Reklama

Kartka z Kolonii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 5 do 12 lipca br. 44-osobowa grupa dzieci i młodzieży z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Węgorzynie i św. Józefa z Wicimic wyjechała autokarem na kolonie do Piechowic k. Karpacza. Miały one atrakcyjny przebieg. Organizatorem i kierownikiem kolonii był ks. Karol Wójciak (proboszcz parafii w Węgorzynie), opiekunami zaś: ks. Krzysztof Bochnak, Elżbieta Marek i Wanda Łuksza. W drodze wstąpiliśmy do sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie. Wieczorem zakwaterowaliśmy się w Domu Rekolekcyjnym w Piechowicach. Już na początku naszego wspólnego przebywania odbył się pogodny wieczór, którego celem było wzajemne poznanie się, a także wspólna zabawa i śpiew.
W ciągu 8-dniowego pobytu dzieci wędrowały szlakami górskimi, co sprawiło im olbrzymią radość i satysfakcję. Jednak największą radością były mecze piłki nożnej: dzieci z Piechowic kontra koloniści, a także Węgorzyno kontra Wicimice. Oprócz wędrowania szlakami górskimi, dzieci zachwycały się pięknem wodospadów (Szklarka i Kamieńczyk). Zwiedziły zamek piastowski - Chojnik, Pijalnię Wód Zdrojowych w Cieplicach, świątynię WANG w Karpaczu. W Wambierzycach - w sanktuarium Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny uczestniczyły we Mszy św., a także zobaczyły ruchomą szopkę Betlejem. Duże wrażenie na dzieciach zrobiło sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie. Wracając do domu, zwiedziliśmy Wyższe Seminarium Duchowne w Paradyżu.
Dysponując autokarem, można było wiele zobaczyć. Dzieci i opiekunowie serdecznie dziękują ks. K. Wójciakowi za zorganizowanie kolonii, ks. K. Bochnakowi za przewodzenie na szalakach górskich, za wspaniałą opiekę, dobroć i za wspólny, mile spędzony czas.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej: Polska jest dla Watykanu ważnym partnerem

2026-09-24 07:14

[ TEMATY ]

Adam Kwiatkowski

prezydent.pl

Adam Kwiatkowski

Adam Kwiatkowski

O projektach, realizowanych wspólnie z polskimi i międzynarodowymi partnerami, miejscu Polski pośród państw mających swoje stałe przedstawicielstwa przy Watykanie i znaczeniu relacji dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską mówi w rozmowie z KAI Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej i Suwerennym Zakonie Maltańskim Adam Kwiatkowski.

O. Stanisław Tasiemski OP: Panie Ambasadorze, wkrótce zakończy Pan swoją czteroletnią misję dyplomatyczną jako przedstawiciel Polski przy Stolicy Apostolskiej. Jak podsumowałby Pan ten czas?
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV we Francji: entuzjazm odradzającego się Kościoła

2026-09-26 09:48

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP/EPA/TERESA SUAREZ / POOL

Paryż to pierwszy przystanek podczas intensywnej podróży apostolskiej Leona XIV do Francji. Już pierwszego dnia Ojciec Święty ponowił apel o poszanowanie ludzkiego życia, odbył historyczną wizytę w siedzibie UNESCO, modlił się jako pierwszy papież w odnowionej katedrze Notre-Dame i rozmawiał z 80 tys. młodych na stadionie Stade de France, których nazwał „świętymi Francji".

Papież na paryskim lotnisku Orly wylądował o 9.56, serdecznie przywitany przez licznie zgromadzonych Francuzów, z prezydentem Macronem na czele. Papieża powitał również nuncjusz apostolski we Francji abp. Celestino Migliore. Jeszcze więcej osób zgromadziło się na ulicach Paryża, które pozdrawiały przejeżdżającego papamobile Ojca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję