Reklama

Parafia pw. św. Józefa w Jenikowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dekanat: Maszewo
Siedziba: Jenikowo 29
Liczba wiernych: 1 936
Proboszcz: ks. Marek Romańczuk
Kościoły filialne:
Bagna - pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła,
Dębice - pw. Świętej Rodziny,
Korytowo - pw. Podwyższenia Krzyża Świętego,
Wojtaszyce - pw. Matki Bożej Częstochowskiej
Wspólnoty: Żywy Różaniec (2 róże), Rada Parafialna, Rada Gospodarcza, Parafialny Zespół Caritas, Schola Dziecięca, Rady Kościelne, ministranci (40)
Czasopisma: „Rycerz Niepokalanej”, „Niedziela” - 12 egzemplarzy

Jenikowo położone jest na skrzyżowaniu dróg do Maszewa, Nowogardu, Osiny i Dobrej Nowogardzkiej. Wieś oddalona jest od Maszewa 8 km, mieszka w niej ok. 250 osób. W pobliżu wsi znajduje się grodzisko, a ciągłość osadnicza sięga tu 3,5 tys. lat. O wczesnych dziejach Jenikowa brak informacji w dostępnych materiałach historycznych. Wieś ma układ owalnicy, co pozwala przypuszczać, że powstała w średniowieczu. W centrum tej owalnicy usytuowano kościół. Został on zbudowany w konstrukcji ryglowej. Mówią o nim akta Konsystorza Kościoła Ewangelickiego co najmniej od początku II poł. XVIII w. Prawdopodobnie świątynia została zbudowana w 1722 r., taka data bowiem znajduje się na wiatrowskazie zachowanej wieży. Kościół następnie rozebrano i w 1898 r. wystawiono nowy z cegły, w stylu neogotyckim. Będąc ewangelickim kościołem parafialnym, posiadał filie w pobliskim Korytowie i Sępolnicy. W połowie XIX w. wieś liczyła 450 mieszkańców, miała szkołę parafialną. Wtedy też odnotowano istnienie folwarku. W latach dwudziestych XX w. nastąpił znaczny rozwój wsi i folwarku, była tam wówczas mleczarnia, krochmalnia, browar i niewielka elektrownia wodna. W zespole folwarcznym zachował się do dziś murowany dwór z 1922 r.
Kościół jest orientowany, stoi na działce w otoczeniu starych lip, dębów i kasztanowców. Prostokątny jednonawowy korpus kościoła zamyka wieloboczna absyda. Bryła kościoła jest bogato rozczłonkowana, co wynika z dostawionej kruchty przy ścianie zachodniej, zakrystii przylegającej do płd. ściany absydy oraz wielobocznego aneksu mieszczącego klatkę schodową (prowadzi na emporę chórową) przy zachodnim narożniku płn. ściany nawy. Neogotycki charakter budowli podkreślają szkarpy i ostrołukowe okna. Dach jest stromy, dwuspadowy.
Wnętrze kościoła przykrywa strop drewniany, w prezbiterium jest sklepienie. Na ścianie wsch. w centrum wisi obraz św. Józefa z Dzieciątkiem w ozdobnej ramie z początku XX w. Z lewej strony figura Najświętszego Serca Pana Jezusa i krucyfiks z XIX w. Po stronie prawej figura św. Klary i Matki Bożej Częstochowskiej z wotami. Tam też znajduje się XIX-wieczna chrzcielnica. Ambona mocno wysunięta w kierunku środka kościoła stoi przy ścianie płn. Pod chórem znajduje się figura św. Antoniego Padewskiego, a w kruchcie po prawej stronie figura Matki Bożej Fatimskiej. Empora muzyczna w części zach. wsparta jest na czterech filarach. Na emporze znajdują się organy z prospektem o neogotyckich formach. Organy zostały wykonane przez szczecińską firmę Bruno Grünberg nr 398 w 1897 r. Warto podkreślić, że organy są czynne. Nieczęsto spotykamy się z tym w wiejskich kościołach naszej archidiecezji. Wchodząc na wiele chórów doświadcza się uczucia żalu, widząc jedynie zachowane fragmenty organów, które 60 lat temu grały na chwałę Pana, przepadły zaś w okresie powojennym. Na jenikowskich organach podczas większych uroczystości grają młodzi organiści ze „szkoły ks. Marka Prusiewicza” z Dobrej Nowogardzkiej.
Po zachodniej stronie kościoła stoi drewniana dzwonnica, na rzucie kwadratu o bokach 5,7 m. Jest trójkondygnacyjna z poddaszem, zwieńczona spiczastym hełmem, ma wysokość 19,6 m. Dziś nie użytkowana (została zastąpiona dzwonnicą współczesną), wymaga remontu. Zabytkowy dzwon spiżowy w stylu późnego gotyku pochodzi z 1568 r.
Po II wojnie światowej w 1946 r. przybyli do Jenikowa polscy osadnicy. Miejscowy kościół poświęcono 19 marca 1947 r., a wyposażenie do niego ściągnięto z Korytowa (tamtejszy kościół został rozebrany). Pierwszym duszpasterzem był (od 1946 r.) major LWP ks. Tomasz Walenia. Parafię erygowano 20 sierpnia 1951 r. Ks. Walenia pracował do 1954 r. Drugim proboszczem był Ignacy Jerzykowski (1954-1971), następnie Antoni Maziarz (1971-1975), Tadeusz Ciepłuch (1975-1983), Stanisław Bełczącki (1983-1997). Od 1 lipca 1997 r. jest nim obecny proboszcz ks. Marek Romańczuk. Ksiądz Proboszcz pochodzi z Myśliborza, otrzymał święcenia kapłańskie w 1988 r. Pracował jako wikariusz w Stargardzie Szczecińskim w parafiach: pw. Świętego Ducha i Miłosierdzia Bożego, w Szczecinie u św. Kazimierza, w Resku oraz w Trzcińsku Zdroju.
„Parafa obejmuje 10 miejscowości - opowiada Ksiądz Proboszcz. - Największe to Dębice, Wojtaszyce, Bagna, Jenikowo, Korytowo. W tych też miejscowościach są kościoły. Bagna mają świątynię najstarszą, z XIV w. Wojtaszyce to budowla z XVI w., dwie następne są XIX-wieczne. Najmłodszy kościół mają Dębice. Jego budowę w latach 1982-1983 prowadził ks. prał. Tadeusz Ciepłuch. Bezrobocie w parafii sięga 28%. Społeczność parafialna jest otwarta na pomysły duszpasterskie, modlitwę i ofiary. W ostatnim czasie zakupiliśmy 6 ornatów, 4 monstrancje, a także założyliśmy 3 nowe nagłośnienia kościołów. Dzięki właścicielowi młyna Tadeuszowi Wójcickiemu, który dostarcza mąkę, firmie „Serwis Ogumienie” Zbigniewa Pietrzyka i Augustyna Piwko możemy zapewnić dzieciom obiady. Wdzięczny jestem za wsparcie duchowe nauczycielom Marii i Zygmuntowi Knasiak. Wymienię też: inż. Józefa Skibę, Bogumiłę Marut z Wojtaszyc, Barbarę Macierzyńską i Krzysztofa Bobrowskiego z Dębic, Jadwigę i Mirosława Nadolskich, Elżbietę Chudyk, Danutę Knasiak, Stefana i Marię Kołodziejczyków. Dziękuję im, jak też wszystkim tu niewymienionym.
Niedzielną Mszę św. sprawuję w parafii w następującym porządku: w Wojtaszycach o godz. 9.00, w Dębicach o 10.30, w Bagnach o 12.00 i w Jenikowie o 14.00. W Korytowie odprawiam Mszę św. w sobotę o godz. 17.00. Frekwencja na niedzielnej Eucharystii wynosi od 25 do 30%. Rocznie rozdaje się ok. 25 tys. Komunii św. Msze św. w tygodniu rozplanowano w następujący sposób: wtorek godz. 16.00 Wojtaszyce i 17.00 Korytowo; środa godz. 16.00 Bagna i 17.00 Dębice; czwartek godz. 18.00 Jenikowo, a piątek godz. 17.00 Dębice i 18.00 Jenikowo. Msza św. tutaj sprawowana jest także w sobotę i poniedziałek o godz. 16.00. W pierwszy piątek miesiąca odwiedzam 30 chorych.
Na terenie parafii znajdują się dwie szkoły podstawowe - w Dębicach (ok. 260. uczniów) oraz w Wojtaszycach (80 uczniów). Mam 24 godz. katechezy. Pomaga mi Agnieszka Wieniec, która ma 18 godz. zajęć, poza tym zajmuje się też przygotowaniem liturgii Mszy św. i życiem religijnym w Dębicach”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Jak przestać się bać ludzi i ich ocen, plotek i złośliwych komentarzy

2026-03-06 10:43

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.

Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
CZYTAJ DALEJ

Krajowy Moderator Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego: w uroczystość Zwiastowania Pańskiego podejmijmy dzieło adopcji

2026-03-09 10:07

[ TEMATY ]

duchowa adopcja dziecka poczętego

Karol Porwich/Niedziela

Żyjemy w czasach, w których w przestrzeni publicznej coraz częściej podważa się i deprecjonuje wartość ludzkiego życia. Niejednokrotnie można odnieść wrażenie, że społeczeństwo znalazło się na takim etapie, na którym coraz trudniej jest zawrócić i ponownie odkryć wartość tych najmniejszych i najbardziej bezbronnych – dzieci nienarodzonych - apeluje paulin o. Samuel Karwacki, krajowy Moderator Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

O. Samuel Karwacki mówi dalej: W mediach społecznościowych, w publicznych debatach, a nieraz także w codziennych rozmowach coraz częściej rani się godność drugiego człowieka. W takich sytuacjach łatwo utracić Boże spojrzenie na rzeczywistość i na wartość każdego ludzkiego życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję