Pielgrzymka duchowieństwa sosnowieckiego do Czernej
Kapłani u św. Kapłana Rafała
25 września odbyła się pielgrzymka księży diecezji sosnowieckiej do sanktuarium w Czernej. Znajduje się tam grób św. Rafała Kalinowskiego, jednego z patronów diecezji. W pielgrzymce wzięli udział
biskupi: Adam Śmigielski i Piotr Skucha oraz 120 księży. Księża dziękowali Bogu za otrzymany dar kapłaństwa.
Pierwszą częścią pielgrzymki była konferencja wygłoszona przez dominikanina o. Romana Szulca. Prelegent mówił o jednym ze swych współbraci, ojcu Józefie, który bez przerwy stawia mu wymagania, poprzez
które odkrywa on w sobie coraz większe możliwości. Do poszukiwania takich ludzi, stawiających wymagania, Ojciec nawoływał kapłanów.
Wzywał także do dziękowania za osiągnięcia własne oraz otaczających nas ludzi.
O. Roman mówił również o tym, że człowiek który nie potrafi dziękować, jest religijnym analfabetą. Dziękczynienie leczy z pychy, krytykanctwa, zazdrości. - Ile dziękczynienia, taka jest hojność
duszy - mówił o. Szulc.
Za życie i za wiarę
Po konferencji księża wspólnie sprawowali Eucharystię. Modlono się za kapłanów, wiernych oraz za zmarłych duszpasterzy diecezji. Jeden z braci karmelitów, wprowadzając w Liturgię, wspomniał zmarłych
w minionym roku księży, m.in. zmarłego 17 września ks. Janusza Chwasta, ojca duchowego kapłanów, głównego inicjatora pielgrzymek do Czernej oraz ks. Jana Wilka, wykładowcę WSD w Częstochowie zmarłego
22 września. Brat karmelita wraz ze zgromadzonymi prosił, aby „z każdym dniem wszyscy kapłani stawali się świętymi sługami tajemnic Bożych, oraz „odkrywali w świętym zgromadzeniu na nowo powołanie,
jako tajemnicę łamanego chleba, w którym jest Chrystus”.
Homilię wygłosił bp Adam Śmigielski. Jej tematem była świętość. Ksiądz Biskup bardzo ciepło wspominał uroczystość intronizowania relikwii Joanny Beretta Molla, która odbyła się 19 września w sanktuarium
Matki Bożej w Jaroszowcu. Tłumaczył, że świętość osiągnąć może zwykły człowiek.
Biskup Śmigielski przypomniał, że osiągnięcie świętości możliwe jest poprzez modlitwę i pokutę.
- Najprostszej, ale i najgłębszej modlitwy - mówił Biskup Sosnowiecki - nauczył nas sam Jezus. Wzywał do niej Apostołów wzywa też i kapłanów.
Biskup Ordynariusz wspomniał również o znaczeniu sakramentu spowiedzi. Prosił, by kapłani często z niego korzystali i klękali w konfesjonale. Ksiądz Biskup zakończył homilię słowami Chrystusa, które
skierował do wszystkich obecnych i nieobecnych w Czernej księży diecezji: „wytrwajcie w miłości mojej” (J 15, 9).
U grobu św. Rafała
Po Mszy św. księża indywidualnie modlili się u grobu św. Rafała Kalinowskiego. Św. Rafał obok św. Brata Alberta wybrany został przez Jana Pawła II na patrona diecezji w 1992 r. Zakonnik,
beatyfikowany 22 czerwca 1983 r. w Krakowie, a kanonizowany 17 listopada 1991 r. w Rzymie, jest wzorem człowieka, który w każdym momencie życia potrafił zachować nauczanie Chrystusa.
2004-12-31 00:00
Ocena:+10Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
#LudzkieSerceBoga: Serce pełne Boga. Najuboższe, bo najbogatsze
Raz jeszcze natrafiamy na wezwanie, które w pierwszej chwili ma prawo wydawać się jedynie powtórzeniem tego, o czym już mówiliśmy: Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa…
Zwróćmy jednak naszą uwagę najpierw na słowo „pełnia”. Pełnia, pełność, całkowitość. W pierwszym rzędzie mówi nam ono o tym, że Bóg nie daje się „po kawałku”. Bo nikt, kto kocha nie daje siebie w kawałkach. My to zresztą doskonale znamy z naszego ludzkiego doświadczenia miłości. Ten, kto kocha, pragnie dać siebie całego i przyjąć w całości tego, kogo kocha. A On jest Pierwszym Kochającym i nie da się Go prześcignąć w kochaniu, a więc także w dawaniu siebie. To jest zresztą często nasz „problem” z Bogiem. Bo my byśmy chcieli Go w naszym życiu tak tylko „trochę”, albo chcielibyśmy „coś” od Niego. A On daje siebie, i to całego siebie, w bezprzykładnej hojności, którą dyktuje miłość.
Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
„Tam, gdzie nasze zmysły i intelekt zawodzą w obliczu tak wielkiej Tajemnicy, nasza wiara, a nawet nasze ciało muszą wkroczyć do akcji, zginając kolana” - podkreśla abp Anthony Fisher. Metropolita Sydney napisał list do wiernych z okazji Bożego Ciała, które w Australii - podobnie jak w wielu innych krajach - obchodzone jest nie w czwartek, ale w niedzielę.
List abp. Fishera zatytułowany jest „Uklęknijmy przed Bogiem, który nas stworzył”. Hierarcha przypomina w nim, że kierowana przez niego archidiecezja Sydney w 2028 roku będzie gospodarzem Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który jednocześnie będzie celebracją setnej rocznicy pierwszego Krajowego Kongresu Eucharystycznego w Australii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.