niedawno od znajomego księdza relację z wydarzenia na katechezie w małej, wiejskiej szkole. Konkretnie w gimnazjum. Ksiądz ów prowadził dyskusję na temat sytuacji w Polsce.
W głosach dominowała czarna tonacja. Uczniowie prześcigali się w opowiadaniu co bardziej ociekających złem historii, uwag, spostrzeżeń i opinii. Gdy już zostało kilka
minut do dzwonka, kapłan ów, chcąc zakończyć lekcje powiewem optymizmu, zachęcił, aby ktokolwiek opowiedział coś przyjemnego, co go w ostatnim czasie spotkało. Najpierw nastała cisza, później
opowieść swą zaczęła jedna z uczennic. „Byłam niedawno w Hiszpanii na plaży - zaczęła obiecująco, kąpałam się w ciepłym morzu, wygrzewałam w słońcu
i oglądałam ludzi pływających na nartach wodnych. Nagle jeden z mężczyzn się przewrócił, przekoziołkował kilka razy. Okazało się, że złamał obydwie nogi”.
To był ten optymistyczny akcent. Zaczęło się nawet obiecującao, na chwilę wyszło słońce, a skończyło tak jak zawsze. Czy już nawet młodzi ludzie nie umieją rozmawiać inaczej? Czy już mamy
taki deficyt dobra, że ciężko się go doszukać? Nieprawdopodobne. Dobro jest. A najlepszy dowód jest taki, że jeszcze żyjemy.
I jakby o tym przypomina nam 2 luty. To święto Ofiarowania Pańskiego, ale także Dzień Życia Konsekrowanego. Dzień Zakonnic i Zakonników. Trochę szorstko brzmią te słowa. Ale
za nimi kryją się góry Dobra, które są dziełem Założycieli Zgromadzeń Zakonnych i tych, którzy poszli ich drogą. Kobiet i mężczyn. Ludzi z krwi i kości.
Takich jak my. Ludzi, którzy dobrem służą jednaniu świata. Tak naprawdę to jedyna droga.
Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.
Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
W trakcie wyładowywania żywności - ks. Łukasz Ślusarczyk i br. Franciszek Grzelka
- Zawieźliśmy do Zaporoża ostatnią część jałmużny kapłańskiej, dary zebrane w Orszaku Dobra oraz żywność z innych darowizn przekazaną przez Punkt Socjalny. Przed nami dojechała nasza ciężarówka prowadzona przez br. Wiesława, którą przewieźliśmy 14 ton żywności, zakupionej głównie z jałmużny kapłańskiej – pisze dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej ks. Łukasz Ślusarczyk.
Wraz z ks. Gracjanem Hebdą z Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach, przełożonym albertynów br. Franciszkiem Grzelką oraz braćmi Trynitarzami poprowadzili do Zaporoża 4 busy z żywnością.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.