Reklama

Czarno na białym

Ukryty skarb

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedną z kwestii dzielących teologię katolicką i protestancką jest stosunek do Matki Bożej. Choć Matka Jezusa jest otaczana wielkim szacunkiem we wszystkich gałęziach chrześcijaństwa, dla wielu protestantów pozostaje Ona ukryta. „Czas to zmienić” - stwierdza protestancka teolog Jeanne Stevenson-Moessner z University of Dubuque Theological Seminary w Iowa. W swoim artykule, który opublikowała w magazynie Christian History, stwierdziła, że przy poczęciu, narodzinach oraz przy ukrzyżowaniu Jezusa Maryja z Nazaretu jest jedną z centralnych figur. Co więcej, choć dla wielu dzisiejszych protestantów stała się ona postacią prawie niewidoczną, jasne jest, że była Ona najważniejszą niewiastą w życiu Jezusa. Doktryna Wcielenia - akceptowana przez wszystkich chrześcijan - pokazuje nam, jak ważną.
Jednak podczas lat publicznej służby Jej Syna Maryja jakby wycofuje się z pierwszego planu. Pomiędzy zaginięciem i odnalezieniem 12-letniego Jezusa w świątyni jerozolimskiej (zob. Łk 2, 39-52) a sceną Jego ukrzyżowania pojawia się Ona zaledwie dwa razy: na godach w Kanie Galilejskiej (zob. J 2, 1-10) i podczas gdy Jezus nauczał tłumy (zob. Mt 12, 46-47; Mk 3, 31-32; Łk 8, 19-20). Jak stwierdza Stevenson-Moessner, choć biblijna narracja opisująca ten etap historii zbawienia oferuje tylko krótkie wzmianki o Matce Jezusa, pełni Ona ważną rolę. Maryja była przecież pierwszą nauczycielką Boskiego Nauczyciela. Podczas swojej posługi Jezus występował jako nauczyciel w klasie bez murów. „Nauczycielu, chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie” - zwracają się do Niego uczeni w Piśmie i faryzeusze (por. Mt 12, 38). Jezus odmawia im jednak okazania decydującego znaku. Raczej poucza w przypowieściach i porównaniach. Naucza także przez uzdrowienie człowieka z uschłą ręką, uzdrowienie głuchego i niewidomego, uciszenie burzy. W swoim nauczaniu odwołuje się do prostych, zrozumiałych dla wszystkich obrazów: lampy pod korcem, siewcy rozrzucającego ziarna, roślin i ich owoców, chwastów wśród pszenicy. Gdzie nauczył się On takiego stylu nauczania, który przemawia jasno nawet do ludzi żyjących 20 wieków później w zupełnie odmiennej kulturze i warunkach, niż żył Jezus? Wiele chrześcijańskich tradycji podkreśla właśnie rolę Maryi w pierwszej edukacji Jezusa. Na XV-wiecznej rycinie, zatytułowanej Święta Rodzina na drodze do szkoły widać Maryję, prowadzącą za rękę Jezusa, który w drugiej ręce trzyma tabliczkę ze słowami: „Jestem Jezus, Święty Jedyny Zbawiciel”.
Stevenson-Moessner przytacza także znaną historię wesela w Kanie Galilejskiej. Na uroczystość zaproszono Matkę Bożą, a także Jezusa z uczniami. Gdy weselnikom zabrakło wina, Maryja zwróciła się do Syna o pomoc. Rozpoznała Ona potrzeby gości weselnych, być może zauważyła zakłopotanie pana młodego i wstawiła się u Jezusa w ich imieniu. Odpowiedź Jezusa zdawała się być zaskakująca i szorstka: „Czyż to moja lub twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?”. Ta odpowiedź jest podobna do tej, której Jezus udzielił faryzeuszom żądającym od Niego znaku. „Jego godziną” miała być śmierć, a znakiem - zmartwychwstanie. Maryja, mimo tej szorstkiej odpowiedzi, doskonale o tym wiedziała. Wiedziała także o czymś jeszcze, co zaraz nastąpi, dlatego nakazała sługom: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Jezus nakazał następnie napełnić sześć kamiennych stągwi wodą, którą przemienił w wino. Starosta weselny skosztowawszy tego wina, powiedział panu młodemu, że wino to jest lepsze niż poprzednie. Maryja w tej scenie służy u swego Syna jako pośredniczka i mediatorka łask w imieniu potrzebujących ludzi. W tradycji prawosławnej i katolickiej tę funkcję pełni Ona cały czas. „Reagując przeciw katolickiemu i prawosławnemu wywyższeniu Maryi, my protestanci, straciliśmy realny wymiar ewangelicznej tradycji. Jeśli chcemy głębiej zrozumieć osobę Jezusa, Jego nauczanie i Jego duchową rodzinę - Kościół, potrzebujemy znaleźć tę Niewiastę, która czasem jest dla nas ukryta. Musimy pamiętać i ogłosić, że jest Ona błogosławiona między niewiastami” - podsumowuje Stevenson-Moessner.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi na XXVI Dzień Papieski: Naszą misją może być odwaga czynienia znaku krzyża w pociągu

2026-10-03 19:44

[ TEMATY ]

wyciek danych

XXVI Dzień Papieski

pexels.com

Jego życie i słowa wciąż inspirują nas do tego, by odnawiać Kościół i świat oraz być uczniami-misjonarzami - napisali o św. Janie Pawle II biskupi w liście pasterskim zapowiadającym XXVI Dzień Papieski. Będzie on obchodzony w całej Polsce i środowiskach polonijnych w niedzielę, 11 października.

Przypowieść o winnicy z dzisiejszej Liturgii Słowa w najszerszym sensie jest obrazem historii świata. Bóg z niesamowitą cierpliwością nieustannie posyła do nas swoich proroków, by głosili Jego miłosierdzie i wzywali nas do nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Michał Mraczek: „Nie brakuje młodych, którzy chcą służyć Bogu i ludziom” [Wywiad]

2026-10-04 10:15

ks. Łukasz Romańczuk

ks. dr Michał Mraczek - rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu

ks. dr Michał Mraczek - rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu

Ksiądz Michał Mraczek, rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, w rozmowie z ks. Łukaszem Romańczukiem opowiada o życiu wspólnoty seminaryjnej, o tym, jak wygląda formacja na etapie propedeutycznym, o zaangażowaniu kleryków w duszpasterstwo i o tym, dlaczego warto modlić się o nowe powołania.

ks. red. Łukasz Romańczuk: Rozpoczął się nowy rok akademicki i nowy rok formacyjny w seminarium duchownym. Z jakimi nastrojami wchodzicie w ten czas?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję