Reklama

Odkrywają pokłady dobra

Niedziela sosnowiecka 48/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z dr. Janem Majznerem, prezesem Zarządu Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej, rozmawia Piotr Lorenc.

Piotr Lorenc: - Minęło właśnie osiem lat pracy Akcji Katolickiej w diecezji sosnowieckiej, z tej okazji dołączamy się do serdecznych gratulacji, które wpływają do Instytutu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jan Majzner: - W imieniu całej wspólnoty z serca dziękuję. W skali kraju postrzegani jesteśmy trochę jak starszy brat, byliśmy bowiem pierwszą diecezją, która odpowiedziała, poprzez decyzję bp. Adama Śmigielskiego SDB, na wezwanie Ojca Świętego Jana Pawła II do odtworzenia struktur Akcji Katolickiej w Polsce.

- Co zmieniło się w waszej pracy i posłudze przez te osiem minionych lat?

Reklama

- Pierwszy etap, organizacyjny, zakończyliśmy stosunkowo szybko. Podzieliliśmy kompetencje i zadania statutowe dla Oddziałów Parafialnych i Instytutu, wyznaczyliśmy zasadnicze kierunki prac, które ulegają do dzisiaj niewielkim tylko modyfikacjom. Tworzony corocznie Program Duszpasterski Akcji Katolickiej - konsultowany z Biskupem Ordynariuszem, zatwierdzany i poprzedzany jego słowem wstępnym - zawiera zawsze trzy najważniejsze elementy: formację doktrynalną, formację duchową i formację społeczną. Tworzą one szczególnego rodzaju jedność w obrębie naszej wspólnoty i przyczyniają się do pomnażania owoców posługi społecznej. Dziś widzimy to wyraźniej niż kiedyś, dwa pierwsze kierunki prac mają rangę zupełnie wyjątkową.

- Nie mylę się, dostrzegając takie właśnie inspiracje w dziele pomocy bezrobotnym?

- Tak, hasło naczelne „Pomagamy dźwigać krzyż bezrobocia” obliguje i nadaje dziełu wymiar szczególny, przekraczający miarę pomocy doraźnej. Jego ramy i kierunki określił specjalny List Pasterski Biskupa Ordynariusza Adama Śmigielskiego SDB, pozwalający zrozumieć i odczuć specyfikę naszego dzieła na tle innych, jakże licznych przecież i cennych dzieł pomocowych. W ósmym tomie Zeszytów Pastoralnych Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Sosnowieckiej zawarliśmy - na potrzeby Oddziałów Parafialnych i osób zainteresowanych - całość odpowiednich materiałów i wskazań metodycznych. Samo zaś dzieło, wobec tragicznej sytuacji dnia dzisiejszego, woła o coraz liczniejsze grono świadków chrześcijańskiej miłości.

- Wiem, że ich znajduje. Znam z własnych obserwacji owoce pracy Akcji Katolickiej. Czy nie jest to, pomimo rzeczywiście trudnej sytuacji, jakimś źródłem nadziei?

- Dzieło wydaje się być poważnym źródłem nadziei. Społeczeństwo polskie, poddawane procedurom destrukcyjnym, nie uległo rozbiciu, nie popadło w anomię, a przynajmniej nie w tym stopniu, który mógłby zadowolić liberalnych manipulatorów. Są w nas ciągle, choć czasem trudno dostrzegalne, wielkie pokłady dobra. Widząc mizerny stan rzeczywistości, ludzie wierzący nie upadają na duchu, nie składają „broni” i nie zamykają też serc na potrzeby i cierpienia bliźnich. O to właśnie dobro, które trwa, trzeba dbać z całą starannością, wspierać je modlitwą i posługą apostolską. Akcja Katolicka wspólnie z sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Sosnowcu przypomniała wiosną tego roku dotyczące nas wszystkich wspaniałe orędzie nadziei: „Polskę szczególnie umiłowałem - powiedział Jezus Chrystus do św. Faustyny - a jeżeli będzie posłuszna woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości”. Ktoś stojący z boku może zapytać, jak to się może stać? Odpowiemy, że właśnie przez wierność i tylko dzięki niej. I niezmiernie cieszy fakt, że coraz więcej ludzi tę prawdę sobie uświadamia i myślę, że określa to kierunek pracy nie tylko dla Akcji Katolickiej.

- Dziękuję za rozmowę.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest grana w niemal 150 kinach

2026-10-02 13:13

[ TEMATY ]

film

Rafael

Alicja Lenczewska

Mistyczka

Materiał prasowy

Kadr z filmu „Mistyczka”

Kadr z filmu „Mistyczka”

„Mistyczka” utrzymuje się w repertuarach polskich kin i przekroczyła już granicę 184 tys. widzów. Film Jana Sobierajskiego, opowiadający historię Alicji Lenczewskiej, jest nadal wyświetlany w niemal 150 kinach w całej Polsce. Produkcja należy do najczęściej oglądanych polskich filmów tego roku.

Dla Jana Sobierajskiego to kolejny film, który znalazł szeroką publiczność. Reżyser ma na koncie m.in. „Powołanego” i „Powołanego 2”, które również przyciągnęły tysiące widzów do kin. „Mistyczka” potwierdza zainteresowanie tego typu kinem, choć jej twórcy opowiadają historię przede wszystkim poprzez emocje i osobiste doświadczenia głównej bohaterki.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

USA: przełomowa sprawa o śmierć nienarodzonego dziecka

2026-10-03 16:16

[ TEMATY ]

aborcja

Vatican Media

W amerykańskim stanie Nowy Meksyk zakończyła się nietypowa sprawa dotycząca śmierci dziecka podczas aborcji w 26. tygodniu ciąży. W postępowaniu o bezprawne spowodowanie śmierci jako ofiary wskazano zarówno kobietę, jak i jej nienarodzone dziecko. Sprawa zakończyła się ugodą i wypłatą 200 tys. dolarów odszkodowania. Według prawników reprezentujących rodzinę to pierwszy tego rodzaju przypadek w Stanach Zjednoczonych.

Sprawa Wabbington v. Boyd dotyczyła aborcji przeprowadzonej w 2020 roku w Nowym Meksyku. Nienarodzone dziecko znajdowało się w 26. tygodniu życia prenatalnego. W pozwie zostało opisane jako zdolne na tym etapie rozwoju do przeżycia poza organizmem matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję