Coraz więcej jest osób interesujących się misjologią. Tymczasem na rynku wydawniczym niewiele jest publikacji dotyczących tej dziedziny. Zainteresowani muszą sięgać do obcojęzycznych wydań. W ostatnim czasie ukazał się w języku polskim Mały słownik misjologiczny autorstwa ks. Jana Górskiego.
Inspiracje do tego wydania autor czerpał z najważniejszych obcojęzycznych wydań: niemieckiego Lexikon Missionstheologischer Grundbegriffe, włoskiego Dizionario di Missiologia, oraz amerykańskich Evangelical Dictionary of World Mission i Biographical Dictionary of Christian Mission. W ostatnim z wymienionych autor przygotowywał trzy hasła.
Pierwsze wydanie Małego Słownika Misjologicznego ukazało się w 2001 r. Spotkało się z dobrym przyjęciem, nakład został szybko wyczerpany. W ubiegłym roku ukazało się drugie wydanie poprawione i uzupełnione dzięki opiniom i recenzjom czytelników. Jak ocenia autor, zadaniem słownika jest podanie możliwie bogatych, ale skondensowanych informacji na temat misjologii i literatury przedmiotu. Zauważa jednak, że zamieszczona bibliografia ma charakter wybiórczy. Powinny być kontynuowane prace nad udoskonaleniem i opracowaniem leksykografii misjologicznej.
W ocenie dr. Franciszka Jabłońskiego, atutem Małego Słownika Misjologicznego jest sposób wyjaśniania haseł uwzględniający naukę o misyjnej naturze Kościoła, określoną w dokumentach Soboru Watykańskiego II, encyklikach misyjnych, Kodeksie Prawa Kanonicznego i Katechizmie Kościoła Katolickiego. Autor zamieścił w słowniku 82 hasła. Każde z nich zawiera notę biograficzną. Można tu znaleźć wyjaśnienie takich terminów jak IACS, IAMS, ale także czym jest globalizacja w kontekście nauki o misjach.
Autor ks. Jan Górski, ur. w 1952 r., jest kapłanem archidiecezji katowickiej, profesorem na Wydziale Teologii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, kierownikiem Zakładu Misjologii i Ekumenizmu, konsultorem Kongregacji Ewangelizacji Narodów w Rzymie.
„Mały Słownik Misjologiczny”, ks. Jan Górski, Księgarnia św. Jacka, Katowice 2004, ss. 91
Utrzymujący się nad Portugalią sztorm Kristin wyrządził liczne szkody
Portugalski Kościół rozpoczął organizację pomocy dla osób poszkodowanych przez sztorm Kristin, który w środę doprowadził do licznych zniszczeń i sześciu ofiar śmiertelnych. Prawie 200 osób zostało rannych, a kilkadziesiąt straciło dach nad głową.
W czwartek wieczorem biskupi poszczególnych diecezji wezwali wiernych do hojności na rzecz poszkodowanych przez kataklizm. Wśród pierwszych diecezji, gdzie ruszyły zbiórki dla osób, które ucierpiały w następstwie żywiołu, są Coimbra oraz Setubal.
Prorok Natan wchodzi do Dawida z opowieścią. Mówi o bogaczu, który zabiera ubogiemu jedyną owieczkę. Obraz dotyka najczulszego miejsca: owca rośnie w domu jak córka. Przypowieść (māšāl) ma formę sprawy sądowej. Dawid słyszy ją jak skargę i od razu staje w roli sędziego. Zapala się jego gniew. Pada przysięga: «Na życie Pana». Pada też wyrok: odda poczwórnie. Ten szczegół brzmi jak echo Prawa o zadośćuczynieniu za skradzioną owcę. Król rozpoznaje zło cudze, a własne nosi pod płaszczem władzy. Natan wypowiada zdanie jak ostrze: «Ty jesteś tym człowiekiem». Natan nie prowadzi sporu o szczegóły. On otwiera sumienie. Król zostaje doprowadzony do punktu, w którym sam wypowiedział prawdę. W dalszych wersetach brzmi teologiczne jądro: wzgarda wobec Pana. Grzech zaczyna się od odwrócenia się od daru. Przemoc rodzi przemoc. Miecz wchodzi do domu. Wina Dawida dotknęła Uriasza, a potem dotyka też dziecka. Tekst mówi o tajemnicy odpowiedzialności króla, który niesie w sobie los ludu. Dawid wypowiada: «Zgrzeszyłem przeciw Panu». Jedno zdanie wystarcza. Nie ma tu targowania się ani alibi. Natan ogłasza przebaczenie: «Pan odpuszcza ci grzech. Nie umrzesz». Miłosierdzie nie unieważnia skutków, a otwiera przyszłość. Dawid błaga o życie dziecka postem i leżeniem na ziemi. Starsi z domu nalegają, aby wstał. Dawid pozostaje na ziemi i odmawia posiłku. Pokuta przybiera kształt milczenia przed Bogiem. Skrucha prowadzi do modlitwy, w której człowiek nie ukrywa się ani przed Bogiem, ani przed sobą. W tle stoi modlitwa Izraela, która później zabrzmi w psalmie: «Zmiłuj się nade mną, Boże».
Przemoc w szkole zawsze jest złem – bez względu na okoliczności. Ale jeśli kolejne dramatyczne zdarzenia z udziałem nauczycieli i uczniów sprowadzimy wyłącznie do potępienia jednostki, przeoczymy systemowy problem, który narasta od lat. W Głogowie nauczyciel techniki miał dopuścić się agresji wobec 12-letniego ucznia. Sprawa trafiła do prokuratury. To nie tylko incydent. To sygnał alarmowy.
Zacznijmy jasno: nauczyciel nie ma prawa bić, szarpać ani wyzywać ucznia. Każdy taki czyn jest naruszeniem prawa, etyki zawodowej i zaufania społecznego. Obdukcja, zgłoszenie na policję i do prokuratury – to naturalna, konieczna droga. Odpowiedzialność indywidualna musi zostać wyciągnięta.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.