Reklama

Wileńskie klimaty

Niedziela łódzka 39/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W małej Galerii Adi Art w Łodzi (ul. Traugutta) można obejrzeć wystawę zatytułowaną „My, Polacy z Wileńszczyzny”. Swoje prace prezentuje na niej kilkunastu polskich artystów z Wilna. Klimat, jaki tworzą ich obrazy, sprawia, że tym, którzy znają Wilno, którzy tam urodzili się albo których rodziny pochodzą z tego pięknego i niegdyś na wskroś polskiego miasta, zakręci się w oku łza. Oto panorama Wilna namalowana przez Jana Jankowskiego - olejny obraz w ciepłych, nostalgicznych barwach jest jedną z najciekawszych prac na wystawie. Z kolei Stanisław Plago przenosi nas do podwileńskich wiosek: widzimy złote, szumiące zboża, a w tle portret Adama Mickiewicza. Prezentowane są także grafiki, pastele. Wiele, wiele ciekawych prac. Warto odwiedzić galerię, by choć przez moment pooddychać wileńskim powietrzem. Wystawa jest czynna codziennie do 9 października w godz. 11.00-18.00. (A. S.)

Z Władysławem Ławrynowiczem, prezesem Zrzeszenia Polskich Malarzy na Litwie, który do Łodzi przywiózł kilka swoich prac, rozmawia Anna Surowiec

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Anna Surowiec: - Nie jest Pan jedynym artystą z Wilna wystawiającym dziś swoje obrazy w Łodzi, Czy tworzycie jakąś grupę?

Reklama

Władysław Ławrynowicz: - Tak. Jest to Zrzeszenie Polskich Malarzy na Litwie „Elipsa”. Istniejemy od 1993 r. W tym roku obchodzimy mały jubileusz. Stąd ta wystawa. W Łodzi wydaliśmy też na 10-lecie katalog z naszymi pracami. Na tej małej wystawie swoje prace prezentuje dwunastu malarzy.

- Czy są to amatorzy?

- Jest para amatorów, ale pracują już jak zawodowcy. Pozostali to artyści, którzy siebie i swoje rodziny utrzymują z malowania.

- A Pan?

- Jestem zawodowcem.

- Jakie są tematy Pana prac?

- Maluję obrazy sakralne, ale też takie, żeby drugiemu człowiekowi zrobiło się ciepło na sercu - wesołe. Maluję farbą olejną. Jednak nie lubię stać w jednym miejscu i tworzyć obrazów o jednej tematyce. Staram się ciągle szukać czegoś nowego, w życiu, wokół siebie.

- Jakie obrazy prezentuje Pan na wystawie w Łodzi?

- Starałem się, aby to były prace ciepłe, przedstawiające - życie ludzi w Wilnie, ale też żeby każdy, oglądając moje prace, mógł się uśmiechnąć. Żyjemy na Litwie w nienajlepszych czasach i chce się, aby ludzie mieli choć trochę radości.

- Właśnie, jak się żyje Polakom, malarzom na Litwie?

- Podobnie jak w Polsce, tylko trochę gorzej. Mamy nadzieję, ze będzie lepiej. Litwini lepiej traktują nas, Polaków, niż to było kiedyś. Jednak w naszych sercach jest ciągle ta świadomość, że jesteśmy Polakami, że brutalnie zostaliśmy odłączeni od swojego kraju. Polakom lżej jest mieszkać w Polsce. Ale Wilno to nasza mała ojczyzna, to miejsce, gdzie się urodziliśmy i gdzie chcemy zostać.

- Dziękuję za rozmowę

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: "Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Bóg patrzy głębiej niż czyny. Intencje kształtują nasze relacje i wybory.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Wypadek tramwajowy w Mediolanie - dwie osoby zginęły, około 40 rannych

2026-02-27 19:51

[ TEMATY ]

Włochy

PAP/EPA/DAVIDE CANELLA

Dwie osoby zginęły, a około 40 zostało rannych w piątek w centrum Mediolanu w wypadku tramwaju, który wykoleił się i przy dużej prędkości uderzył w budynek - to najnowszy bilans podany przez burmistrza miasta Giuseppe Salę za ekipami ratowniczymi.

Do wypadku doszło po południu na jednej z centralnych ulic w stolicy Lombardii, Viale Vittorio Veneto. Tramwaj wypadając z torów uderzył w kamienicę. Zginął pieszy, potrącony przez pojazd, a także jeden z pasażerów. Ranni to osoby, które jechały zatłoczonym tramwajem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję