Reklama

Wschowa

Różańcowa historia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już wiele miesięcy upłynęło od zakończenia Roku Różańca św., ale w sercach moich dzieci apel naszego kochanego Ojca Świętego Jana Pawła II, wołającego do świata o modlitwę różańcową, ciągle trwa. To od jego wołania wszystko się zaczęło.
Zawsze w czasie katechez modlimy się za Papieża, o siłę, zdrowie, moc i łaski Boże dla niego, aby prowadził nasz Kościół do zbawienia. Kiedy ogłoszono Rok Różańca św., ta modlitwa pozwalała na zbyt krótką łączność z naszym przewodnikiem na drodze do nieba. Zrezygnowałam więc z dużej przerwy szkolnej i w tym czasie zaczęłam się spotykać w klasie z uczniami na modlitwie różańcowej. Na początku przychodziło niewiele dzieci, lecz w miarę upływu czasu dołączały do nich kolejne. W czasie naszej modlitwy odmawiamy jedną dziesiątkę Różańca, łącząc się z Papieżem i jego intencjami, a także dokładając różne bliskie nam sprawy, aby zostały zaniesione przed Boży tron. Łączymy się też z misjonarzami i w ich intencji zawsze odmawiamy jeden raz Zdrowaś Maryjo...
Dzieci lgną do modlitwy, wierzą w jej siłę i moc, dlatego przynoszą na Różaniec swoje problemy, kłopoty i troski, z którymi nie potrafią sobie poradzić, i składają je Bożej Opatrzności, prosząc o pomoc.
Wielu moich uczniów nosi do szkoły w kieszonkach różańce, jak św. Bernardetta. Przybiegają na modlitwę różańcową w zależności od tego, jakie mają lekcje… Raz są jedni, raz drudzy, ale przez ten długi czas nigdy się nie zdarzyło, abym odmawiała Różaniec sama. Pan Jezus i aniołowie czuwają nad nimi, przypominając im o codziennej modlitwie.
I chociaż Rok Różańca św. się skończył, to w naszej szkole ciągle trwa odpowiedź na wołanie Jana Pawła II, odpowiedź gorącej dziecięcej modlitwy unoszącej się każdego szkolnego dnia do granic nieba.
Ale to jeszcze nie koniec naszej różańcowej historii. W lutym tego roku powstało w naszej Szkole Podstawowej nr 1 we Wschowie Szkolne Kółko Żywego Różańca. Spotykamy się raz w miesiącu na wspólnej modlitwie, zabawie i śpiewaniu piosenek. Wymieniamy między sobą tajemnice różańcowe. Na spotkaniach poszerzamy wiadomości o Matce Bożej, Panu Jezusie, przybliżamy sobie tajemnice różańcowe i prawdy wiary poprzez minikonkursy i quizy. Zorganizowałam dzięki pomocy Księdza Proboszcza wyjazd naszych dzieci na spotkanie z Madzią Buczek z Radia Maryja i uroczystą Eucharystię celebrowaną przez bp. Pawła Sochę w Głogowie. Dzieci wróciły z tej pielgrzymki zmęczone, ale rozmodlone i radosne - każde z nich otrzymało na tym niezapomnianym spotkaniu książeczkę z tajemnicami różańcowymi i różaniec - tak błękitny jak niebo. Nasze kółko dopiero się rozwija, ale mamy wiele planów, które pragnęlibyśmy zrealizować w następnym roku. Naszym wspólnym marzeniem jest otrzymanie Legitymacji Różańcowych, na które czekamy już pół roku. Dostanie ją każde dziecko na znak przyjęcia go do naszej różańcowej wspólnoty na uroczystej Mszy św.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. infułat Władysław Fidelus – świadek pontyfikatu św. Jana Pawła II

2026-07-16 09:30

[ TEMATY ]

śmierć kapłana

ks. infułat Władysław Fidelus

diecezja.bielsko.pl

W nocy z 15 na 16 lipca 2026 roku zmarł ks. infułat Władysław Fidelus, wieloletni proboszcz parafii konkatedralnej Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu. Miał 85 lat. Przez blisko pół wieku kierował jedną z najważniejszych parafii diecezji bielsko-żywieckiej, a jego życie i kapłańska droga były nierozerwalnie związane z osobą św. Jana Pawła II.

Ks. infułat Władysław Fidelus urodził się 26 maja 1941 roku w Zembrzycach koło Suchej Beskidzkiej. Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Wadowicach - tę samą szkołę, do której uczęszczał Karol Wojtyła. Święcenia kapłańskie przyjął w Krakowie w 1965 roku. Pierwszą placówką duszpasterską była parafia w Trzebini Wodnej-Krystynowie. W 1968 roku został skierowany do parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu jako wikariusz i katecheta.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek nie musi sam dźwigać życia. Może wejść w szkołę Serca Jezusa

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ten fragment należy do części Izajasza nazywanej niekiedy wielką apokalipsą. Słychać w niej modlitwę wspólnoty żyjącej pośród ucisku. Droga sprawiedliwego zostaje nazwana prostą. Sprawiedliwy idzie drogą wierności wobec Boga. Pan sam wyrównuje mu ścieżkę. Już tu pojawia się ważna prawda. Wierność nie jest tylko wysiłkiem człowieka. Jest także dziełem łaski. Wersety o nocy oraz poranku wyrażają duchowe czuwanie. Dusza tęskni za Bogiem nocą. Duch szuka Go od świtu. Człowiek żyje więc oczekiwaniem na rozstrzygnięcia Pana. Jego „wyroki” nie są groźbą samą w sobie. Są przejawem Bożego ładu, który porządkuje świat. Werset 12 dodaje, że Pan ustanawia pokój oraz spełnia dzieła swego ludu. Nawet to dobro, które człowiek rozpoznaje jako swoje, ostatecznie pochodzi od Boga. Kolejny obraz jest bardzo przejmujący. Wspólnota porównuje siebie do kobiety rodzącej. Był ból. Było napięcie. Nie było wybawienia z ludzkiej siły. Taki obraz uczy pokory. Człowiek nie rodzi zbawienia sam. Dlatego szczytem fragmentu jest obietnica: „Ożyją Twoi umarli”. Biblia rzadko mówi tak wyraźnie o zmartwychwstaniu. Rosa staje się tu znakiem Bożej mocy życia. W ziemi suchej rosa ocala roślinę o świcie. U Izajasza ta sama rosa dosięga prochu śmierci. Ziemia „wyda zmarłych”, jakby otworzyła łono dla nowego życia. Nadzieja obejmuje więc nie tylko los wspólnoty. Obejmuje także los pojedynczego człowieka. Dobra nowina jest ogromna. Pan potrafi podnieść nawet z prochu. Cierpliwe trwanie przy Nim nie kończy się pustką.
CZYTAJ DALEJ

Iran: w więzieniu pobito kobietę, która przeszła na katolicyzm

2026-07-16 10:30

[ TEMATY ]

Iran

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Irańska chrześcijanka Ghazal Marzban, konwertytka na katolicyzm odbywająca karę w więzieniu Evin w Teheranie, została pobita po proteście przeciwko pogarszającym się warunkom na oddziale kobiecym. Według informacji przekazanych przez obrońców praw człowieka doznała złamania lewej ręki.

Do zdarzenia doszło po tym, jak Marzban zaprotestowała przeciwko przeludnieniu oddziału po przyjęciu około 50 nowych osadzonych. Lekarz więzienny miał zdiagnozować złamanie i zalecić przewiezienie kobiety do szpitala, jednak do tej pory pozostaje ona w zakładzie karnym, odczuwając silny ból.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję