Reklama

Wielki Post i pokuta

W Środę Popielcową, posypując swoją głowę popiołem, rozpoczęliśmy w Kościele świętym okres Wielkiego Postu; czas, w którym będziemy rozważać mękę Zbawiciela i przepraszać Go za grzechy swoje i innych. Od niepamiętnych czasów popiół jest obrazem ułomności i przemijania człowieka, znakiem żałoby i pokuty. Nie tylko u Izraelitów, ale u Egipcjan, Arabów i Greków posypywanie głowy popiołem wyrażało skruchę, skargę, smutek i pokutę. Na tym tle zrozumiałe są starochrześcijańskie zwyczaje i formy pokutne: rozpoczynając publiczną pokutę wielcy grzesznicy przywdziewali zgrzebne szaty i włosiennice, posypywali sobie głowy popiołem, żyli o chlebie i wodzie.

Niedziela łowicka 9/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już od VII w. Środa Popielcowa była dniem rozpoczynającym liturgiczny okres pokuty. Za takie grzechy, jak: morderstwo, nierząd, zaparcie się wiary, nakładano ciężkie praktyki pokutne i wykluczano z liturgii eucharystycznej od Środy Popielcowej do Wielkiego Czwartku. Widać z tego, że Kościół starożytny traktował grzech i pokutę zgoła inaczej. Na początku praktyki pokutnej Kościoła znajdowało się publiczne wyznanie grzechów wobec zgromadzonej wspólnoty (tajemnicę spowiedzi usankcjonował ostatecznie dopiero Sobór Laterański IV w 1215 r.); później (V w.), gdy odstąpiono od publicznej spowiedzi, publiczną pozostała w dalszym ciągu pokuta. Kanon 11 Soboru w Nicei (325 r.) wyróżnił 4 grupy pokutujących: Pierwsza to tzw. opłakujący (swoje grzechy), których miejsce było poza drzwiami kościoła; drugą stanowili tzw. słuchający - ci stali w przedsionku kościoła i musieli opuścić wspólnotę po Liturgii Słowa. Należącym do grupy trzeciej, tzw. klęczącym - którzy w kościele zajmowali miejsce na końcu nawy - nie wolno było modlić się w pozycji stojącej (jest to postawa wolnych dzieci Bożych); gdy zgromadzenie wstawało do modlitwy, oni musieli uklęknąć. Ostatnią grupę stanowili tzw. współstojący; oni mieli miejsce we wspólnocie, ale nie mogli przystępować do Komunii św. Poza tymi ostatnimi - jak widać - pokutujący byli ludźmi w sposób widoczny wydzielonymi ze wspólnoty. Czy chcieli, czy też nie, ich pokuta była publiczna, a ich wina odkryta.
Z upływem czasu praktykowanie pokuty publicznej traciło na znaczeniu, aż wreszcie zanikło. Przetrwał jednak duch pokuty i ceremonia posypywania głów popiołem. Papież Urban II polecił ją wszystkim wierzącym na rozpoczęcie Wielkiego Postu, który jest czasem powszechnej pokuty.
Być może niektórzy współcześni chrześcijanie pytają: jak ją dzisiaj stosować, jak odprawiać, by się nawrócić i uzyskać od Boga odpuszczenie grzechów?
W jednym z wczesnośredniowiecznych penitencjałów (podręczniku do sprawowania sakramentu pokuty, zawierającym głównie wykaz możliwych grzechów i odpowiadających im kar) można przeczytać tekst (z VII w.!) stanowiący niezwykle piękną odpowiedź na to pytanie:
„Jest dwanaście możliwych sposobów uzyskiwania wybaczenia grzechów:
Pierwszym jest chrzest zgodnie z tym fragmentem Pisma: «Jeśli człowiek nie narodzi się ponownie z wody i z Ducha Świętego, nie może ujrzeć królestwa Bożego». Drugim jest miłość, jak to jest napisane: «Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała». Po trzecie: odpuszczenie grzechów jest owocem jałmużny, zgodnie ze słowami: «Woda gasi płonący ogień, podobnie grzechy gładzi jałmużna». Czwartym sposobem jest żal (dosł. wylewanie łez), ponieważ Pan mówi: «Dlatego, że Ahab płakał w moich oczach i chodził smutny w mojej obecności, nie ześlę zła za jego życia». Piątym jest wyznanie grzechów. Świadczy o tym Psalmista: «Rzekłem: wyznaję nieprawość moją wobec Pana, a tyś darował winę mego grzechu». Szóstym jest umartwienie ciała i serca (...) Siódmym odrzucenie wad, zgodnie ze świadectwem Ewangelii: «Oto wyzdrowiałeś, nie grzesz więcej, aby ci się nie przydarzyło coś gorszego». Ósmym jest wstawiennictwo świętych i modlitwa bliźnich, ponieważ: «wiele może przed Panem nieustanna modlitwa sprawiedliwego». Dziewiątym jest miłosierdzie: «Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią». Dziesiątym jest nawrócenie innych. Zapewnia nas o tym Jakub w słowach: «Kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, zakryje liczne grzechy». Jedenastym jest wybaczanie i darowanie win innych. Ten, który jest Prawdą, powiedział: «Wybaczajcie, a będzie wam wybaczone». Dwunastym jest pragnienie męczeństwa. (...)”.
Czytając ten tekst, można z łatwością zauważyć, że chrześcijanie niesłychanie zawężają rozumienie i praktykowanie pokuty, sprowadzając ją niemal wyłącznie do spowiedzi i żądanego w jej trakcie zadośćuczynienia. Tymczasem należy pamiętać, że sakrament nie działa mechanicznie czy magicznie! Łaska wymaga współpracy, gdyż buduje na naturze. Co więcej, każda łaska nieprzepracowana i niepomnożona może stać się naszym oskarżycielem w myśl słów: „Nie każdy, kto mówi Mi: «Panie, Panie!» wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę Mojego Ojca, który jest w niebie” (Mt 7, 21).
Powyższy średniowieczny tekst stanowi więc dla nas piękny program wielkopostnej pracy nad sobą, pracy pokutnej. Przyjmijmy go jako własny, świadomi, że w zbawieniu, nawróceniu i odpuszczeniu grzechów człowieka jest miejsce na jego własny czyn. Bóg nie może zbawić człowieka bez niego samego, bez jego współpracy, co więcej wbrew jego woli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy zostały wysłuchane

2026-03-05 20:20

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mają jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. O okolicznościach pobytu i perspektywach powrotu opowiada w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem ks. Barnaba Dębicki, opiekun duchowy pielgrzymów.

Wczoraj na profilu facebookowym parafii Rzymskokatolickiej pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się kolejna - bieżąca - relacja z pielgrzymki do Wietnamu. 40 osobowa grupa parafian wraz z wikariuszem, ks. Barnabą udała się 26 lutego m.in. do Sajgonu, by doświadczyć "prawdziwej mozaiki historii, wiary i piękna stworzenia". 
CZYTAJ DALEJ

Zaufanie nie pozostaje uczuciem; ono formuje wybory, styl mowy, relacje

2026-02-13 09:39

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Dzisiejszy fragment wyrasta z mów Jeremiasza do Judy, która szukała oparcia w układach i w sile ludzi. W tle stoi polityka ostatnich dekad królestwa, napięcie między Egiptem i Babilonią oraz pokusa, by bezpieczeństwo zbudować na sojuszach. Prorok mówi o zaufaniu. „Ciało” oznacza tu kruchą ludzką moc, także władzę i pieniądz. Formuła „przeklęty… błogosławiony…” przypomina styl psalmów mądrościowych, szczególnie Ps 1. Tekst zestawia dwa obrazy roślinne. Pierwszy przypomina krzew pustynny rosnący na solnisku. Hebrajskie ʿarʿar wskazuje roślinę stepu, niską i jałową. Taka roślina trwa w miejscu bez stałego źródła, a „dobro” pozostaje poza zasięgiem. Drugi obraz pokazuje drzewo zasadzone nad wodą, z korzeniami sięgającymi potoku. W kraju o wądołach wypełnianych deszczem drzewo przetrwa „rok posuchy” i nie traci liści. U Jeremiasza woda często oznacza Boga jako źródło życia i wierności (por. Jr 2,13). Wers 9 dotyka wnętrza człowieka. Hebrajskie serce (lēb) oznacza ośrodek decyzji i ukrytych motywów. Jeremiasz nazywa to wnętrze podstępnym i trudnym do poznania. W następnym zdaniu Pan mówi o badaniu „nerek”. Hebrajskie kĕlāyôt wskazuje sferę pobudek, tego, co pozostaje zakryte nawet przed samym człowiekiem. Widzimy język sądowy. Bóg „przenika” i „bada”, a potem oddaje według drogi i owocu czynów. Tekst usuwa złudzenie samousprawiedliwienia. Zaufanie nie pozostaje uczuciem. Ono formuje wybory, styl mowy, relacje i sposób używania dóbr. W Wielkim Poście ten fragment prowadzi do rachunku sumienia i do uporządkowania tego, na czym spoczywa nadzieja w dniu próby.
CZYTAJ DALEJ

Nadchodzi Święto Dobrej Książki

2026-03-06 08:36

[ TEMATY ]

Warszawa

XXXI Targi Wydawców Katolickich

Mat. prasowy

Spotkania autorskie, nowości wydawnicze, warsztaty edukacyjne – to tylko skromna zapowiedź atrakcji, jakie niosą za sobą XXXI Targi Wydawców Katolickich.

Już za kilka tygodni od 16 do 19 kwietnia 2026 r. w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie wystawcy zaprezentują ofertę najciekawszych publikacji wydanych w ostatnich latach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję