagały dokupienia terenu. Pod koniec 1985 r. parafia miała plany i odpowiedni plac, jednak budową kościoła zajął się kolejny proboszcz ks. Jerzy Kuchciński. Poświęcenia nowego kościoła, wzniesionego po ponad 10 latach budowy, dokonał w Roku Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa bp Adam Śmigielski SDB. W 2002 r. kolejnym proboszczem został mianowany ks. Stanisław Litwa, który kontynuuje prace duszpasterskie i budowlane swoich poprzedników.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież w Angoli: Dziś wizyta w sanktuarium „Mama Muxima”

2026-04-19 08:51

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Mama Muxima

Vatican Media

Papież odwiedzi sanktuarium Mama Muxima

Papież odwiedzi sanktuarium Mama Muxima

Papież kontynuuje swoją pielgrzymkę do Angoli. Dziś odprawi Mszę św. dla wiernych w nowoczesnym mieście Kilamba, zbudowanym niedaleko stolicy Angoli, Luandy. Następnie uda się helikopterem do sanktuarium maryjnego Niepokalanego Poczęcia NMP, nazywanego „Mama Muxima”.

Ojciec Święty przyleciał do Luandy z Kamerunu w sobotę, rozpoczynając trzeci etap podróży apostolskiej do Afryki. Angola to jedno z najbardziej katolickich państw na kontynencie afrykańskim. Katolicy stanowią 57,8 proc. populacji, czyli ok. 20,3 mln wiernych. Wizyta Leona XIV w tym kraju potrwa do 21 kwietnia. Jej motto brzmi: „Papież Leon XIV – pielgrzym nadziei, pojednania i pokoju, błogosławi Angolę”.
CZYTAJ DALEJ

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w Angoli: Miłość musi zwyciężać, a nie wojna!

2026-04-19 20:02

[ TEMATY ]

miłość

Angola

Leon XIV w Afryce

musi zwyciężyć

Vatican Media

Papież Leon XIV w Angoli

Papież Leon XIV w Angoli

Aby głodni mieli co jeść, chorzy otrzymali leczenie, dzieci wykształcenie, a osoby starsze by miały spokój w wieku dojrzałym. O tym wszystkim myśli matka: o tym wszystkim myśli Maryja i zaprasza również nas, abyśmy dzielili Jej zatroskanie – podkreślił Leon XIV w Sanktuarium „Mamã Muxima” w Angoli podczas modlitwy różańcowej w niedzielny wieczór, witany z wielkim entuzjazmem w angolskim sanktuarium.

Jak relacjonuje Vatican News, Papież Leon XIV podkreślił, że
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję