Reklama

Msza Święta dziękczynna

W sobotę, 8 stycznia br. w legnickiej katedrze obchodzono 10. rocznicę sakry biskupa Stefana Regmunta. Ksiądz Biskup przyjął ją 6 stycznia 1995 r. z rąk Ojca Świętego Jana Pawła II na Watykanie.

Niedziela legnicka 5/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

We Mszy św. uczestniczyło liczne grono duchowieństwa sióstr zakonnych i świeckich, reprezentujących różne środowiska. Wszystkich przybyłych powitał przewodniczący Mszy św. dostojny Jubilat: „Wiele razy uczestniczyłem w Eucharystii w tej katedrze - mówił bp Stefan Regmunt - Dzisiaj staję tu w postawie wdzięczności za 10 lat posługi biskupiej w diecezji legnickiej. Wolą biskupa ordynariusza sprawuję ją w tej świątyni, która jest Matką wszystkich kościołów. Trwamy w okresie Objawienia Pańskiego. Brzmią nam jeszcze w uszach słowa „Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi”. Jesteśmy posłani, aby pomagać innym w poznawaniu Chrystusa. Wśród tych posłanych jestem również i ja. Wyrażam wdzięczność, że na naszą wspólną modlitwę przybył biskup legnicki Tadeusz Rybak, ks. inf. Władysław Bochnak, kanclerz ks. Józef Lisowski, rektor WSD ks. Leopold Rzodkiewicz, że są księża z kapituły legnickiej, księża profesorowie, wychowawcy, dziekani, proboszczowie, wikariusze, że są siostry zakonne i wy kochani, przedstawiciele laikatu, reprezentacji różnych stowarzyszeń i ruchów. Są też osoby niepełnosprawne, szczególnie mi bliskie. Ogarniam swoją modlitwą wdzięczności wszystkie sprawy minionych lat, a szczególnie dziękuję za Was, wśród których Pan Bóg pozwala mi pracować”.
Homilię wygłosił biskup legnicki Tadeusz Rybak. „Księże Biskupie, w 10. rocznicę przyjęcia święceń biskupich byłeś tam, w bazylice św. Piotra w Rzymie, gdzie to misterium święceń przeżywaliśmy. Spotkałeś się z Ojcem Świętym, aby podziękować za udzielenie święceń i umocnić się w dalszym posługiwaniu biskupim. Dzisiaj tę rocznicę przeżywamy w naszej katedrze. W tej wspólnocie diecezjalnej przeżywamy jeszcze radosny okres Bożego Narodzenia. Jest on nam tak bliski, bo szczególnie wtedy odczuwamy nieskończoną miłość Boga Dobrego Ojca i odczuwamy nieskończone Jego miłosierdzie”. Wyrazem tej wielkiej Bożej miłości do człowieka jest między innymi posłannictwo najpierw Apostołów, a potem ich następców. Kaznodzieja przypomniał szczególne posłannictwo i zadania, jakie stają przed każdym biskupem. „Zapewne te refleksje i zadania, przed jakimi staje nowy biskup, napełniały świadomość ks. Regmunta przed 10 laty, kiedy przyjmował święcenia biskupie, by służyć ludowi Bożemu naszej diecezji i wspierać biskupa legnickiego”.
Bp Tadeusz Rybak przypomniał osobę dostojnego jubilata, jego lata dziecięce na wschodnich terenach Polski, potem lata młodzieńcze na Dolnym Śląsku, gdzie przeprowadziła się jego rodzina. Czas podjęcia decyzji o wstąpieniu do Wyższego Seminarium Duchownego w 1969 r. we Wrocławiu. Jego drogę do kapłaństwa wydłużoną o 2-letnią służbę wojskową, którą odbywał w Bartoszycach. Święcenia kapłańskie przyjął 29 maja 1976 r. z rąk bp. Henryka Gulbinowicza. Był wikariuszem w Dzierżoniowie, a potem skierowany został na studia specjalistyczne z psychologii na KUL. Uwieńczył je doktoratem. W latach 1986-1992 pełnił funkcję prefekta we Wrocławiu. Z chwilą powołania do życia nowej diecezji legnickiej, zgłosił swoją gotowość do podjęcia w niej pracy na ręce pierwszego Biskupa Legnickiego. W nowej diecezji był najpierw proboszczem w parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Legnicy, a następnie pierwszym rektorem Wyższego Seminarium Duchownego. Kiedy w 1994 r. z diecezji odszedł pierwszy biskup pomocniczy Adam Dyczkowski, obejmując posługę pasterza diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, Biskup Legnicki prosił Ojca Świętego o powołanie nowego biskupa pomocniczego. Wkrótce nadeszła wiadomość, że wybrano ks. Stefana Regmunta. Święcenia biskupie przyjął w Rzymie z rąk Ojca Świętego 6 stycznia, w Święto Objawienia Pańskiego w 1995 r.
„Dziś, po 10 latach, jako pasterz diecezji, dziękuję Panu Bogu, że otrzymałem tak gorliwego i oddanego Bogu biskupa pomocniczego - kontynuował Biskup Legnicki. - Ale z pewnością ze mną dziękuje także wielu ludzi, cała diecezja, za tę posługę Biskupa Stefana. A zaznacza się ona w wielu dziedzinach życia Kościoła. Widać ją w posłudze wizytacyjnej parafii, w udziale w innych wydarzeniach parafialnych i diecezjalnych, widać ją w załatwianiu niełatwych spraw personalnych, w opiece nad duszpasterstwem młodzieży, Akcją Katolicką i wielu innych dziedzinach życia diecezji. Ale na szczególne podkreślenie i wdzięczność zasługuje duszpasterska troska Księdza Biskupa o osoby niepełnosprawne. Trzeba też przypomnieć wielki wkład Księdza Biskupa w przygotowanie historycznej wizyty Ojca Świętego w Legnicy. Ale Ksiądz Biskup cieszy się również zaufaniem całego Episkopatu, bo gorliwie działa jako delegat Episkopatu ds. powołań - to niezwykle ważna dziedzina Kościoła. Także jest członkiem Komisji Charytatywnej, tu trzeba wymienić szczególnie pielgrzymkę chorych z Polski do Lourdes, przygotowaną perfekcyjnie.
Dzisiaj z okazji 10-lecia posługi biskupiej składamy Panu Bogu wyrazy wdzięczności za Księdza Biskupa i jego dotychczasowe lata niezwykle gorliwej służby Kościołowi. Dziękujemy też Jubilatowi. Czynimy to całym sercem i życzymy, by dalsze posługiwanie biskupie było przeniknięte mocami Ducha Świętego i dokonywało się na wzór posługi Dobrego Pasterza, który jest dla nas wszystkich wzorem. Życzymy, by było owocne dla Kościoła i ludu Bożego.”
Szczególną sposobnością okazania wdzięczności za dotychczasową posługę pasterską Jubilata był moment składania darów ofiarnych. W procesji z darami znaleźli się przedstawiciele różnych grup, stowarzyszeń, organizacji i władz, którzy w ten sposób chcieli wyrazić swoją wdzięczność i przekazać wśród różnych darów także dar modlitwy za Biskupa Jubilata.
Na zakończenie Mszy św. głos zabrał ks. inf. Władysław Bochnak, prepozyt Kapituły Katedralnej, który wraz z kanclerzem Kurii ks. Józefem Lisowskim złożyli życzenia w imieniu duchowieństwa diecezji. Ksiądz Infułat przypomniał tu troskę Biskupa Jubilata o nowe i aktualne powołania duchowne, a także troskę o rozwój kadry naukowej naszej uczelni. „Od samego początku - mówił ks. inf. Bochnak - z takim oddaniem podejmujesz pracę na odcinku duszpasterskim. Za to świadectwo dla duchowieństwa, świeckich, dla Kościoła lokalnego, za obecność w różnych wspólnotach składamy nasze podziękowanie. W imieniu Kapituły i wszystkich kapłanów, pragniemy życzyć duchowej radości z tych wszystkich dzieł, które podejmujesz od początku swej pasterskiej posługi dla dobra Kościoła i ludu Bożego. Życzymy też, by dopisywało ci zdrowie, a także by udało się spełnić te marzenia, pragnienia, oczekiwania, które w sercu nosisz. Niech twoje zawołanie biskupie - servire in caritate - służyć w miłości - realizowało się po najdłuższe lata”.
Słowa życzeń wypowiedzieli także przedstawiciele kleryków oraz diecezjalnej Akcji Katolickiej.
Ksiądz Biskup Jubilat raz jeszcze podziękował za wszystkie życzenia i modlitwę. Szczególnie zaś podziękował za to, że swej posługi biskupiej uczył się u boku bp. Tadeusza Rybaka. Słowa pozdrowień skierował do wszystkich obecnych podczas tej uroczystości: „Dziękuję za wszystkie przejawy szacunku do biskupa i wsparcia w wierze. Dziękuję za modlitwę. Niech Duch Święty wspiera wszystkich na drodze osiągnięcia świętości”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościoły chronią przed upałami. Inicjatywa otwierania świątyń w letni skwar

2026-08-04 18:32

[ TEMATY ]

inicjatywa

kościoły

chronią

przed upałami

letni skwar

ks. Rafał Witkowski

Żary - "katedra", kościół NSPJ

Żary - katedra, kościół NSPJ

Kościoły jako miejsca schronienia podczas fal upałów? Coraz więcej wspólnot chrześcijańskich w Europie dostrzega, że chłodne wnętrza świątyń mogą służyć nie tylko modlitwie, ale także ochronie życia i zdrowia najbardziej narażonych osób - zwłaszcza seniorów, chorych i samotnych. Np. w Niemczech rozwijają się inicjatywy otwierania kościołów w czasie ekstremalnych temperatur, trwa ogólnokrajowa akcja #KühleKirche („Chłodny Kościół”). Podobne pomysły pojawiają się także w innych krajach.

Podziel się cytatem - wskazuje WHO Europe. Organizacja zaleca tworzenie planów ochrony przed upałami, obejmujących m.in. zapewnianie dostępu do chłodnych miejsc dla osób najbardziej narażonych.
CZYTAJ DALEJ

Benedykt XVI: Centrum życia św. Jana Marii Vianneya stanowiła Eucharystia

W dzisiejszej katechezie pragnę pokrótce przypomnieć życie świętego Proboszcza z Ars, podkreślając niektóre jego charakterystyczne cechy, które mogą stanowić wzór również dla kapłanów naszych czasów, z pewnością różnych od tych, w których on żył, jednak pod wieloma względami naznaczonych tymi samymi podstawowymi wyzwaniami ludzkimi i duchowymi.

O drugiej nad ranem 4 sierpnia 1859 r. Jan Maria Vianney, po zakończeniu swego życia ziemskiego, udał się na spotkanie z Ojcem Niebieskim, aby otrzymać jako dziedzictwo królestwo przygotowane już od stworzenia świata tym, którzy wiernie wypełniają Jego naukę (por. Mt 25,34). Jakże wielkie święto musiało być w niebie w chwili wejścia do niego tak gorliwego kapłana! Jakże wspaniałe przyjęcie musiała mu zgotować wielka rzesza synów pojednanych z Ojcem za pośrednictwem jego pracy proboszcza i spowiednika! Z okazji tej rocznicy ogłosiłem Rok Kapłański, którego tematem jest, jak wiadomo: „Wierność Chrystusa, wierność kapłana”. Od świętości zależy wiarygodność świadectwa i w ostateczności sama skuteczność misji każdego kapłana.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję