Reklama

Różaniec na plaży

Niedziela legnicka 41/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To było prawdziwe ukoronowanie wakacyjnego wypoczynku dla trzydzieściorga dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 11 w Jeleniej Górze. Właśnie w ostatniej dekadzie sierpnia dzieci wraz ze swoimi katechetkami spędziły urocze dni na koloniach organizowanych przez legnicką Caritas w ośrodku „Niedźwiadek” w Łukęcinie. Dla wielu małych jeleniogórzan było to pierwsze w życiu spotkanie z morzem. Radości nie było końca. Humory dopisywały, nawet wbrew pogodzie, która w tych dniach nie była najłaskawsza. Zresztą, wtedy gdy wiało i fala zalewała plażę, grupa realizowała swój program prac, gier i zabaw pod dachem. Uczyliśmy się wielu pożytecznych rzeczy, np. sposobów różnorodnego spędzania wolnego czasu, udzielania pierwszej pomocy pod okiem dzielnych ratowników: Kamila i Krzysia. Wiele emocji i radości wywołało szukanie skarbu oraz dyskoteki, organizowane przez braci kleryków. Były też mecze, turnieje, no i oczywiście pogodne wieczory, na zakończenie których śpiewaliśmy Apel Jasnogórski. Gdy świeciło słońce i cichł wiatr, zażywaliśmy kąpieli morskiej i słonecznej. Nic więc dziwnego, że apetyt dopisywał wszystkim. A trzeba powiedzieć, że wyżywienie było niezwykle smaczne, urozmaicone i obfite. Dzięki zaangażowaniu kierownik Janiny Sidelec i życzliwości proboszcza ks. Dariusza
Żarkowskiego byliśmy na wycieczce w Kamieniu Pomorskim, zwiedziliśmy to urocze miasteczko, katedrę i wysłuchaliśmy koncertu organowego.
Wśród tych wakacyjnych uciech i zabaw znajdowaliśmy codziennie czas na modlitwę. Ksiądz Jacek z Jawora sprawował dla nas Msze św. W promieniach zachodzącego słońca na plaży odmawialiśmy różaniec, dziękując Bogu za dar kolonii, za ludzi, dzięki którym mogliśmy przeżywać radość wspólnego wypoczynku.
Pragniemy gorąco podziękować Caritas Diecezji Legnickiej, Księdzu Proboszczowi z parafii św. Wojciecha oraz życzliwym ludziom z: Urzędu Miasta Jeleniej Góry, Przedsiębiorstwa „Simet”, firmy Systemy Elektryczne „Draexlmaier” i „Matex”, Hipermarketu „Tesco” oraz p. Zbigniewowi Ładzińskiemu. Dzieci z łezką w oku żegnały tę spokojną osadę z nadzieją, że do następnych wakacji już tylko 10 miesięcy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważanie na niedzielę: Nie o to chodzi, by być grzecznym

2026-02-13 08:21

[ TEMATY ]

ks. Studenski

ks. Marek Studenski

Diecezja Bielsko-Żywiecka

Wyobraź sobie lekarza, który mówi: „Najważniejsze, żeby zbić gorączkę… a przyczyna? - nieważna”. Brzmi jak żart? A teraz powiedz szczerze: czy my czasem nie robimy dokładnie tego samego z własną duszą?

Opowiem Ci historię człowieka, który miał otwarte drzwi wolności, a jednak przez 10 lat nie umiał wyjść… oraz moment z mojego dzieciństwa, kiedy byłem „idealny” tylko dlatego, że bałem się reakcji surowego wujka — a gdy drzwi się zamknęły… powiedziałem: „No, teraz już mogę”.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna na dobre przeżycie Wielkiego Postu

[ TEMATY ]

nowenna

Wielki Post

Agata Kowalska

Wielki Post jest szczególnym czasem łaski, nawrócenia i powrotu do Boga. Kościół zaprasza nas, abyśmy poprzez modlitwę, post i jałmużnę przygotowali nasze serca na tajemnicę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Ta nowenna została ułożona jako dziewięciodniowe duchowe przygotowanie do rozpoczęcia Wielkiego Postu. Każdy dzień prowadzi nas ku głębszemu rachunkowi sumienia, oczyszczeniu intencji i odnowieniu relacji z Bogiem. Nowennę można odmawiać indywidualnie lub we wspólnocie.

CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję