Reklama

Nędzy stop!

Mało gdzie Światowy Dzień Sprzeciwu Wobec Nędzy (17 października) przyjmuje tak obszerną formułę jak w Kielcach, gdzie swą siedzibę ma Stowarzyszenie Przyjaciół Międzynarodowego Ruchu ATD Czwarty Świat. Skromne obchody, począwszy od 1993 r., przeistoczyły się w tym roku w forum dyskusyjne, w które kieleckie ATD stara się angażować większość kielczan oraz jak najwięcej instytucji, istotnych dla życia społecznego. Stałym punktem obchodów jest Msza św. na kieleckim dworcu, której w tym roku przewodniczył ks. bp Kazimierz Gurda.

Niedziela kielecka 45/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Happening zorganizowany 16 października w Tesco (w Galerii Echo) był czymś nowym dla klientów, zaabsorbowanych niedzielnymi zakupami. Z luksusowymi witrynami sklepów w tle, tuż obok nowych modeli samochodów - wielka mapa świata z zaznaczonymi obszarami nędzy, wysoka drabina, ubrana w hasła - to symbole nędzy. Do tego krótkie scenki rodzajowe, piosenki - z nauką dla chętnych, a wśród rozstawionych sztalug - kilkudziesięciu malujących, na co dzień wykluczonych ze względu na nędzę. Happeningowi towarzyszyło spore zainteresowanie, szczególnie ze strony rodziców z dziećmi i osób starszych. Dobry pomysł, realizowany w miejscu chyba najlepszym z możliwych.
Kielecka bieda - była przedmiotem referatu i dyskusji w pałacyku T. Zielińskiego. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele ośrodków pomocy społecznej, ATD, bezdomnych oraz goście z Francji, obserwujący kieleckie doświadczenia. Pierre Klein jest pierwszym wolontariuszem ATD, który na stałe zamieszkał w Polsce. - Sytuacja na świecie jest bardzo różna pod względem ekonomicznym, ale bieda ma podobne oblicza, a zawsze równie silne jest pragnienie rodziców, aby ich dzieci żyły w lepszych warunkach - powiedział nam gość z Francji.
O tradycji i wymiernych efektach obchodów dnia 17 października w Kielcach mówiła Anna Śleźnik, twórczyni Ruchu w kieleckich warunkach. Próbą odpowiedzi na pytanie, co zmieniło się w ciągu ostatnich lat, była prezentacja Obszarów kieleckiej biedy, którą przygotował Zdzisław Skuza, socjolog MOPR. Za osoby biedne, według najprostszej definicji, należy uznać te, które korzystają ze środków pomocy społecznej. Choć biedę można charakteryzować z różnych punktów odniesienia, to najbardziej dramatyczny jest wskaźnik ubóstwa dzieci. Polska Akcja Humanitarna ogłosiła komunikat, iż najwięcej biednych dzieci w Polsce jest niestety w woj. świętokrzyskim, a UNICEF szacuje, że 15,4% dzieci w naszym kraju żyje w skrajnej biedzie, zaś bieda doświadczona w dzieciństwie, zdaniem ekspertów, potężnie skutkuje w dalszym życiu. W wyniku przeobrażeń po 1989 r. nastąpił gwałtowny wzrost środowisk ubóstwa - potencjalnych klientów pomocy społecznej. A główną przyczyną korzystania z jej środków pozostaje bezrobocie.
Bieda w Kielcach została scharakteryzowana pod kątem struktury utrzymania, rodziny, mieszkania, wykształcenia i in. W Kielcach bieda rozkłada się nierównomiernie i łączy się z tzw. „biedą utrwaloną”, związaną z mikrokulturą takich dzielnic jak Herby i Czarnów oraz „nową” biedą, będącą efektem przeobrażeń gospodarczych ostatnich lat. Ciekawy wskaźnik dotyczy związków biedy z wykształceniem. Wykształcenie na poziomie podstawowym czy zawodowym determinuje najwyższą zależność od pomocy społecznej. Zaledwie 0,6% dzieci podopiecznych MOPR kończy szkoły wyższe, a dobre wykształcenie jest obecnie uważane za najlepszą trampolinę, aby - zdaniem Z. Skuzy - „przeciąć wielopokoleniową spiralę biedy”. Jest już cała nowa generacja wychowana w kulturze biedy. Wniosek: należy położyć nacisk na pomoc dzieciom w zakresie dostępu do oświaty. Problem jednak ma podłoże bardziej polityczne niż ekonomiczne, gdyż łączy się z decyzjami, na co przeznaczyć środki z budżetu: na inwestycje czy pomoc społeczną? Wygrywają bardziej spektakularne i napędowe dla gospodarki - inwestycje. Spirala nadal się zamyka...
Dobrym zwiastunem na tle wniosków było otworzenie w tym dniu drugiej w Kielcach restauracji „11.30”, gdzie ekwiwalentem za pracę jest gorący posiłek. O uruchomieniu tej restauracji MOPR - unikatowym zjawisku w skali kraju - w następnym numerze Niedzieli.
Eucharystia na kieleckim dworcu PKP weszła już w tradycję obchodów 17 października. Tym razem przewodniczył jej bp Kazimierz Gurda, w asyście księży: Andrzeja Drapały i Edwarda Skotnickiego. Uroczystość zyskała w tym roku charakter ekumeniczny dzięki obecności przedstawicieli Kościołów ewangelicko-metodystycznego, prawosławnego, ewangelicko-augsburskiego. We Mszy św., wspólnej modlitwie i posiłku uczestniczyli także: prezydent Kielc W. Lubawski, Marek Scelina - dyrektor MOPR, T. Bogucki - przewodniczący Rady Miasta, pracownicy instytucji pomocowych, ruch ATD, wolontariusze i bezdomni, dla „których dworzec staje się często jedynym ciepłym miejscem w czasie zimy” - jak mówił bp Gurda. W homilii przypomniał on genezę powstania Ruchu ATD oraz postać jego twórcy o. Józefa Wrzesińskiego, urodzonego we Francji syna Polaka i Hiszpanki. Późniejszy kapłan sam dotkliwie przeżył historię nędzy, a po święceniach powrócił do tych, spośród których wyszedł. „Tam, gdzie ludzie skazani są na życie w nędzy, prawa człowieka są łamane” - mawiał o. Wrzesiński. Bp Gurda podkreślił, że „ojciec bezdomnych” świadomie wybrał „drogę uczestnictwa i świadectwa”, gdyż „umiał dostrzec Chrystusa, pochylającego się nad każdym człowiekiem”. Stał się darem dla innych, a jego wielkim sukcesem było to, że wykluczonym ze względu na nędzę przywracał wiarę w siebie.
I tak, na dworcowej hali trwała wzruszająca ofiara Mszy św., przerywana tubalnym głosem megafonów i hukiem pociągów. Dworcowi bezdomni ze wzruszeniem uczestniczyli w modlitwie za obecnych i nieżyjących towarzyszy w bezdomności, wolontariuszy i wykluczonych na całym świecie. Odczytywano świadectwa z Irlandii, padały cyfry obrazujące nędzę na świecie.
Potem, pod brzozowym krzyżem obok dworca, przedstawiciele innych Kościołów zachęcali do świadczenia ubogim, a w obrządku prawosławnym modlono się o spokój ich dusz. Tabliczka na krzyżu upamiętnia tych kieleckich bezdomnych, których co roku ubywa z tej szczególnej społeczności.
Tradycją tego dnia jest wspólny posiłek, przygotowany na dworcu ze środków MOPR, ale nowością było spotkanie z teatrem w Ekumenicznej Świątyni Pokoju. Joanna Kasperek i Grzegorz Altman pokazali swoją interpretację Hotelu pod aniołem w reżyserii Piotra Cieplaka.
Czy udało się szerzej - może ciekawiej - zaprezentować problem bezdomności? Zapewne tak. Jak to wpłynie na sytuację? Czas pokaże, aczkolwiek idea ATD to przede wszystkim towarzyszenie i wspieranie w niedoli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie ma imię

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
CZYTAJ DALEJ

Dieta przy kamicy żółciowej. Co naprawdę znaczy „lekkostrawna”?

2026-10-05 13:33

[ TEMATY ]

dieta

Materiał partnera

„Dieta lekkostrawna” przy kamicy żółciowej nie oznacza jedzenia wyłącznie kleików, sucharków i gotowanej marchewki. Jej celem jest ograniczenie produktów i technik kulinarnych, które mogą nasilać dolegliwości. Jednocześnie dieta powinna nadal dostarczać wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Szczególne znaczenie mają ilość i rodzaj tłuszczu, wielkość porcji oraz regularność jedzenia.

W kamicy żółciowej złogi znajdujące się w pęcherzyku żółciowym mogą przez długi czas nie dawać objawów. U części osób pojawiają się jednak napady bólu, zwykle w prawej górnej części brzucha lub nadbrzuszu, niekiedy po obfitym albo tłustym posiłku. Dieta nie usuwa kamieni i nie zastępuje leczenia, ale u osób z dolegliwościami może pomóc ograniczyć czynniki wywołujące objawy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję