Reklama

Niedziela Łódzka

Ekumeniczna Droga Światła

Ulicami Łodzi po raz pierwszy przeszła Ekumeniczna Droga Światła. Duchowni i wierni kościołów chrześcijańskich rozważali 14 stacji, opartych na wydarzeniach po zmartwychwstaniu Jezusa aż do wydarzeń Zielonych Świąt. Inicjatorem spotkania był metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś.

[ TEMATY ]

droga

droga św. Jakuba

Piotr Drzewiecki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kilkaset wiernych wszystkich kościołów przeszło ulicami Łodzi w nabożeństwie, podążali od kościoła kalwińskiego do kościoła luterańskiego, po drodze mijając katedrę rzymskokatolicką. Katolicy, luteranie, prawosławni, baptyści, mariawici, kalwini i metodyści doszli do kościoła ewangelicko-augsburskiego św. Mateusza, gdzie odbyła się ostatnia stacja drogi światła. Inicjatywa abpa Rysia spotkała się z wielkim entuzjazmem braci innych kościołów chrześcijańskich i stała się niejako kontynuacją odbywającej się niegdyś Ekumenicznej Drogi Krzyżowej powstałej z inicjatywy abp seniora Władysława Ziółka, obecnego również na tegorocznym nabożeństwie.

- Nigdzie Ewangelia nie mówi, że po zmartwychwstaniu uczniowie poznali Jezusa po twarzy. Uczniowie poznali go po rękach i po nogach, nie po twarzy. Jezusa żyjącego poznaje się po doświadczeniu miłości. Widać je na rękach, nogach, przebitym boku – to są dowody miłości. On pokazał uczniom jak kocha (…) Trzeba dużo miłości, by przejść tą drogą, trzeba dużo miłości, by nią iść, by śpiewać, by iść obok siebie. Pan Jezus żyje i wy jesteście tego dowodem. Jeśli ktoś dziś w Łodzi chciał widzieć Jezusa, który zmartwychwstał, to mógł zobaczyć Jezusa pomiędzy nami! Możemy sobie nawzajem podziękować i przekazać znak pokoju, by mieć takie namacalne doświadczenie żyjącego Pana w naszych znakach miłości – w naszych rękach, naszych nogach, naszym boku.

Przekażcie sobie znak pokoju! – mówił abp Grzegorz Ryś na zakończenie spotkania. Duchowni i przedstawiciele Kościoła katolickiego i bratnich Kościołów chrześcijańskich podpisali wspólnie list, który odczytany będzie we wszystkich świątyniach chrześcijańskich miasta Łodzi oraz okręgu łódzkiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-04-16 08:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siostra zakonna o powołaniu do życia konsekrowanego: „Można pięknie przejść przez życie"

[ TEMATY ]

życie

siostry

droga

serafitki

piękno

facebook.com/serafitki/

Siostry Serafitki

Siostry Serafitki

- Widząc na ulicy siostry zakonne, zawsze przechodziłam na drugą stronę. Mówiłam wtedy sama do siebie: „Nie chcę nigdy być taką wredną osobą” - dzieli się s. Rafaela, serafitka, obecnie posługująca jako zakrystianka w parafii św. Jana Chrzciciela w Orawce. Zapytaliśmy, jak wyglądała jej droga powołania i życia zakonnego.

Od 1997 r. w święto Ofiarowania Pańskiego przeżywamy również Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. Co dla Siostry oznacza wyrażenie „osoba życia konsekrowanego”?
CZYTAJ DALEJ

Stygmaty św. Franciszka z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

flickr.com

17 września w kalendarzu liturgicznym przypada święto Stygmatów św. Franciszka z Asyżu. Odwołuje się ono do wydarzenia z 1224 r. na górze La Verna, podczas którego św. Franciszek z Asyżu otrzymał dar stygmatów, ślady męki Chrystusa. Był to pierwszy historycznie udokumentowany przypadek tego typu mistycznego doświadczenia w historii chrześcijaństwa.

W życiu św. Franciszka z Asyżu (1182-1226) szczególne miejsce zajmowała kontemplacja wcielenia Chrystusa. Niespełna rok po urządzeniu w Greccio inscenizacji biblijnej narodzenia Pana Jezusa, Franciszek trwał na modlitwie i czterdziestodniowym poście ku czci Michała Archanioła. W 1224 roku, najprawdopodobniej 14 września rano, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, kiedy na górze La Verna (popularnie zwanej w Polsce Alwernią), modlił się i kontemplował mękę Chrystusa, otrzymał na swoim ciele niezwykły dar - stygmaty.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję