Cmentarze są zawsze miejscem tajemniczym, dostojnym i pełnym
grozy, szczególnie te niewielkie wiejskie porośnięte krzakami bzu
lub akacji. W maju wyglądają prześlicznie, gdy wszystko zakwitnie.
Pełne zapachu i śpiewającego ptactwa koją ból i tęsknotę za bliskimi
zmarłymi. Latem już mniej kolorowe, ale za to nasycone ciszą, którą
czasem zakłóci przelatujący ptak albo powiew wiatru. Rosnące prawie
wszędzie krzaki akacji jakby bronią dostępu przychodzącym ludziom,
mówiąc: nie przerywajcie tej ciszy, niech wszyscy zmarli spoczywają
w pokoju. Kiedy jednak łopata grabarza rozkopuje dół w piaszczystej
ziemi, one się jeszcze bronią swymi licznymi korzeniami i jakimś
trupim zapachem, ale potem ziemia, nie bacząc na to wszystko, jak
matka otuli martwe ludzkie ciało. Najbardziej smutny wygląd mają
cmentarze jesienią, gdy opadną liście, a drzewa z powodu swojej nagości
stoją skulone ze wstydu. Wiatr ciągle je nęka i pognębia, nikt ich
już nie podziwia. Nawet ptaki nie siadają na gałęziach, dlatego płaczą,
a niekiedy nawet wydają jęki. Tylko w uroczystość Wszystkich Świętych
i w Zaduszki wszystko się zmienia. Przychodzą ludzie, robią porządki,
zapalają mnóstwo świateł i cicho płacząc, modlą się. Potem znowu
panuje zupełna cisza przerywana niekiedy następnym pogrzebem, a kiedy
spadnie dużo śniegu i przyjdzie mróz, wszystko zostaje mocno uśpione
aż do wiosny, do Zmartwychwstania.
ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu
Francuzi wciąż jeszcze słabo znają Leona XIV. Ponad połowa z nich nie ma wyrobionego zdania na jego temat – wynika z badań przeprowadzonych przez instytut badania opinii publicznej Ifop. Rozpoczynająca się za tydzień wizyta powinna to jednak zmienić – uważa dyrektor instytutu Jérôme Fourquet. Przypuszcza, że podróż apostolska będzie miała wielki wpływ na francuskich katolików, porównywalny do ŚDM w Paryżu w 1997 r. Nie wyklucza, że po tej wizycie w Kościele pojawi się „pokolenie Leona”.
Fourquet podkreśla, że brak wyrobionego zdania na temat Papieża po pierwszym roku pontyfikatu jest czymś normalnym, bo Leon nie jest aż tak bardzo wyrazisty jak jego poprzednik. Do tej pory nie miał zbyt wielu okazji, by zaistnieć dla francuskiego odbiorcy. Na pierwszy plan wybiły jego wypowiedzi na temat Ukrainy, Strefy Gazy czy Donalda Trumpa.
Komunikacja, rozmowa, docieranie do siebie to wcale nie tak proste rzeczy, jak się wydaje. Wiele osób może to zaskakiwać, ale wiele na ten temat możemy dowiedzieć się od średniowiecznej zakonnicy św. Hildegardy. Jolanta Zajdel rozmawia o tym z Beatą Jakoniuk-Wojcieszak.
Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...
Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.