Reklama

Siedem grzechów głównych (2)

Niedziela włocławska 11/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nieczystość. Możemy ją określić jako nieuporządkowaną chęć doznawania przyjemności seksualnych. Należy zauważyć, że seks jest wielkim darem Stwórcy, który wkomponował go w nierozerwalną i wierną jedność pomiędzy mężczyzną i kobietą. Jedność tę nazywamy małżeństwem. Mężczyzna i kobieta współpracują ze stwórczą miłością Boga w powstaniu nowego życia. Oddając się sobie nawzajem w hojnej i wiernej miłości, dają życie swoim dzieciom. Nieczystość zatem jest grzechem, który narusza ów związek pomiędzy mężczyzną i kobietą, niszczy ich wzajemną miłość, a także samą rodzinę. Kościół, odwołując się do tradycji chrześcijańskiej i racji rozumowych, naucza, że porządek moralny w sferze seksualnej daje życiu ludzkiemu tak ważne wartości, że każde naruszenie tego porządku jest grzechem obiektywnie ciężkim. Szczególne zło grzechu nieczystości ujawnia się w tym, że wyrządza on wielkie szkody dla poszczególnych osób i dla całego społeczeństwa, wzmaga ludzki egoizm: człowiek nastawiony jest tylko na własną korzyść i własną przyjemność, traktując drugiego jak przedmiot. Dalej, jego następstwami są zaciemnienie umysłu, nieczułość na rzeczywistości duchowe, swego rodzaju „zezwierzęcenie” człowieka, pochopność w podejmowaniu decyzji, działanie tylko i wyłącznie z motywów hedonistycznych. U osób zdominowanych przez grzechy nieczystości ma miejsce zamknięcie się na rady innych. Możemy zauważyć również u nich zanik bojaźni Bożej.
Udział w grzechach, o których mówi szóste przykazanie, mają również ci, co organizują, przygotowują całą „bazę” sprzyjającą popełnianiu grzechów nieczystych (rozpowszechnianie pornografii, prostytucja, działalność sex shopów).
Jakie są środki pomocne w zwalczaniu grzechów nieczystości? To przede wszystkim praktykowanie cnoty czystości. Przez czystość rozumiemy tutaj porządek w sferze seksualnej. Tutaj też wszystko powinno być na swoim miejscu. Pomocnym jest oddanie swego serca Bogu, a także postawa czujności wobec pokus oraz unikanie okazji do grzechu.

cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W tradycji chrześcijańskiej łódź często staje się obrazem wspólnoty

2026-01-02 08:56

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Autor listu stawia miłość wzajemną w centrum życia Kościoła. Źródłem pozostaje miłość Boga, już pokazana w posłaniu Syna. Teraz widać jej owoc we wspólnocie. Miłość brata otwiera przestrzeń zamieszkania Boga. Jan używa czasownika (menō), „trwać”. W tej tradycji oznacza stałe przebywanie, jak w domu. W zdaniu „nikt nigdy Boga nie oglądał” słychać echo Prologu Ewangelii Jana (J 1,18). Niewidzialny Bóg pozwala się rozpoznać w miłości, która działa. Wzajemna miłość sprawia, że Jego obecność staje się realna, a miłość w człowieku dochodzi do pełni (teleioō).
CZYTAJ DALEJ

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody

2026-01-08 08:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest więc do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody, jedynego, które zagwarantować mu może przeżycie. Trzeba go więc przestrzec, aby tego nie czynił, dla swojego dobra.

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».
CZYTAJ DALEJ

Przepis na upadek rolnictw w Europie

2026-01-10 11:57

[ TEMATY ]

Unia Europejska

protesty

Mercosour

PAP/Paweł Supernak

Po tym jak z UE została wyprowadzona produkcja przemysłowa do Azji, po umowie z Mercosur ten sam proces rozpocznie się w sektorze rolno-spożywczym. Deindustrializacja Europy już jest faktem, a teraz grozi nam deagraryzacja. Staczamy się po równi pochyłej do utraty bezpieczeństwa żywnościowego.

W latach 80. i 90. XX wieku polskie szklarnie pękały w szwach od hodowli nie tylko pomidorów, ale także kwiatów ciętych. Kwiaty były masowo uprawiane w Europie, ale dostęp do taniej siły roboczej sprawił, że od 60 do 80% hodowli kwiatów zostało wyeksportowanych poza UE. Dziś jest inaczej, bo sprzedawane w klasycznych kwiaciarniach i na straganach goździki pochodzą z Kolumbii, a gerbery – z Kenii lub Etiopii. Wszystkie kwiaty trafiają transportem lotniczym do Holandii, a stamtąd są przywożone ciężarówkami do Polski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję