Reklama

U leśników w Zagnańsku

Niedziela kielecka 5/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bp Marian Florczyk gościł w Zespole Szkół Leśnych w Zagnańsku. Do młodych leśników przybył na zaproszenie dyrekcji szkoły oraz przedstawicieli samorządu województwa świętokrzyskiego. W tej właśnie szkole co roku spotykają się przedstawiciele władz wojewódzkich, samorządowych oraz dyrektorzy zaprzyjaźnionych szkół. Ksiądz Biskup swoją wizytę rozpoczął od zwiedzania szkoły. Zespół Szkół Leśnych w Zagnańsku należy do nielicznych tego typu placówek w Polsce. Tu kształcą się przyszli leśnicy z kilku województw. Szkoła przeżywała trudne chwile. Podczas reformy szkolnictwa były plany likwidacji tej placówki. Na szczęście, nie zostały zrealizowane.
Ksiądz Biskup spotkał się z młodzieżą, rozmawiał, zadawał pytania, umiejętnie rozładowując napięcie, które zawsze towarzyszy tego typu wizytom. Pomagali mu towarzyszący goście: starosta, wicestarosta oraz wójt gminy Zagnańsk. Ksiądz Biskup zwiedził kilka sal dydaktycznych, oglądając wraz z towarzyszącymi mu osobami liczne eksponaty, oraz pomoce dydaktyczne. Dość powiedzieć, że praktycznie w każdej klasie znajduje się miniwystawa przyrodnicza.
Największym zainteresowaniem wszystkich gości cieszyła się szkolna sokolarnia. Przebywają w niej ptaki drapieżne schwytane lub poranione przez ludzi. Sokolarnia działa od wielu lat. W tym czasie znalazło się tu kilkadziesiąt ptaków. Część, po odzyskaniu zdrowia, wróciła do naturalnego środowiska, jednak te najbardziej schorowane lub kalekie tutaj dożywają swoich dni pod opieką uczniów-sokolników. Zdarza się, że wypuszczane na wolność ptaki tak przywiązały się do swoich opiekunów, że nie chcą odlatywać i wracają.
Obecnie w sokolarni znajduje się 15 drapieżników. Największy z nich i chyba najcenniejszy okaz, jaki kiedykolwiek przebywał w tym miejscu, to orzeł bielik. Został znaleziony nad Wisłą. Młody ptak był podtruty. Wszystko wskazuje na to, że zjadł zatrute mięso, którego rolnicy używają do zabijania lisów. Powoli dochodzi do zdrowia.
Trzeba zaznaczyć, że populacja orłów bielików w ostatnich latach bardzo wzrosła - w Polsce jest ich kilkaset. Tuż po wojnie ich liczba nie przekraczała pięćdziesięciu sztuk.
Wszyscy goście, na zaproszenie proboszcza ks. Ryszarda Niemca, przeszli też przed kościół, gdzie mogli podziwiać bożonarodzeniową szopkę. Dzięki inicjatywie Księdza Proboszcza i pomocy zagnańskich leśników powstała kilkumetrowa drewniana budowla. O zainteresowaniu, jakim się cieszyła, świadczy fakt, iż w okresie świątecznym była odwiedzana nie tylko przez mieszkańców parafii Zagnańsk. Aby ją zobaczyć, przyjeżdżały całe rodziny z sąsiednich miejscowości.
Po tej swoistej „wizytacji duszpasterskiej” Ksiądz Biskup udał się do świetlicy w internacie, gdzie odbyła się oficjalna część spotkania. Goście mieli możliwość obejrzenia jasełek w wykonaniu uczniów szkoły. Po występie artystycznym zasiedli przy stole, długo i żywo rozmawiając na tematy dotyczące szkoły, jej dorobku i tego wszystkiego, co mieli możliwość obejrzeć w tej niezwykłej placówce dydaktycznej. Wszyscy zgodnie doszli do wniosku, że spotkają się w niej za rok.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hymn o miłości

Niedziela legnicka 36/2004

Adobe Stock

W Ewangeliach Pan Jezus często mówi o potrzebie miłości. O tym, że jesteśmy kochani i powinniśmy kochać. W Hymnie o miłości (1 Kor, 13) słowo miłość jest powtarzane bez przerwy. Św. Paweł zachęca nas, byśmy o niej myśleli, byśmy o nią często się modlili i byśmy właściwie na miłość patrzyli.

Św. Augustyn powiedział: „kochaj i rób, co chcesz”. Dlaczego Bóg przez św. Pawła tak bardzo podkreśla znaczenie miłości? Pewnie dlatego, że tyle ostatnio wypaczeń tego słowa, tak często bywa nadużywane. Lekarze twierdzą, że ludzie, którzy kochają, chorują rzadziej, a jeśli zachorują, to jest ich łatwiej wyleczyć. Kohelet powie: „marność nad marnościami, wszystko marność”. No właśnie, jeśli nie ma miłości, to na nic kariera, sława, majątek, pieniądze. Egoista, nawet najbogatszy, z nikim się niczym nie podzieli. A biedny - sam ma niewiele, a ilu ludzi potrafi pocieszyć, wesprzeć, poradzić i podzielić się swoim „wdowim groszem”. Gdyby wszyscy nowożeńcy rozumieli, czym jest miłość, nie byłoby tylu rozwodów, tylu łez i kłótni.
CZYTAJ DALEJ

O ponad 8% wzrosła liczba pielgrzymów na Jasnej Górze w okresie letnim. Zobacz wszystkie liczby

2026-09-15 16:32

[ TEMATY ]

Jasna Góra

wzrost

ponad 8%

liczba pielgrzymów

Anna Przewoźnik

W 2026 roku w sezonie letnim (od kwietnia, czyli pierwszej pieszej pielgrzymki z Piekar Śląskich do połowy września) we wszystkich rodzajach pielgrzymek (piesze, rowerowe, biegowe, rolkowe, konne) dotarło na Jasną Górę w sumie ponad 117 tys. pątników (117 370). Więcej o ponad 9 tys. niż rok temu.

Na Jasną Górę w 276 grupach przyszło 105 538 pieszych pątników. W 241 grupach przyjechało 11 434 rowerzystów. W 15 grupach dotarło ponadto 398 biegaczy. Przyjechały tez 2 grupy rolkowe, a w nich 124 osoby oraz dotarła 1 pielgrzymka konna, a w niej 14 pątników.
CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei

2026-09-16 13:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pl.wikipedia.org

"Przypowieść o robotnikach w winnicy"

Przypowieść o robotnikach w winnicy

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję