Jak zawsze w tym dniu na Jasnej Górze, w narodowum sanktuarium odprawiono poranną Mszę św. w intencji pomordowanych przez reżim komunistyczny i popołudniową w intencji Ojczyzny, która zgromadziła przedstwaicieli częstochowskiej "Solidarności" z pocztami sztandarowymi, przedstawicieli Stowarzyszenia Więzionych Internowanych i Represjonowanych WIR w Częstochowie.
Po Mszy św. w Alei Sienkiewicza w uroczystej atmosferze zapalono znicze. Słowo do zgromadzonych wygłosił m. in. o. Jan Poteralski, który dramatycznie pytał: "Co takiego w Polsce się stało, że wasze ideały powoli zanikają? Czy warto było tak się starać , oddać życie i być internowanym?"
31 lat temu, 13 grudnia 1981 r., ogłoszony został w Polsce stan wojenny. Sięgamy do tej daty z wielkim smutkiem i ze świadomością, że naród poddany został wtedy bardzo ciężkiej próbie. Wypowiedział mu bowiem wojnę własny rząd, który reprezentowała Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego z gen. Wojciechem Jaruzelskim na czele. Tego, co przeszli wówczas Polacy, nie da się zapomnieć. Dramat wprowadzenia stanu wojennego rozegrał się w nocy z 12 na 13 grudnia. Do mieszkań wielu prawych Polaków wkroczyli milicjanci oraz ich oddziały specjalne, wyłamując drzwi, zabierając ludzi do tzw. ośrodków odosobnienia, żeby tam do nich „przemawiać”. Pozostały zbolałe rodziny, dzieci - niektóre z nich zapamiętały tę noc do końca życia, niepewne jutra i losu osób internowanych.
Opowiadam o moim tacie i o tym, jak przeżywał śmierć mamy. Było mu bardzo ciężko, a jednak z niezwykłą pewnością mówił: „Ja wiem, że ona żyje”. Wiara nie odebrała mu bólu, ale sprawiła, że śmierć nie była dla niego ostatnim słowem.
Whittaker Chambers przez trzynaście lat współpracował z sowieckim wywiadem. Jego droga do wiary nie rozpoczęła się jednak od uczonej dyskusji, lecz od chwili, gdy przyglądał się małemu uchu swojej córki. To niepozorne doświadczenie podważyło światopogląd, na którym zbudował swoje dotychczasowe życie, i doprowadziło go do decyzji, za którą mógł zapłacić bardzo wysoką cenę.
Średnio około 200 dzieł sztuki sakralnej pada każdego roku łupem złodziei w Hiszpanii - wynika ze statystyk hiszpańskiej policji krajowej i żandarmerii. Eksperci wskazują, że pomocne w odzyskiwaniu skradzionych przedmiotów są internetowe katalogi prowadzone przez służby, w których publikowane są informacje o odzyskanych dziełach.
Historycy sztuki zwracają jednak uwagę na problem niedoboru specjalistów, którzy mogliby zinwentaryzować liczne dzieła sztuki, w tym zabytkowe przedmioty należące do zgromadzeń zakonnych oraz przechowywane w setkach pustelni i niewielkich kaplic położonych z dala od większych skupisk ludności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.