Reklama

Honorowy obywatel Łowicza

Niedziela łowicka 41/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kandydaturę Prymasa Polski Józefa Glempa do tytułu Honorowego Obywatela Łowicza zgłosił na czerwcowej sesji Rady Miejskiej Ryszard Budzałek - burmistrz Łowicza. Przypomniał, że Prymas od lat związany jest z Łowiczem. „Intencją moją było wyrażenie wdzięczności w imieniu naszej łowickiej społeczności za wszelką życzliwość, jakiej Łowicz ze strony Waszej Eminencji doświadczył” - mówił w trakcie uroczystości Burmistrz. Jego argumentację, bez głosu sprzeciwu, poparli radni na lipcowej sesji. „Składając wniosek o przyznanie tytułu Honorowego Obywatela Łowicza, którym Rada Miejska obdarza w dowód najwyższego wyróżnienia i uznania, byłem przekonany, że zasługi osoby tak znanej i cenionej, nie wymagają uzasadnień i wyjaśnień”.- podkreślał Ryszard Budzałek.
„Tytuł Honorowego Obywatela ma szeroki wymiar” - mówił przewodniczący Rady Miejskiej Krzysztof Kaliński. „Jest to wielkie uznanie dla tego wszystkiego, co ktoś zrobił. Jest to bardzo optymistyczny znak dla innych, że warto dobrze żyć i dobrze służyć innym, Polsce. To także bardzo wychowawczy przykład. Honorowi Obywatele stają się miejscowymi autorytetami. Można stawiać ich za wzór naszym młodym łowiczanom. Przez sam fakt, że są, honorowi obywatele wzbogacają naszą lokalną historię”. Mówca scharakteryzował również sylwetki dotychczasowych Honorowych Obywateli Łowicza. Czterech z nich obecnych było na wtorkowej uroczystości: bp Alojzy Orszulik, bp Józef Zawitkowski, rektor MWSH-P Wiesław Balcerak i Julian Walendziak. Wśród zasłużonych łowiczan jest także Jan Paweł II.
Sam Ksiądz Prymas powiedział z pokorą, że nie czynił nic ponad to, co należy do jego obowiązków. „Dziękuję za ten zaszczyt - mówił o wręczonym tytule - choć sam w pamięci szukam zasług dla miasta i mam ochotę zmityngować te zasługi” - żartował Ksiądz Prymas. Mówca zaznaczył, że Łowicz jest mu bliski i to nie tylko ze względu na historię miasta, związaną z Prymasami Polski, ale także częste odwiedziny ówczesnej kolegiaty łowickiej w drodze z Warszawy do Gniezna i z powrotem, gdy towarzyszył w podróżach prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu. Prymas Józef Glemp wspomniał ks. Wieteskę, proboszcza kolegiaty, który Łowicz ukochał w sposób szczególny, oraz bp. Józefa Zawitkowskiego, który również pełnił tę funkcję. Wyraził także nadzieję, że obecny ordynariusz diecezji łowickiej bp Andrzej Dziuba, pokocha to miasto w sposób, na który Łowicz zasługuje. Uroczystość uświetnił występ Łowickiej Orkiestry Kameralnej, która zagrała m.in. Mazura Tomasza Kiesewetera. Spotkanie w Ratuszu zakończyło się serdecznymi gratulacjami i wspólnym odśpiewaniem Księdzu Prymasowi tradycyjnego Sto lat.
W 1986 r. prymas kard. Józef Glemp wspierał przygotowania do uroczystości związanych z 850. rocznicą powstania Łowicza, których ukonorowaniem była, dokonana w kolegiacie 25 marca 1987 r., konsekracja Stanisława Kędziory - pierwsza od staropolskich czasów w naszym mieście. Miała ona tym większe znaczenie, że nowy Biskup pochodził z Łowicza. Tego samego dnia, po odbyciu oficjalnych spotkań, Jego Eminencja udał się do łowickiego szpitala i ofiarował naszym chorym ultrasonograf, którego do tej pory nie posiadaliśmy.
W 1989 r. Prymas Polski wsparł obchody 50. rocznicy heroicznych walk nad Bzurą. Rok później dokonał na Starym Rynku w Łowiczu konsekracji biskupiej ks. Józefa Zawitkowskiego, co mieszkańcy odczytali jako cenny dar dla naszego miasta.
Z satysfakcją możemy dziś powiedzieć, że Prymas Polski zawsze był osobą promującą nasze miasto. Wyrazem tego było nie tylko czuwanie nad pracami konserwatorskimi naszej kolegiaty, czy patronowanie wielkiej wystawie Skarby Kolegiaty Łowickiej, która miała miejsce w Warszawie. To Księdzu Prymasowi zawdzięczamy wielu zagranicznych dostojników kościelnych i innych zacnych gości, którzy dzięki sugestii tak znakomitej osoby, zechcieli nasze miasto odwiedzić.
Nie sposób też nie docenić zasług Prymasa Glempa dla powołania diecezji łowickiej i wynikające z tego faktu korzyści dla naszego miasta. Nie dość dziękować za uświetnienie takich uroczystości jak: poświęcenie pomnika Władysława Grabskiego na Starym Rynku, poświęcenie Wyższego Seminarium Duchownego, uczestnictwo w koncelebrze papieskiej, poświęcenie pomnika Jana Pawła II i przewodniczenie, odbywającej się w naszym mieście 313. Konferencji Episkopatu Polski.
Dla Łowicza, który od XIII w. był grodem arcybiskupim, dokonuje się dzisiaj ważny akt historyczny - stary, biskupi gród, wyrastający głęboko z korzeni chrześcijańskich, odzyskuje dziś swoją tożsamość - staje się znów miastem Prymasa, przewodnika duchowego narodu inspirującego nas do troski o pielęgnowanie cnót społecznych i prawdziwej miłości do ojczyzny (...).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Chrzty dorosłych zmieniają Kościoły i duszpasterstwo w Europie

2026-10-05 17:26

[ TEMATY ]

chrzest

episkopat.pl

Rosnąca liczba chrztów dorosłych w wielu krajach Europy Zachodniej jest coraz częściej postrzegana przez zwierzchników kościelnych jako zjawisko mające wpływ na cały Kościół. Jest to kluczowy wniosek z obradującego w miniony weekend w Wiedniu spotkania Eurocat, uważa Daniel Vychytil, odpowiedzialny za katechumenat dorosłych w Austrii.

„To, co wcześniej było sprawą jednostek, staje się teraz kwestią ogólną dla Kościoła” - powiedział Vychytil w rozmowie z agencją katolicką Kathpress 5 października. Podkreślił, że potencjał tego rozwoju jest znaczący; katechumenat dorosłych może stać się „siłą napędową nowej ewangelizacji, nowego spotkania z wiarą, a tym samym nowej witalności w kościołach”.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł najstarszy kombatant Wojska Polskiego i najstarszy mężczyzna żyjący w Polsce

2026-10-06 17:38

[ TEMATY ]

śmierć

Wojska Obrony Terytorialnej

Kapitan Tadeusz Lutak "Pancerz"

Kapitan Tadeusz Lutak Pancerz

W wieku 109 lat zmarł kapitan Tadeusz Lutak, ps. „Pancerz” - poinformowały w poniedziałek wieczorem Wojska Obrony Terytorialnej. Kpt. Lutak był najstarszym kombatantem Wojska Polskiego i najstarszym mężczyzną żyjącym w Polsce.

„Odszedł żołnierz i patriota, dla którego służba Ojczyźnie była wartością całego życia. Człowiek, którego doświadczenie, postawa i pamięć o historii miały szczególne znaczenie dla kolejnych pokoleń” - czytamy we wpisie WOT na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję