- Wszyscy aniołowie są blisko, ale szczególnie nasi patroni, to Aniołowie Stróżowie. Są dla nas wzorem. Na wzór Anioła Stróża, który jest przy człowieku, który służy Bogu, ale w taki niewidoczny sposób, ukryty - mamy tak samo służyć jak Anioł Stróż - mówila s. Joanna Andruszczyszyna.
- Nasze zgromadzenie liczy około 150 sióstr. Każdy z nas jest ukochany przez swojego anioła stróża. Każdy z nas jest strzeżony na rozkaz Boga przez anioła. Jemu bardzo zależy na to, żebyśmy z nim rozmawiali. On chce nam pomagać - mówiła s. Agnieszka Mazur.
- Mój anioł stróż pomógł mi zdać prawo jazdy. Anioł stróż nie tylko jest karetką pogotowia od takich nagłych wypadków. Pomógł mi też zrealizować moje marzenie - opowiadała.
- Na Syberii jesteśmy jako wspólnota sióstr od Aniołów od trzech lat. Zostałyśmy zaproszone do współpracy przez polskiego księdza. Jest to olbrzymia parafia, jedna z największych na świecie. Terytorialnie co najmniej taka jak trzy razy Polska. Tam, że mogłam tam pojechać, to jest łaska - podkreślała s. Joanna.
- Na Syberii jest dużo katolików, którzy pojechali tam do pracy. Nie mają żadnej opieki duchowej. Na tym terytorium jest dużo miast, gdzie ksiądz dojeżdża i tak odbywa się Msza Święta - zaznaczyła.
- Nasze Zgromadzenie w charyzmacie ma bycie tam, gdzie utrudniona jest posługa kapłanów. Mamy wiele takich miejsc, choćby w Afryce, na Litwie, Białoruś, Ukraina - podsumowała s. Agnieszka.
Bł. Maria Teresa Ledóchowska całe swoje życie poświęciła misjom, mimo że sama na misjach nigdy nie była. Założyła Zgromadzenie Sióstr Misjonarek św. Piotra Klawera, ukierunkowane wyłącznie na działalność wspierającą misje. W odróżnieniu od innych zgromadzeń, siostry nie podejmują bowiem bezpośredniej pracy misyjnej. Podczas, gdy misjonarze i misjonarki z innych zgromadzeń wyjeżdżają do pracy misyjnej ad gentes, siostry klawerianki pozostając na zapleczu, organizują dla misjonarzy niezbędną pomoc duchową i materialną.
W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości
Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.
Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
25. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy
2026-09-12 23:08
Biuro Prasowe AK /mfs
Biuro Prasowe AK
- Z Jej relacji do Słowa rodzi się ta niesłychana zdolność Maryi do tworzenia domu, który może oprzeć się każdej burzy, każdej powodzi. Zapatrzmy się w Nią – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. z okazji 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czczonego w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu.
Na początku uroczystości zgromadzonych w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie powitał kapelan szpitala ks. Lucjan Szczepaniak SCJ. Przypomniał, że Msza św. sprawowana jest z okazji 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czczonego w szpitalnej kaplicy. – Prosimy o Mszę św., o modlitwę, o dziękczynienie i błogosławieństwo – zwrócił się do kard. Grzegorza Rysia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.