Reklama

Głos z Torunia

Lornetka anioła

2026-10-13 09:31

Niedziela toruńska 42/2026, str. VI

[ TEMATY ]

felieton

ks. kan. Rajmund Ponczek

Archiwum ks. Rajmunda Ponczka

Ks. Rajmund Ponczek,

Ks. Rajmund Ponczek,
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Oskar, który właśnie skończył 8 lat, przyjechał z babcią do cioci. Miał pozostać u niej przez tydzień. To był dla niego wymarzony czas. Na powitanie otrzymał paczkę z globusem i książeczkami, o których rodzina wiedziała, że bardzo je lubi. Zawiniątko było pięknie opakowane kolorowym papierem, jak na Wigilię Bożego Narodzenia lub na urodziny. Paczka czekała na łóżku. Chłopiec był ciekaw, co na niego czekało. Zanim jednak zabrał się do rozpakowywania, powiedział: „Ty jesteś moim najlepszym prezentem i moja babcia Ela”. Człowiek cieszy się rzeczami. Potrzebuje jednak ludzi, tęskni za ich miłością i bliskością. Rzeczy ich nie zastąpią.

Wzruszające wyznanie chłopca jeszcze bardziej dotyka serca, gdy Jonasz dopowie, że Oskar był dzieckiem, które nie potrafiło wypowiedzieć żadnego słowa do czwartego roku życia. Ile w tym czasie łez niepokoju wylała matka, babcia i pozostali bliscy. Ile obaw im towarzyszyło. Miłość, która nie była pewna przyszłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Może zasadne jest powiedzieć: Jesteś mi bliski, „poznałem cię po ranie”, jak Tomasz, który po zmartwychwstaniu bada rany Jezusa. Rany, które objawiają, zbliżają, budują wspólnotę duchową. To rany są tak ważne. One opowiedzą o miłości i wierze, która dojrzewa.

Gdy po czasie milczenia chłopiec przemówił, nie marnował słów. Trafił w sedno.

Reklama

Bliski człowiek, jego obecność, czas, który mu ofiarujesz, troska o jego rozwój, wysiłek, który podejmujesz, aby go zrozumieć, zarówno jego ograniczenia, jak i uzdolnienia, zabieganie o jego otwarcie i poznanie Boga, na modlitwę, na zbawienie, jest prezentem.

Jako podziękowanie za pobyt u cioci Oskar podarował rysunek. Narysował Anioła Stróża. Stał wysoko na chmurze. Niebieska chmura wznosiła się ponad koroną drzew i zabudowań wioski. Błękit nieba. Niebo na wyciągnięcie ręki. Niebo pod stopami! Było także słońce, które wnosi światło z wysokości, blask i uśmiech. Widać dachy domów i wieżę kościoła zwieńczoną krzyżem. Pewnie jest to kościół, który stoi pośrodku miejscowości, w której mieszka babcia. Na rysunku wieża świątyni jest najwyższa. Krzyż góruje ponad przestrzenią, w której żyją ludzie. Wyżej jest niebo. Poniżej jest świat, który jest ogrodem. Oskar i ja również tęsknimy za ogrodem, za Rajem, w którym Bóg się przechadza i pozostaje w intymnej bliskości z człowiekiem. Tak rysuje się tęsknotę i nadzieję.

Rysunek przypomina obrazy Marca Chagalla. Przedstawia ludzi, którzy zanurzeni są w rzeczywistości duchowej. Prawa natury są drugorzędne. Niezwykła kreacja dziecka, które nie mogło jeszcze poznać tych dzieł. Perspektywa, która wymaga wyobraźni, ujęcia własnego, małego świata nie z perspektywy milczącego widza, przemierzającego szare ulice, ale z wysokości anioła, według wyobraźni dziecka, z poziomu wieży kościoła. Chłopiec dostrzega piękne historie i losy tylu zwykłych ludzi. Z tej wysokości widzi się nie tylko skrawek. Dostrzega się otwierające się niebo.

Reklama

Jonasz zastanawia się nad tym, co Anioł Stróż może trzymać w ręce? Te duchowe, rozumne i nieśmiertelne istoty z woli Boga ochraniają człowieka. Każdy człowiek od swego urodzenia aż do śmierci otrzymał od Niego swego anioła. Anioł jest osobistym towarzyszem drogi życia. Św. Augustyn napisze, że „tak wielka jest godność duszy, że każda ma ku obronie anioła stróża”. Anioł otrzymał umiejętność chronienia przed tym, co zagraża jego poddanemu fizycznie, duchowo i moralnie. Pomaga przezwyciężać pokusy, zanurzać się w głębię modlitwy, która buduje relację z Bogiem.

Jonasz podziwiał w kaplicy Zamku Bierzgłowskiego aniołów, których podobizny zostały umieszczone na wewnętrznych ościeżach gotyckich okien. Tworzą chór, który obejmuje przestrzeń kaplicy i osoby modlące się. Wykonują pieśń chwały dla Boga Jedynego.

Co dziecko może narysować jako atrybut anioła? – Jak to, co – dziwi się chłopczyk i odpowiada z naturalną pewnością: – Anioł trzyma lornetkę. Piękna twarz dziecka wyraża mocne przekonanie, jakby przed momentem sam zobaczył anioła, a jego rysunek był dokumentem tego spotkania. Na policzkach Oskarka widać rumieńce. To nie było obojętne spotkanie. Swoim rysunkiem opowiada o aniele, który przygląda się osobie, którą strzeże, za którą jest odpowiedzialny przed Bogiem. Anioł dobrze widzi nawet z dużej odległości i wie, co się dzieje z osobą, którą ochrania. Widzi szczegółowo, zagląda do serca. Zna człowieka i jego duszę.

Modlitwę „Aniele Boży, Stróżu mój” znają wszystkie dzieci. Jest to pierwsza modlitwa, której uczą rodzice, dziadkowie, która otwiera bramę wtajemniczenia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka Boska Więzienna

Niedziela toruńska 29/2025, str. VI

[ TEMATY ]

diecezja toruńska

ks. kan. Rajmund Ponczek

red.

Jest taki ból. Nie uniesiesz go, jeżeli nie staniesz pod krzyżem Jezusa, jeżeli nie zobaczysz pod nim Matki.

Jonasz odwiedza więzienie na ul. Rakowieckiej 37 w Warszawie. Stoi na dziedzińcu wielkiego więzienia. Postawiono tu milicyjne samochody, wyposażone w armatki wodne, dla rozpędzania demonstrantów. Jonasz widział takie pojazdy w 1980 r., w czasie strajków, pod gdańską stocznią.
CZYTAJ DALEJ

Wieczny odpoczynek, o który dziś prosimy, jest odpoczynkiem w Kimś, kto żyje

Kościół wraca dziś do słów Hioba, które czytaliśmy miesiąc temu (zob. glossę na 1 X), i kładzie je na usta wszystkich swoich zmarłych: „ja wiem: Wybawca mój żyje”. W liturgii zadusznej to wyznanie zmienia usta. Staje się głosem tych, którzy przeszli przez śmierć i czekają. Goel, krewny-wykupiciel, który wstaje jako ostatni, ma teraz imię i historię. To Chrystus zmartwychwstały, pierworodny spośród umarłych. „Oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. W dzień zaduszny te słowa brzmią jak modlitwa wszystkich bezimiennych, żeby nie zniknąć, żeby ślad pozostał. Ludzka pamięć jest krucha jak inskrypcje. Wietrzeją nagrobki, gasną nazwiska. Kościół odpowiada na tę kruchość inną księgą, liber vitae, księgą życia, w której zapis nie blaknie, bo pisze go Ten, który „wie, kim są Jego” (por. 2 Tm 2,19). „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny”. To zdanie jest w liturgii pogrzebowej od wieków. Śpiewane nad trumną, przestaje być przeczuciem, a staje się programem. Nadzieja chrześcijańska dotycząca zmarłych jest skandalicznie konkretna. Nie „coś z nich przetrwa”, lecz „ich oczy ujrzą”. Modlitwa za zmarłych, którą dziś Kościół zanosi we wszystkich swoich świątyniach, opiera się na tej konkretności. Skoro oni żyją i czekają, można im pomóc. Miłość nie zna granicy grobu, a wstawiennictwo jest jej językiem po tamtej stronie słyszalnym.
CZYTAJ DALEJ

Szef Kancelarii Prezydenta: to nie jest bitwa o Trybunał Konstytucyjny, ale batalia o polską demokrację

2026-11-02 17:25

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

PAP/Paweł Supernak

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki ocenił w poniedziałek, że trwający kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego „to nie bitwa o Trybunał, ale batalia o polską demokrację i to, czy władza wykonawcza będzie podlegać kontroli jakichkolwiek niezależnych organów”.

Bogucki podczas briefingu prasowego odniósł się do kwestii trwającego wokół Trybunału Konstytucyjnego przesilenia; jego zdaniem mamy do czynienia z sytuacją „bezprecedensową, niezwykle groźną dla porządku wewnętrznego Rzeczypospolitej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję