Reklama

Polski Sylwester i Nowy Rok

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od siego do siego,
daj nam Boże
doczekać
albo takiego,
albo lepszego!
(porzekadło polskie)

Już nawet kiedy weszły w Polsce w modę bale kostiumowe, czyli tzw. reduty, Sylwester był u nas jeszcze w połowie XVIII w. nieznany. Pierwsze bale sylwestrowe pojawiły się dopiero na początku XIX w. i to tylko w wielkich miastach.
Nie znaczy to jednak, że skory do radości i zabawy lud polski nie żegnał starego roku i nie witał z nadzieją nowego. Noc przejścia starego roku w nowy uchodziła za czas cudów, diabelskich harców, powrotu zmarłych i znaków ujawniających przyszłość.
Zanim jednak dochodziło do różnych obrzędów, wszyscy udawali się do kościołów na nabożeństwo. Wynikało to z głębokiego przekonania, że kto z Bogiem roku nie skończy, z Bogiem go nie zacznie i nie będzie mu się wiodło w nadchodzącym roku.
Panny biegły szybko z kościoła do domu i wyciągały słomę ze strzechy. Jeśli w wyciągniętym kłosie znalazło się niewymłócone ziarenko, oznaczało to, że przyszły mąż nie będzie zbyt dobrym gospodarzem.
Stare babcie rozczyniały tej nocy w niecce, położonej na słomie w Wigilię, specjalne ciasto bez jaj. Pieczono z niego figurki zwierząt domowych i częstowano nimi bydło, żeby się dobrze chowało. Słomą spod niecki owijano drzewa owocowe, żeby lepiej rosły i nie pękały nawet przy największych mrozach.
Panowie szlachta, mając w domu rusznice, muszkiety i moździerze, witali Nowy Rok wystrzałami z tej broni. Wiwaty miały zabezpieczyć dom przed letnimi burzami i piorunami.
1 stycznia po wyjściu z kościoła wszyscy starali się jak najrychlej wracać do domu, bo wierzono, że kto pierwszy stanie we własnym progu, ten większe bogactwo przywiedzie. Składano sobie krótkie życzenia: Do siego roku!. Polecając się wzajemnie przy życzeniach opiece Boga, ludzie mówili: Bóg cię stykaj, czyli niech Bóg tobą kieruje we wszystkich stycznościach z ludźmi. Przestrzegano, by w tym dniu nie brakło na domowym stole chleba, jako znaku obfitości daru Bożego, który przez cały rok powinien być na stole.
Tradycyjną potrawą, zarówno szlachecką jak i chłopską, był groch. Wierzono, że kto go nie zje z tłustą omastą, ten nie może liczyć na bogaty zbiór w lecie, choćby wrzucał w ziemię najdorodniejsze nasiona.
W dzień Nowego Roku baczną uwagę zwracano na pogodę. Jeśli słońce zajaśniało na niebie choćby na chwilę, dawało to gwarancję bogatych zbiorów. Przysłowie mówiło: Gdy w Nowy Rok jasno, w gumnach będzie ciasno. Wiatr w tym dniu zapowiadał obfitość owoców, a śnieg - dobre rojenie się pszczół. Dużo wyraźnych gwiazd na niebie wróżyło, że kury będą się w nowym roku dobrze niosły.
W ten szczególny dzień obsypywano się nawzajem owsem, życząc sobie: „Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok. (...) Abyście mieli w każdym kątku po dzieciątku, w stodole, na polu, w oborze - daj Wam Boże!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie słowo należy do Jezusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
CZYTAJ DALEJ

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

KEP przygotowuje Fundusz Medialny, który ma wspierać działalność podmiotów medialnych Episkopatu

2026-09-18 10:50

[ TEMATY ]

KEP

Fundusz Medialny

Adobe Stock.pl

O wsparcie przygotowywanego przez Konferencję Episkopatu Polski Funduszu Medialnego zaapelował do całej wspólnoty wiernych przewodniczący Rady KEP ds. Mediów i Komunikacji Społecznej, bp Rafał Markowski. Jest to, jak podkreśla, formą współodpowiedzialności za obecność Kościoła w przestrzeni informacyjnej i możliwość docierania z Ewangelią do nowych odbiorców. Odpowiedzialność za media katolickie spoczywa bowiem nie tylko na biskupach, kapłanach i redakcjach, ale na całej wspólnocie wiernych - stwierdza bp Markowski.

„Pierwszym «areopagiem» współczesnym jest świat środków przekazu” - pisał Jan Paweł II w encyklice Redemptoris missio (nr 37c). Słowa te, wypowiedziane w 1990 roku, zyskują dziś nową aktualność. Kościół od pierwszych dekad rozwoju nowoczesnych środków przekazu dostrzegał, że nie może być nieobecny w przestrzeni, w której kształtują się opinie, sumienia i kultura. Od papieża Piusa XII papieże wskazywali na konieczność świadomego uczestniczenia Kościoła w debacie publicznej, otwarcia się na mass-media oraz kształtowania własnych mediów. Paweł VI pisał, że Kościół czułby się winny przed Panem, gdyby nie korzystał z potężnych środków przekazu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję