Reklama

Zmartwychwstawanie do normalności

Zacina deszcz ze śniegiem. Smutno, szaro. Ledwo udaje mi się utrzymać na głowie czapkę, ale gdy wchodzę do głównego budynku Stowarzyszenia Pomocy Wzajemnej „Być Razem” w Cieszynie, czuję się jak w innym świecie. Wesoło, pachnąco, rodzinnie. A przecież jestem w miejscu, które powinno być smutne: tutaj otrzymuje się pomoc w wychodzeniu z bezdomności, zmartwychwstawaniu do zwyczajnego życia, do normalności.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Właściwie jesteśmy filią Fundacji z Poznania. Jako Stowarzyszenie powstaliśmy w 2001 r. - opowiada Mariusz Andrukiewicz. - Gdy w połowie lat 90. XX wieku, zaraz po przeprowadzce do Cieszyna postanowiłem zająć się bezdomnymi, zwłaszcza osobami, które z powodów alkoholowych znalazły się na dnie, szybko okazało się, że problem jest dużo poważniejszy, niż mi się to na początku wydawało. Jak na to wpadłem?... - zastanawia się. - Po prostu poszedłem do Urzędu Miejskiego i powiedziałem, że chcę się zajmować sprawami, którymi nikt zajmować się nie lubi. I uwierzyli mi. Zaczęliśmy wspólnie rozwiązywać ważne z punktu widzenia wspólnoty mieszkańców gminy Cieszyn problemy społeczne, takie jak: alkoholizm, bezdomność, uzależnienia, pomoc ofiarom przemocy, ubóstwo. W ten sposób powstał jeszcze jeden organ: Stowarzyszenie Pomocy Wzajemnej „Barka”. I tak, łącząc trzy integralne jednostki: Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej i dwa Stowarzyszenia: „Być Razem” i „Barka”, staramy się pomagać potrzebującym. Oczywiście, przy wydatnej pomocy wielu innych oddziałów Urzędu Miejskiego i ludzi dobrej woli, którzy oferują pracę osobom znajdującym się w Ośrodku.
Oglądam budynki Stowarzyszenia. Pierwszy, do którego trafiają ludzie prosto z ulicy, to biuro koordynujące pracę wszystkich placówek i programów. Tam pisze się projekty kolejnych inicjatyw, można uzyskać poradę prawnika - wolontariusza (akurat przyjmował interesantów, w poczekalni siedziało 7 osób), tu przychodzi się na sesje terapeutyczne, np. w czwartki spotykają się rodziny osób uzależnionych, często ofiary przemocy, prowadzone są też koła plastyczne, garncarskie itp., wszystko po to, by odciągnąć od nałogu najmłodszych w rodzinie oraz osoby uzależnione. Dumą dyrektora Andruszkiewicza są jednak domy „Barka” - gdzie mogą zamieszkać osoby bezdomne.
- Oczywiście, przede wszystkim są to osoby z gminy Cieszyn - mówi Mariusz Andrukiewicz - ale zdarzają się i takie, które przyjechały z końca Polski. Nikogo nie zostawiamy bez pomocy, jednakże nauczyliśmy się odmawiać urzędnikom innych gmin. No bo proszę sobie wyobrazić, że taka pani z Rzeszowa czy Białegostoku dzwoni do mnie z informacją, że mają bezdomnego i ona go właśnie pakuje do pociągu jadącego do nas. My mamy sobie go odebrać. Wtedy pytam, czy ten człowiek był kiedykolwiek w Cieszynie, gdzie się urodził i jakie było miejsce jego ostatniego meldunku. Najczęściej się okazuje, że ta osoba pochodzi z zupełnie innego rejonu. My otrzymujemy pieniądze od gminy, by rozwiązywać problemy bezdomności, ale naszych stron. Przecież z tego jesteśmy rozliczani!
- Dla nas od początku było ważne to, by pomóc ludziom bezdomnym, ale w taki sposób, by to oni na siebie zapracowali, by czuli się pełnoprawnymi członkami społeczności. Nie chcieliśmy tworzyć kolejnych poczekalni, gdzie dostaje się łóżko, zupę i to wszystko. Człowiek, kiedy przychodzi do naszego domu staje się aktywnym współtwórcą tego miejsca i członkiem wspólnoty. W zasadzie od następnego dnia po przyjęciu zaczyna chodzić do warsztatów, uczestniczyć w zajęciach edukacyjnych, w terapii - jeżeli to jest oczywiście potrzebne, bo większość ludzi, która do nas trafia, ma na pewnym etapie problemy z alkoholem. Prowadzimy: zakład remontowo-budowlany, ślusarnię, stolarnię, pracownię krawiecką, zakład rzemiosła artystycznego. W zasadzie wszyscy mieszkańcy domów mają z nami podpisane kontrakty na okres minimum roku, ale przedłużamy do 2 lat. Kontrakt to dokument, w którym spisujemy wszystkie wzajemne zobowiązania. Oni zyskują wsparcie, miejsce do spania, jedzenie, ale już na samym starcie decydują się na oddawanie, czyli przychodzą do pracy. Oczywiście, jeżeli są zdrowi. Mieszkają w hostelu (ul. Mała Łąka 17a). Tam jest miejsce dla 20 osób. Po jakimś okresie, gdy uważamy, że są wystarczająco samodzielni i potrafią się sami utrzymać, przenosimy ich do docelowego domu „Barki” (ul. Frysztacka 69 i ul. Kasztanowa 8 - odpowiednio - 7 i 10 osób).
Spotkałam się z kilkoma osobami zamieszkującymi domy „Barki”. Atmosfera domowa. Po kuchni kręci się jakaś kobieta. Przychodzi pięcioletnia dziewczynka - pupilek wszystkich, najmłodsza lokatorka domu.
- Jak tu się dostałem... - zamyśla się jeden z mieszkańców. - No, wie pani, jak to jest. Miałem kłopoty z prawem, za kołnierz też człowiek nie wylewał. Niejedno piwko dziennie się wypiło. I gdy wyszedłem z więzienia, to sobie pomyślałem: albo nadal działalność przestępcza, albo się zmieniam i jadę tu. Wybrałem.
- Aleś Kazek długo nie wytrzymał - przerywają mu inni panowie - zakochałeś się...
- Tak tu już mamy - wtrąca się Mariusz Andruszkiewicz - że przyjmujemy tylko małżeństwa. Związki wolne są u nas zakazane. I gdyby jakieś dwie osoby się w sobie zakochały, powinny się pobrać.
- Mamy taką młodą parę, ale to w domu docelowym - uzupełnia Ryszard. - Chłopak kołyskę wystrugał. Dzieciątko się urodzi.
- Ale oni się pobrali! - podkreśla z mocą Andrukiewicz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wigilia Niedzieli Słowa Bożego

2026-01-24 23:59

Marzena Cyfert

Panel dyskusyjny z udziałem red. Marcina Jakimowicza i ks. prof. Mariusza Rosika

Panel dyskusyjny z udziałem red. Marcina Jakimowicza i ks. prof. Mariusza Rosika

Gośćmi wieczoru przygotowującego do Niedzieli Słowa Bożego byli red. Marcin Jakimowicz oraz oraz ks. prof. Mariusz Rosik, którzy podczas dyskusji panelowej mówili o roli słowa Bożego w życiu osobistym i wspólnotowym.

Wieczór odbył się w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego i zgromadził słuchaczy Kręgów Biblijnych, członków wspólnot parafialnych (księży, moderatorów, animatorów) i wszystkich, którym bliskie jest słowo Boże.
CZYTAJ DALEJ

Sprawiedliwość po okrutnej tragedii. Prawomocny wyrok za zabójstwo mamy kapłana w Środzie Wielkopolskiej

2026-01-25 15:29

[ TEMATY ]

kapłan

zabójstwo

zabójstwo lekarza

archpoznan.pl

Poszkodowany ks. Łukasz - syn brutalnie zamordowanej 84-letniej kobiety.

Poszkodowany ks. Łukasz -  syn brutalnie zamordowanej 84-letniej kobiety.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał prawomocny wyrok w sprawie, która wstrząsnęła wspólnotą wiernych nie tylko w Wielkopolsce, ale i w całej Polsce. Alexandr L., obywatel Mołdawii, został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności za brutalny napad, do którego doszło w lipcu 2024 r. w Środzie Wielkopolskiej. W wyniku tego traumatycznego zdarzenia życie straciła 84-letnia pani stomatolog, a jej syn – ks. Łukasz – cudem przeżył brutalny atak, choć do dziś zmaga się z jego skutkami zdrowotnymi.

Tragedia rozegrała się w zaciszu domowym, gdzie ofiary powinny czuć się najbezpieczniej. Napastnik włamał się do domu przez otwarte okno, a następnie – po powrocie z narzędziem zbrodni – zaatakował śpiących i całkowicie bezbronnych domowników.
CZYTAJ DALEJ

Niedziela Słowa Bożego: Jak sprawić, by Pismo Święte towarzyszyło Ci każdego dnia?

2026-01-25 16:17

[ TEMATY ]

Niezbędnik Katolika

mk

Dzisiejsza Niedziela Słowa Bożego to idealna okazja, by przypomnieć, że Pismo Święte nie powinno kurzyć się na półce, ale „pracować” w naszym codziennym życiu.

A jeśli szukasz narzędzia, które sprawi, że Słowo będzie zawsze pod ręką – dosłownie i w przenośni – mamy dla Ciebie coś specjalnego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję