Reklama

Aspekty

Na Jego chwałę

Ponad 160 osób wyśpiewało wielkie uwielbienie podczas koncertu wieńczącego III Zielonogórskie Warsztaty Liturgiczno-Muzyczne. Koncert odbył się 17 marca.

[ TEMATY ]

Hubert Kowalski

Leopold Twardowski

Katarzyna Krawcewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Warsztaty poprowadzili znani kompozytorzy muzyki chrześcijańskiej – Hubert Kowalski i Leopold Twardowski. Przyciągnęli uczestników nie tylko z naszej diecezji, ale z całej Polski, ponieważ w warsztatach wzięły udział m.in. osoby z Jeleniej Góry, Warszawy czy Poznania. Udział mógł wziąć każdy, kto lubi śpiewać, bez względu na muzyczne wykształcenie.

- Nie jestem pewna, czy w ogóle gdzieś jeszcze organizowane są takie warsztaty, które prowadziliby jednocześnie i Hubert, i Poldek, stąd na pewno takie duże zainteresowanie. A poza tym każdy uczestnik zapraszał też swoich znajomych, więc zebrało się nas sporo. – mówi Natalia Makuch.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Koncert Wielbienia odbył się w kościele św. Urbana. – W trakcie tych warsztatów przeżywamy niezwykłe rekolekcje i bardzo nam zależy, żeby jak najwięcej osób poczuło chociaż trochę to, czego my tutaj doświadczamy. To koncert dla każdego, kto chce wielbić Boga, modlić się, śpiewać na Jego chwałę – dodaje Natalia.

Chórzystom towarzyszyli muzycy Filharmonii Zielonogórskiej i Gorzowskiej oraz soliści – Martyna Dziechciaruk i Przemysław Szczotko.

2019-03-18 12:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapisy ruszą lada dzień

[ TEMATY ]

Hubert Kowalski

Leopold Twardowski

Zielonogórskie Warsztaty Liturgiczno‑Muzyczne

Jakub Tomalak

materiały organizatora

Warsztaty poprowadzą Leopold Twardowski, Jakub Tomalak i Hubert Kowalski

Warsztaty poprowadzą Leopold Twardowski, Jakub Tomalak i Hubert Kowalski

Już za kilka dni – 26 sierpnia o godz. 15 – ruszają zapisy na VII Zielonogórskie Warsztaty Liturgiczno-Muzyczne. Przypominamy: warto się pospieszyć, bo miejsca znikają jak świeże bułeczki! Tegoroczne warsztaty poprowadzą znani kompozytorzy i dyrygenci - Hubert Kowalski, Leopold Twardowski i Jakub Tomalak.

Warsztaty odbędą się w dniach 22-24 września w Zielonej Górze. - Celem warsztatów jest ukazanie piękna i głębi tkwiącej w muzyce wykonywanej w czasie Mszy świętej, przybliżenie uczestnikom zasad doboru śpiewów na liturgię, ukazanie, że posługiwanie śpiewem w liturgii ma sens tylko wtedy, gdy jest osobistym wyznaniem wiary każdej z osób. Ponadto udoskonalenie pod okiem zawodowych muzyków emisji głosu, poprawnej dykcji oraz interpretacji wykonywanych utworów – wyjaśnia organizatorka Natalia Makuch.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję