Reklama

Niedzielny Orzech

Poemat o kobiecie

Niedziela dolnośląska 3/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lubię ten piękny poemat o dobrej i dzielnej kobiecie w Księdze Przysłów. „Niewiastę dzielną któż znajdzie?” Jeśli jesteś kobietą, to czy rozwijasz swoją kobiecość? Bo talent kobiecości i męskości jest bezcenny. Dziś, ze względu na idiotyczne tendencje, jakim kobiety mogą ulegać, trzeba ten talent kobiecości szczególnie wysoko postawić. Jakie tendencje? Najpierw tendencja polegająca na tym, że coraz więcej jest np. kobiet żołnierzy! Potrzebne nam są kobiety żołnierze?! O, rzeczywiście, tego jeszcze nie było! Coraz więcej takich tendencji i stąd rośnie liczba kobiet policjantów, pracujących w specjalnych służbach... Widzę w telewizji, jak biją, jak przewracają mężczyzn.... O tak, idzie nowoczesność... To nie ja wymyśliłem. Oceniam tylko: idiotyzm. Jaki tego koniec? Katastrofa kobiecości!
Wróćmy do normalności, bo ona jest piękna. Co jest charyzmatem kobiety? Co jest jej głównym talentem? Czym jest ta kobiecość, którą trzeba rozwijać? Przede wszystkim łagodność. Powołaniem kobiety było i jest łagodzić obyczaje. Kobiety to pieszczoty. Niekoniecznie erotyczne, nie, wszystkie pieszczoty. (Od mordobicia jest bardzo wiele służb, jeszcze kobiety tego uczmy!) Pieszczot się powinny uczyć: głaskania, łagodności, dotknięcia. To jest między innymi kobiecość! Popatrz, co się wtedy dzieje? „Serce małżonka jej ufa...” (Prz 31,11) Co to znaczy „ufa”? Kocha! „Nie czyni mu źle, ale dobrze przez wszystkie dni jego życia. O len się stara i wełnę, pracuje starannie rękami...” - i wtedy serce małżonka jej ufa, wtedy ją kocha. To jest owoc kobiecości. Wniosek jest taki: poemat o kobiecie mądrej - czy inaczej o kobiecości - to jest poemat o talencie budzenia wśród ludzi miłości: po to jest kobieta, żeby się nauczyła budzić miłość dookoła. Kochane dziewczyny, proszę to sobie przypominać jeszcze przed osiemdziesiątką!
I jeszcze jedno, proszę uważać: w tym wszystkim bardzo potrzebny jest mężczyzna! Nie: druga koleżanka, przyjaciółka. Prawidłowo: potrzebny jest chłop, potrzebny jest mężczyzna. To on ma walczyć o dom. To on ma walczyć o bezpieczeństwo, żebyś miała spokój, żebyś nie musiała się specjalnie szkolić (w służbach specjalnych). To w pierwszym rzędzie jemu masz dać ten dar kobiecości, czyli łagodną przystań, pieszczoty, miłość - jemu! A potem po ślubie, nie dzieciom - proszę znowu to zapamiętać, czy się to komuś podoba, czy nie - na pierwszym miejscu jest mąż. Potem „dudusie”, „pudelki” itd.
A co zrobić z samotnymi kobietami? Co ona ma zrobić zwłaszcza wtedy, jeśli podejmuje decyzję, że chce być samotna? Ma prawo, oczywiście. Czy może rozwinąć swoją kobiecość? Może, może rozkwitnąć w niej kobiecość, jeśli tylko umie służyć swoimi talentami, swoją miłością.
A co może się jeszcze zdarzyć? Niepokalanki zawsze chcą, żebym im głosił rekolekcje (nie wiem, co one we mnie widzą). Są to zakonnice po bł. Marcelinie Darowskiej, świetny zakon żeński. Otóż na jedne z rekolekcji przyjechały również absolwentki Liceum Sióstr Niepokalanek. Trwają serdeczne rozmowy sióstr, piękna atmosfera, a ja lubię podsłuchiwać, bo się wtedy dużo rzeczy człowiek dowiaduje. Jedna z absolwentek, mężatka, powiedzmy, w sile wieku zaczęła tak troszeczkę się skarżyć i mówi:
- Mój ślubny już się zestarzał...
A wtedy przełożona, która z nią rozmawiała, stwierdziła:
- A mój się nie starzeje!
I tamta nagle oczy zrobiła, potem się uśmiechnęła. Świetny dowcip siostry przełożonej: „Mój się nie starzeje!” A właśnie, zgadnij, koteczku, o kim ona mówiła?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie słowo należy do Jezusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
CZYTAJ DALEJ

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Międzygórze. Wołali jedno imię: Maryja

2026-09-17 22:57

[ TEMATY ]

bp Adam Bałabuch

Międzygórze

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

o. Franciszek Grzywa

Stanisław Bałabuch

Procesyjne wprowadzenie Świętej Ikony Nawiedzenia do kościoła w Międzygórzu.

Procesyjne wprowadzenie Świętej Ikony Nawiedzenia do kościoła w Międzygórzu.

W liturgiczne wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi Jasnogórska Pani nawiedziła parafię pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Międzygórzu. Centralnym wydarzeniem peregrynacji była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha.

Maryja w znaku Świętej Ikony Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej przybyła do Międzygórza w sobotę 12 września. Był to 18. przystanek peregrynacji w diecezji świdnickiej i trzecia parafia na jej trasie przez dekanat Bystrzyca Kłodzka. Uroczystości rozpoczęło nabożeństwo oczekiwania. Następnie parafianie wraz z proboszczem o. Franciszkiem Grzywą ze Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa i bp. Adamem Bałabuchem wyszli na spotkanie z Maryją. Po powitaniu Święta Ikona Nawiedzenia została procesyjnie wprowadzona do kościoła. Najważniejszym punktem spotkania była Msza św., której przewodniczył bp Adam Bałabuch. Biskup wygłosił również homilię poświęconą trzem określeniom Maryi: Jej imieniu oraz tytułom Matki i Niewiasty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję