Reklama

Dla kapłanów seniorów

„Dzieło liczy się rozmiarem serca” - te słowa bp. Kazimierza Ryczana odnoszą się do oddanego do użytku po rozbudowie o nową część Domu Księży Emerytów w Kielcach. Istotnie, potrzeba było wiele serca i pracy, aby sfinalizować dużą budowę w czasach, gdy ofiarność nie jest łatwym gestem. Rozbudowa jest zarazem odpowiedzią na realne zapotrzebowanie, bowiem w Domu przy Alei IX Wieków Kielc - placówce trwale wpisanej w panoramę i historię miasta - stale było zbyt mało miejsca.

Niedziela kielecka 42/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W oficjalnym oddaniu do użytku nowej części Domu Księży Emerytów (DKE), uczestniczyli księża seniorzy, kapłani z Kurii i Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach, księża dziekani, proboszczowie, wikariusze, siostry zakonne, wreszcie wykonawcy. Na dziedzińcu zamkniętym przez lśniącą nowością dobudowaną część, przy figurze Matki Bożej, przypominano historię Domu, etapy rozbudowy, wspominano wszystkich, którzy przyczynili się do tego dzieła. Uroczystości przewodniczył bp Kazimierz Ryczan, z udziałem biskupów Kazimierza Gurdy i Mariana Florczyka.
- Zebraliśmy się dzisiaj, aby w modlitwie podziękować Bogu za dzieło budowy tego Domu, w którym zamieszkują Kapłani Emeryci diecezji kieleckiej. Naszą modlitwą pragniemy ogarnąć budowniczych i tych, którzy pospieszyli z duchową i materialną pomocą, dzięki czemu budynek ten mógł zostać tak szybko ukończony. Pragniemy jednocześnie modlić się w intencji mieszkających tutaj księży, aby sami stawali się coraz bardziej jedną rodziną - witał ks. Piotr Motyka, kurator Domu.
- Znamy słowa Psalmu: „Jeżeli domu Pan nie zbuduje, na próżno się trudzą, którzy go wznoszą (por. Ps 127). Zakończenie dzieła budowy tego domu winno rozbudzić naszą wiarę i naszą wdzięczność względem Boga - mówił bp K. Ryczan.
Ks. Jan Tusień, prezes Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Kapłanów Diecezji Kieleckiej, dziękował Księdzu Biskupowi za „odważną decyzję” rozbudowy Domu oraz kapłanom, którzy nie zawiedli, czego efektem jest „dzieło wpisujące się w historię diecezji”. Wyraził wdzięczność: ks. Piotrowi Motyce (nazywanemu przez wielu seniorów „ojcem”, pomimo młodego wieku), ks. Grzegorzowi Pałysowi, ekonomowi diecezji, kierującemu rozbudową oraz poprzednim zarządom, osobom świeckim posługujących w placówce. Wiele ciepłych słów skierowano pod adresem Sióstr Albertynek w dowód wdzięczności za ich samarytańską służbę. - Życzę, aby ci, którzy tu będą przebywać, mogli żyć w dobrym zdrowiu i przekonaniu, że to naprawdę jest ich dom - podkreślił ks. J. Tusień.
W uroczystości wzięli udział przedstawiciele firmy „Mitex”, realizującej budowę oraz biura projektowego „Team” z Buska Zdroju, które przygotowało projekt. Dom został powiększony o nowe skrzydło, jest w nim 50 zestawów mieszkalnych. Obecnie w DKE mieszka 42 księży. Placówka posiada udogodnienia z myślą o życiu osób starszych, nie w pełni sprawnych fizycznie. - Obecnie problem z brakiem miejsca dla kapłanów z diecezji kieleckiej jest już na długie lata rozwiązany - mówi ks. G. Pałys.
- Kto potrafi ocenić, opisać lata pracy kapłana? To Pan jest tym, który wszystko wie, który wszystko zna... Przyjmijcie podziękowania, że apel o ten Dom nie przeszedł obok - Biskup Kielecki wyrażał swą wdzięczność za „dzieło, które liczy się rozmiarem serca”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Finał dla Konopisk i Radomska

Kibic do jednego z piłkarzy: – Symulant! Ksiądz: – Ale bez takich tekstów proszę! Ta wymiana zdań pokazuje, że podczas finału Mistrzostw Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej w Piłce Halowej emocji nie brakowało.

Turniej został rozegrany 11 kwietnia w Szkole Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Konopiskach. Wzięło w nim udział 12 drużyn, wyłonionych wcześniej w etapach dekanalnym i regionalnym. Rozgrywki poprzedziła Msza św., której w Kościele św. Walentego w Konopiskach przewodniczył ks. Edward Pleń, salezjanin, duszpasterz polskich sportowców.
CZYTAJ DALEJ

"Efekt Leona": więcej kandydatów do zakonu i pytania o św. Augustyna

2026-04-11 20:31

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Prevost

commons.wikimedia.org

Sandro Botticelli "Św. Augustyn w swoim gabinecie"

Sandro Botticelli Św. Augustyn w swoim gabinecie

„Teraz jesteśmy w centrum uwagi, do czego wciąż się przyzwyczajamy. To dla nas nieznane terytorium” - tak prawie rok posługi papieża augustianina komentuje przełożony generalny tego zakonu. Ojciec Joseph Farrell wskazuje, że „efekt Leona” widzi przede wszystkim w globalnym zainteresowaniu św. Augustynem.

„Otrzymujemy bardzo wiele pytań od ludzi, którzy chcą poznać mistrza obecnego papieża” - wyznaje ojciec Farrell. Podkreśla, że Leon XIV w swym nauczaniu często nawiązuje do św. Augustyna, stając się jego propagatorem. Jak mówi, w pierwszym roku pontyfikatu papież wielokrotnie cytował założyciela swego zakonu, czytając go przez pryzmat naszych czasów i pokazując jego niegasnącą aktualność. M.in. podczas swoich pierwszych papieskich obchodów Wielkanocy, Leon XIV powtórzył słowa Świętego z Hippony skierowane do chrześcijan jego czasów: „Głoś Chrystusa, zasiewaj, rozsiewaj wszędzie to, co począłeś w swoim sercu” (Sermo 116, 23-24).
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie w praktyce. Z Milicza do papieża

2026-04-12 15:01

Archiwum stowarzyszenia

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Od ponad 30 lat budują miejsce, w którym nikt nie jest sam. Dziś wspierają 1600 osób z niepełnosprawnościami, a ich podopieczni spełniają marzenia – nawet te o spotkaniu z papieżem. Historia Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych to opowieść o wierze, wspólnocie i wielkich rzeczach rodzących się z małych gestów.

Wszystkie placówki stowarzyszenia powstawały z realnych potrzeb konkretnych osób i z czasem stworzyły system kompleksowego wsparcia. – Nazywamy się Milickie Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami. To długa nazwa, może nie do końca „marketingowa”, ale każde słowo ma w niej znaczenie – mówi Przemysław Walniczek i tłumaczy: – „Milickie” – bo stąd jesteśmy, tu są nasze korzenie i ludzie, dla których działamy. „Stowarzyszenie” – bo jesteśmy wspólnotą, organizacją tworzoną przez rodziców i osoby, które na co dzień rozumieją, czym jest niepełnosprawność. „Przyjaciół” – bo relacje, bliskość i wzajemne wsparcie są dla nas najważniejsze. „Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami” – bo to właśnie dla nich prowadzimy naszą misję i budujemy całe to dzieło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję