słyszę o tym, że należy myśleć pozytywnie. Powstaje więc we mnie nieodparte wrażenie, że jest to jedno z pierwszych przykazań cywilizacji. Niby nic w tym złego, żeby myśleć pozytywnie, bo lepiej uśmiechać się od ucha do ucha, odganiać czarne myśli, nie zaciskać zębów. Do współcześnie obowiązującego kanonu należy także, aby zawsze i wszędzie mimo wszystko być happy.
Niepokój budzi we mnie jedynie, że ta powtarzana mantra, swoiste zaklęcie, bazuje na amnezji. Żeby myśleć o tym, co pozytywne, trzeba jak najszybciej zapominać o tym, co niepokojące, złe. Nie rozmyślaj, że coś się nie udało, nie przejmuj się małym świństwem, na bok odrzuć skrupuły - po prostu myśl pozytywnie. Jeżeli przyjaciel mówi ci, że coś z Tobą nie tak, to zmień przyjaciela. Proste. Prawda?
Ta ciągła ucieczka odsuwa jednak na bok, czy wręcz niszczy refleksję nad sobą i otoczeniem. W gruncie rzeczy prowadzi do nieustannego powielania starych błędów. Nawet więcej. Ona popełnianie tych samych błędów wręcz zakłada.
Przeciwieństwem nowoczesnego pozytywnego myślenia jest chrześcijańskie nawrócenie. Nie ma w nim nic z amnezji, która nie stanowi sposobu na rozgrzeszenie i zmycie popełnionych błędów. Nawrócenie jest patrzeniem ku przyszłości, bez zapominania o przeszłości. Najważniejszą różnicą między pozytywnym myśleniem a nawróceniem jest to, że w pierwszym przypadku zwracamy się ku sobie. W nawróceniu idziemy ku Innemu. Ku Bogu.
Eksperci Instytutu Ordo Iuris przedstawili Komitetowi CEDAW opinię dotyczącą projektu Ogólnej Rekomendacji nr 41, wskazując, że dokument ten w istotny sposób przekracza zakres upoważnienia wynikającego z Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet. Instytut podkreśla, że proponowane zmiany stanowią próbę reinterpretacji postanowień traktatu w sposób, który prowadzi do nałożenia na państwa nowych obowiązków, mimo braku ich zgody wyrażonej w procesie ratyfikacji.
W opinii zwrócono szczególną uwagę na rozszerzenie definicji „stereotypów płciowych”, która obejmuje nie tylko zjawiska rzeczywiście dyskryminujące, ale również naturalne różnice biologiczne między kobietami i mężczyznami oraz tradycyjne role społeczne i rodzinne. Instytut wskazuje, że takie podejście prowadzi do faktycznej zmiany znaczenia Konwencji bez zastosowania procedury jej nowelizacji, co narusza zasadę „pacta sunt servanda” (łac. „umów należy dotrzymywać”) i podważa stabilność systemu prawa międzynarodowego.
Uczniowie boją się. Nie wiedzą, co będzie dalej. Właśnie wtedy Jezus przychodzi i mówi: "Pokój wam!".
Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». (ZOBACZ WIĘCEJ: J 20,19-21).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.