Reklama

Gorzka prawda o masonerii

Niedziela przemyska 51/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biskup Pelczar odwołując się do nauczania papieży, podejmował bardzo mocną krytykę organizacji wolnomularskich, szerzących totalny liberalizm we wszystkich dziedzinach życia społecznego. Uważał, że masoneria stanowiła duże zagrożenie dla życia religijnego wiernych, ponieważ pragnęła „ludzkość tak zająć kultem ciała i materialnego postępu, by nie miała nawet czasu myśleć o Bogu”. Ukryta w cieniu tajemniczości organizacja zamierzała zniszczyć wszystkie religie pozytywne, szczególną nienawiść kierując przeciwko wierze katolickiej. Sama zaś miała ambicje stać się „niejako kościołem świata i zaprowadzić […] mglistą wiarę w «Wielkiego Budowniczego świata», a raczej kult natury i człowieka”. Natomiast w sprawach politycznych, aspiracje sekty masońskiej zmierzały do obalenia wszystkich monarchii, „by na ich gruzach utworzyć republikę na modłę swoją i federację tych republik, z rządem sekty na czele”.
Pasterz diecezji przemyskiej nie miał wątpliwości, iż organizacje wolnomyślicieli podejmowały liczne akcje skierowane przeciwko Kościołowi. Otwarcie i skrycie atakowały katolickie wartości moralne, siejąc całą garścią bezbożność i demoralizację, głównie wśród osób wykształconych. Tworzyły też prawo, które w imię tolerancji i nieograniczonej wolności miało usunąć zupełnie religię z życia publicznego.
Bp Pelczar podczas wystąpienia sejmowego w 1904 r., zarzucił władzom autonomii galicyjskiej tolerowanie destrukcyjnej moralnie działalności organizacji masońskich. Stwierdził, że postępujące wśród starszej młodzieży zdziczenie obyczajów miało swoją przyczynę w propagowanym liberalizmie moralnym. Wydawane przez liberałów książki i czasopisma, rozpowszechniane wśród młodych ludzi, celowo niszczyły autorytety moralne, otwarcie atakując duchowieństwo, zasady religijne i ogólnie przyjęty porządek społeczny. Nie cofały się nawet przed głoszeniem bluźnierczych poglądów i rzucaniem oszczerstw pod adresem ludzi cieszących się poważaniem. Takiej niezdrowej etycznie sytuacji, zdaniem Biskupa, sprzyjała bierna a nawet akceptująca zło postawa wymiaru sprawiedliwości, który poprzez swoją pobłażliwość sprawiał, iż przeciwko oszczercom nie było żadnej skutecznej broni. Czuli się bezkarni, co wzmagało u nich zuchwałość i agresję.
Narastający problem panoszącego się liberalizmu moralnego niepokoił również biskupów galicyjskich, którzy w hedonistycznej postawie widzieli zagrożenie dla życia społecznego. Ich zdaniem, pragnienie całkowitej wolności i niezależności przeradzało się z czasem w samowolę, nie uznającą żadnej władzy ani autorytetu. Takie postępowanie prowadziło do odrzucenia niezmiennych zasad moralnych, a także do anarchizacji społeczeństwa. Wygórowane pragnienie niezależności i przesadna chęć korzystania z nieograniczonej wolności podkopywały wszelką władzę i autorytety, na których opierał się moralny porządek społeczeństw. Zanikała również dawna powaga i „znaczenie ojców w rodzinie, nauczycieli w szkole, rządzących w państwie”. Te same osoby, które stanowczo nie chciały i nie umiały słuchać nikogo, narzucały innym swoją wolę i pragnęły „panować nad drugimi i to nie tyle dla dobra społeczeństwa, ile raczej dla zadowolenia własnej ambicji”.
W ocenie Ordynariusza przemyskiego, dla obrony wartości katolickich przed wrogimi Kościołowi ugrupowaniami konieczne było utworzenie dobrze przygotowanej i silnej organizacji katolickiej, zrzeszającej pod wspólnym sztandarem wszystkie warstwy społeczne. Jedynie ona mogła się skutecznie przeciwstawić masonerii i socjalizmowi, które razem utworzyły zwarte falangi, podejmujące działania wymierzone w wartości katolickie. Przykładem godnym naśladowania były, zdaniem bp. Pelczara, organizacje katolickie w Niemczech i Belgii, stanowiące poważną siłę opierającą się naporowi przeciwników religii. Natomiast w państwach takich jak Francja i Włochy, z powodu braku prężnie działających stowarzyszeń katolickich, ludzie wierzący, pomimo liczebnej przewagi nie mieli większego wpływu na życie społeczne. Wroga wobec Kościoła polityka masonerii przynosiła, zdaniem Biskupa, tragiczne wręcz skutki w chrześcijańskich państwach Europy. We Francji organizacje masońskie razem z socjalistami, po objęciu rządów z całą siłą uderzyły w instytucję Kościoła, usuwając religię ze szkół, a także dokonując rozdziału Kościoła od państwa przy równoczesnej likwidacji zakonów i konfiskacie ich dóbr. Również Portugalia po ustanowieniu nowej republiki stała się areną wystąpień przeciwko Kościołowi. Natomiast we Włoszech organizacje masońskie manifestując swoją siłę, zwołały kongres do Rzymu w celu upokorzenia papiestwa. Jednak najbardziej okrutne wydarzenia miały miejsce w Hiszpanii, gdzie w wyniku zamieszek wywołanych przez masona i anarchistę Ferrera, spalono w Barcelonie 34 kościoły i klasztory oraz zamordowano wielu księży. Zdaniem Ordynariusza, dokonało się bezprawie straszne i wołające do nieba o pomstę, która niebawem miała nadejść. Karą dla ludzkości i przestrogą wzywającą do opamiętania była pierwsza wojna światowa. Nie ograniczyła ona jednak zakresu działalności masonerii. Biskup uważał, że masoneria opanowawszy władzę w wielu państwach, wywierała mocny wpływ na całe narody i umyślnie przedłużała wojnę. Nawet w krajach katolickich podburzała opinię publiczną przeciw Stolicy Apostolskiej, która niestrudzenie wzywała ludzkość do pojednania i zaprowadzenia pokoju. Ordynariusz był przekonany, iż masoneria stanowiła wówczas olbrzymią międzynarodową siłę zrzeszającą około dwóch milionów członków, zajmujących najczęściej prestiżowe stanowiska i urzędy publiczne.
Według bp. Pelczara, w 1918 r. jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla odradzającego się społeczeństwa polskiego i dla jego życia religijno-moralnego nadal pozostawały związki wolnomularskie. Na czele organizacji pragnących zniszczyć Kościół stała masoneria, „wróg podobny do szatana”, ponieważ działał skrycie, przebiegle i podstępnie, często posługując się kłamstwem oraz przewrotnymi metodami postępowania. W Liście otwartym skierowanym w 1921 r. do posłów odrodzonego państwa polskiego, Ordynariusz przemyski stwierdził, że masoneria w ostatnich latach wzmocniła swoją siłę, zawierając sojusze z wszystkimi nieprzyjaciółmi wiary katolickiej. Dlatego należało pilnie „ubezpieczyć obronę Rzeczypospolitej nie tylko przeciw domowym bolszewikom i złym sąsiadom, czyhającym na naszą zgubę, ale także przeciw trzem potężnym wrogom za granicą, nienawidzącym śmiertelnie Polski, jakimi są: sekta masońska, międzynarodowy związek socjalistyczny i plutokracja żydowska”.

Opracowano na podstawie:
Biskupi Galicyi i Bukowiny, List Pasterski na Wielki Post roku 1908, Kronika Diecezji Przemyskiej z 1908 r.
Księga Pamiątkowa drugiego Kongresu Maryańskiego polskiego i zarazem wiecu katolickich stowarzyszeń polskich, odbytego w Przemyślu w dniach 26, 27, 28 sierpnia 1911 r., Przemyśl 1912.
List otwarty biskupa przemyskiego... do posłów diecezji przemyskiej a pośrednio do wszystkich posłów Sejmu ustawodawczego, Kronika Diecezji Przemyskiej z 1921.
Tenże, Masonerya. Jej istota, zasady, dążności, początki, rozwój, organizacya, ceremoniał i działanie, Lwów 1914.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Franciszek - utracjusz i hulaka, który stał się wzorem pokuty i wyrzeczenia

Św. Franciszek urodził się jako Giovanni di Pietro di Bernardone, syn bogatego kupca, zajmującego się handlem drogimi tkaninami. Został rycerzem i jako konny wojownik wziął udział w bitwie pod Collestradą jako przeciwnik… wojsk papieża. Po klęsce stracił zainteresowanie uczestnictwem w zabawach, wojnach oraz pracą u ojca. Rozdawał hojne jałmużny i całował po rękach trędowatych.

Z wolna dołączali do niego naśladowcy. Franciszek stał się założycielem zakonu franciszkanów, a pośrednio także klarysek i tercjarzy. Był gorliwym misjonarzem - nie bał się przyłączyć do krucjaty, czy wyruszyć do Egiptu, by przekonać sułtana Malika Al-Kamila do świętej wiary katolickiej.
CZYTAJ DALEJ

20 lat od śmierci św. Carla Acutisa. Asyż przygotowuje obchody

2026-10-04 09:40

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.

Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wacław Depo: rodzina nie jest rodzajem umowy czy powiązań prawnych, jak tego chcą "związki partnerskie"

2026-10-04 22:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

BPJG

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

- Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądów, to nie jest nawet tylko prawo religijne, ale to jest podstawowe prawo człowieka - przypomniał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Delegat KEP ds. Stowarzyszenia Żywego Różańca przewodniczył Mszy św. z udziałem Częstochowian i pielgrzymów, głównie z Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Uroczystość poprzedziły rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

Przypomniał, że „fundamentalnym zadaniem jest przyjęcie z wiarą prawdy o nieskończonej godności każdego człowieka”. Podkreślił, że to zadanie wynika z faktu, że człowiek został stworzony z miłości Boga. – Od Boga wyszliśmy i do Boga idziemy – mówił kaznodzieja. Wskazał, że drugim zadaniem jest prawo do życia, a jest ono nie jest tylko kwestią światopoglądów, nie jest nawet tylko prawem religijnym, ale jest podstawowym prawem człowieka. Trzecim zadaniem, które wskazał metropolita częstochowski jest przywrócenie rodzinie jej prawdziwego wspólnotowego charakteru i godności. Przekonywał, że „rodzina nie jest rodzajem kontraktu, umowy czy instytucjonalnych powiązań prawnych, jak tego chcą związki partnerskie. Jest wspólnotą osobową życia i miłości”. Przypomniał, że Chrystus związek małżeński mężczyzny i kobiety wzmocnił i podniósł do miary sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję