Reklama

Bez strachu

Niedziela sosnowiecka 13/2005

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Z bp. Piotrem Skuchą, o pielgrzymowaniu do Ziemi Świętej, rozmawia ks. Paweł Rozpiątkowski

Ks. Paweł Rozpiątkowski: - Niedawno pielgrzymował Ksiądz Biskup do Ziemi Świętej, oprowadzając, po długiej przerwie, jedną z pierwszych grup z naszego kraju. Czy do Izraela można już jechać bez obaw?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bp Piotr Skucha: - Tak. Jedyne, co nam mniej sprzyjało to pogoda, ale w lutym nie jest to wielka niespodzianka.

- Jeśli chodzi o plan pielgrzymki...

- Zrealizowaliśmy go prawie w 100 procentach. Jedyne miejsce, którego nie odwiedziliśmy to Emaus, ale nie dlatego, że ktoś nam zabronił, tylko z tego powodu, iż sami uznaliśmy to za zbyt trudne.

- Betlejem, Jerycho?

- Stoją dla pielgrzymów otworem.

- Można zatem powiedzieć, że po 5 latach pielgrzymi wrócili do Ziemii Świętej?

- Lepiej powiedzieć, że wracają. Nie ma jeszcze tłoku, ale ma to swoje dobre strony, gdyż można po kilka razy wejść do świętych miejsc. Namodlić się, ile dusza zapragnie. Nikt nie pogania i nie pospiesza. Patrząc od tej strony, warunki pielgrzymowania są idealne. Choć pielgrzymów będzie coraz więcej, to trudno spodziewać się w krótkim czasie powtórzenia boomu z roku 2000. Łatwo nie przyjadą Amerykanie. Nie można też liczyć na szybki powrót pielgrzymów z Europy Zachodniej.

Reklama

- Czy w związku ze zmniejszonym ruchem pielgrzymkowym i wynikającym z tego małym popytem spadły ceny pamiątek?

- Raczej nie. Pozostały na ustalonym wcześniej poziomie.

- Jak reagują na powrót pielgrzymów mieszkańcy Ziemi Świętej?

- Witają bardzo ciepło, a porównując z tym, co pamiętam, wydali mi się bardziej uprzejmi. Podam przykład. Płynęliśmy statkiem z Tyberiady. Kapitan - Żyd - zatrzymał statek i zapowiedział wciągnięcie polskiej flagi na maszt oraz odśpiewanie Mazurka Dąbrowskiego. To zrobiło wrażenie i niejednemu łezka zakręciła się w oku. Wyczuwalna jest tęsknota za pielgrzymami i turystami.

- Był już Ksiądz Biskup w Ziemi Świętej wielokrotnie. Czy nadal odkrywa ona swoje tajemnice?

- Może nie tajemnice, ale czymś nowym podczas tej ostatniej pielgrzymki był słynny mur. Sprawiał przygnębiające wrażenie.

- Jeśli zaś chodzi o same święte miejsca?

- Mam taką filozofię, że zawsze patrzę na ludzi, których oprowadzam. Jeżeli oni są pociągani wyjątkowością miejsca, we mnie wyzwala to dodatkową energię. Właśnie fakt, że ludzie odkrywają to, czego wcześniej nie mogli z takich czy innych racji poznać, to dla mnie jest właśnie swego rodzaju rewelacją, objawieniem.

- Jaka myśl kryje się za programem pielgrzymek prowadzonych przez Księdza Biskupa?

Reklama

- Moim zamiarem jest, aby w ciągu tych 8 dni, jakie spędzamy w Ziemi Świętej, wprowadzić w atmosferę Nowego Testamentu, dlatego elementy starotestamentalne są trochę pomijane. Chodzi mi o to, aby każdy z pielgrzymów przeczytał Ewangelie na miejscu, aby przemówiła do niego tajemnica miejsca.

- Napisał Ksiądz Biskup niedawno dla swoich pielgrzymów swoisty przewodnik.

- To prawda. Myśl chodziła mi po głowie od dawna. Obserwowałem, że ludzie potrzebują uszeregować i utrwalić wszystkie przeżycia. Nie zawsze udaje się to poprzez własne zapiski, dlatego właśnie opracowałem Zeszyt Pielgrzyma. To autentyczny zeszyt, bo oprócz druku jest miejsce na indywidualne zapiski.

- Kiedy Ksiądz Biskup jedzie do Ziemi Jezusa z kolejną pielgrzymką?

- W tym roku chcę pojechać dwa razy. Pierwsza grupa wyjedzie 20 i wróci 28 października. Druga od 3 do 11 listopada.

- Są jeszcze wolne miejsca?

- Na pierwszy termin jest już komplet. Drugi jest także praktycznie zapełniony.

- Czyli dla chętnych zostaje dopiero 2006 r.?

- Tak. Za rok, w lutym myślimy zrobić pielgrzymkę dla katechizujących. Ze specjalnym programem przygotowanym właśnie dla uczących religii.

- Dziękuję za rozmowę.

2005-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Kończymy lekturę Listu do Filipian jego najbardziej osobistymi stronicami, podziękowaniem za dar. Czytaliśmy ten fragment w niedzielę (zob. glossę na 11 X). W ciągłej lekturze słychać w nim więcej szczegółu i więcej delikatności. Paweł dziękuje tak, żeby nie uzależnić się od darczyńców i nie urazić ich zarazem: „nie mówię tego bynajmniej z powodu niedostatku: ja bowiem nauczyłem się wystarczać sobie w warunkach, w jakich jestem”. Autarkēs, słowo stoików, ale ze zmienionym silnikiem: „wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. Wdzięczność Pawła ma pamięć konkretu: „wy, Filipianie, wiecie przecież, że na początku głoszenia Ewangelii, gdy opuściłem Macedonię, żaden z Kościołów poza wami jednymi nie prowadził ze mną otwartego rachunku przychodów i rozchodów”. Eis logon doseōs kai lēmpseōs, rachunek „winien i ma”. Apostoł prowadzi z Filipianami księgowość przyjaźni. Już w Tesalonice „raz i drugi” posłali mu na potrzeby. A jednak nie o wpłaty chodzi: „nie żebym pragnął daru, lecz pragnę owocu, który wzrasta na wasze dobro”. Dar zapisuje się na koncie dających. Jałmużna jest lokatą dobroczyńcy (zob. glossę na 13 X o jałmużnie oczyszczającej). Język robi się wręcz liturgiczny. Dar przyniesiony przez Epafrodyta to „woń przyjemna, ofiara miła, którą Bóg przyjmuje”. Wsparcie misjonarza zostaje opisane słownictwem kultu ofiarniczego. Caritas jest liturgią (zob. glossę na 26 X). Stąd czek końcowy, wystawiony nie przez Pawła: „a Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę”. Apostoł nie ma czym oddać. Przekazuje zobowiązanie Temu, którego wypłacalność zna z doświadczenia. Tak wygląda zdrowa wdzięczność ubogiego. Bez zażenowania przyjąć, bez zadłużenia serca, z przekierowaniem długu na Boga.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Paysandú: papież odwiedził bazylikę Matki Bożej Różańcowej

2026-11-07 16:57

[ TEMATY ]

Leon XIV w Ameryce Południowej

PAP/EPA/DANIEL DAL ZENNARO

Leon XIV odwiedził Bazylikę Matki Bożej Różańcowej i św. Benedykta z Palermo w urugwajskim mieście Paysandú. Przyjechał tam po Mszy św., jaką odprawił w Parku Paryż Londyn.

Po krótkiej modlitwie przed ołtarzem głównym i złożeniu tam wiązanki kwiatów, Ojciec Święty wyszedł przed świątynię i pozdrowił zgromadzonem tam osoby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję