Reklama

Przeżywając Rok Eucharystii

Obecnie obchodzimy Rok Eucharystii. Diecezja łowicka wpisała się w uroczystości jego przeżywania m.in. przez to, że na zakończenie oktawy Bożego Ciała, 2 czerwca br., w każdej parafii o godz. 18.00 została odprawiona Msza św. z procesją. Było to ogólnodiecezjalny, bardzo wymowny znak, który miał oddać cześć Chrystusowi pod postaciami chleba i wina.

Niedziela łowicka 25/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szczególny wymiar zakończenie oktawy Bożego Ciała miało w łowickiej parafii pw. Matki Bożej Łaskawej na osiedlu Korabka. Tutaj bowiem na wspólną modlitwę do parafialnego kościoła przybyła sąsiedzka wspólnota alumnów i wychowawców Wyższego Seminarium Duchownego. Od kilku już lat, z inicjatywy ks. Wiesława Frelka, parafianie na Korabce w każdy pierwszy czwartek miesiąca gromadzą się w świątyni, aby wspólnie modlić się o powołania do służby w Kościele. Tym razem stworzyli oni wielką wspólnotę razem z łowickimi klerykami, by jednym chórem zanosić modlitwy w tej intencji.
Uroczystej Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył miejscowy proboszcz ks. Wiesław Frelek. Homilię wygłosił ojciec duchowny Seminarium ks. Paweł Kozakowski. „Tydzień temu zbieraliśmy się w kościołach po to, by w pewnym momencie wyjść na zewnątrz z Najświętszym Sakramentem i wobec wszystkich wyznać naszą wiarę, wiarę w jedną z największych tajemnic, tajemnicę Eucharystii - obecność Jezusa Chrystusa pośród nas - mówił ks. Kozakowki. - Po tygodniu mamy okazję przeżyć to wszystko spokojniej, może dzięki temu głębiej. Zatrzymać się nie tyle na tym zewnętrznym wyrazie naszej wiary, ale postawić sobie pytanie o samą wiarę: w co tak naprawdę wierzę? Jak rozumiem tę tajemnicę Eucharystii? (…) To piękne, że tego dnia, który w naszej diecezji wyznaczono na wspólne spotkania eucharystyczne i procesje, jesteśmy tu razem z Wami. Oddajemy cześć Temu, który jest zawsze z nami, obecny w szczególny sposób w chlebie i winie”. W dalszej części homilii ks. Paweł Kozakowski, odwołując się do pewnej analogii, starał się wytłumaczyć realną obecność Chrystusa Eucharystycznego pośród nas. Podkreślił, iż „ta szczególna obecność Chrystusa pod postaciami chleba i wina jest nam dana, ale i jednocześnie zadana, tzn. jest to Boży dar, a równocześnie zobowiązanie dla nas wszystkich. Nie chodzi tylko o to, że Jezus Chrystus jest obecny w Eucharystii, ale także i o to, w jaki sposób On jest tu obecny. Jeśli my przyjmujemy Ciało i Krew Chrystusa, to uczestniczymy w Jego Ofierze, w tym wydaniu Ciała i Krwi. (…) Eucharystia jest dziękczynieniem za dokonane zbawienie. Oczywiście, przede wszystkim to sam Chrystus składa dzięki Ojcu. I to jest dziękczynienie doskonałe, pełne miłości. Jeżeli chcemy uczestniczyć w Eucharystii, to musimy wejść w to dziękczynienie składane Bogu przez Chrystusa. I to jest dla nas wielka łaska. Na Eucharystii jednoczymy się z Chrystusem w akcie miłości. I przychodzimy wtedy zrezygnować z siebie. To jest dla nas wielkie wezwanie: uczyć się od Chrystusa rezygnować z siebie, myśleć o Bogu, myśleć o ludziach, uczyć się na Eucharystii tej pełnej miłości, jaką ma ku Bogu i ku ludziom sam Chrystus. Wy gromadzicie się w pierwsze czwartki miesiąca, by modlić się o powołania i za tych wszystkich, którzy są w już seminarium, którzy swoją decyzję pójścia za Chrystusem oczyszczają, sprawdzają. Jesteśmy Wam bardzo za to wdzięczni. Zobaczcie, jak wielkie wyzwania stoją przed nami wszystkimi, którzy uczestniczymy w Eucharystii. To wezwanie staje w szczególny sposób przed ludźmi, którzy chcą swoje życie oddać Bogu, na służbę ludziom ze względu na Boga. (...) Módlcie się za nas, moi Drodzy. Kiedy uczestniczycie w Eucharystii, pomyślcie o tym, czego nam trzeba. I przez Chrystusa mówcie o tym Ojcu. Ojciec będzie wiedział, co dać każdemu z nas. I niech się tak stanie, jak On chce, bo On jest samą Miłością”.
Wspólne spotkanie liturgiczne zakończyła uroczysta procesja eucharystyczna. Poprowadził ją rektor Seminarium ks. prał. dr Mirosław Jacek Skrobisz. Procesja była iście łowicka, bowiem chorągwie i poduszki niesione były przez parafian ubranych w tradycyjne stroje łowickie. Śliczne małe łowiczanki sypały kolorowe kwiatki. A wszystko to… ad majorem Dei gloriam.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Francja: Kościół i rząd wzmacniają współpracę w walce z nadużyciami sekt

2026-10-07 09:28

[ TEMATY ]

Francja

współpraca

Kościół i rząd

nadużycia sekt

Adobe.Stock

Konferencja Biskupów Francji (CEF) i Międzyresortowa Misja ds. Nadzoru i Zwalczania Przejawów Sekciarskich (MIVILUDES) podpisały 6 października porozumienie o zacieśnieniu współpracy w walce z manipulacją, wywieraniem wpływu i nadużyciami o charakterze sekciarskim. Umowa przewiduje m.in. wymianę informacji, wspólną analizę zagrożeń, działania prewencyjne oraz szkolenia.

Podziel się cytatem - powiedziała podczas uroczystości Patricia Mirallès, przewodnicząca MIVILUDES.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję