Święty Franciszek żył osiem wieków temu, a mimo to jego postać wciąż potrafi przemawiać do współczesnego człowieka. Dla grupy z Cieplic jubileusz 800. rocznicy jego śmierci stał się okazją do czegoś więcej niż wyjazdu w miejsca znane z przewodników. Pielgrzymi chcieli zobaczyć, gdzie Franciszek żył, modlił się, przeżywał nawrócenie i gdzie dojrzewała jego niezwykła wiara. Jak mówi ks. Mariusz Majewski, proboszcz parafii, właśnie ta rocznica była impulsem do zorganizowania pielgrzymki. – Rocznica śmierci, czyli narodzin dla nieba św. Franciszka jest dobrym momentem, kiedy we wspólnocie parafialnej staramy się popatrzeć na tego, który pomimo 800 lat wciąż jest aktualnym przykładem świętości i odkrywania tajemnicy Boga. I to też spowodowało, że zaplanowaliśmy pielgrzymkę do miejsc związanych ze świętym, idąc niejako jego śladami – powiedział.
Reklama
Pierwszym punktem była La Verna, miejsce związane ze stygmatami św. Franciszka. Kolejnym etapem był Asyż. Pielgrzymi spędzili tam 3 dni. Modlili się przy grobie świętego, uczestniczyli w Eucharystii w San Damiano i odwiedzili Porcjunkulę. Dotarli również do Eremo delle Carceri, pustelni związanej z Franciszkiem. Ważnym elementem tej drogi były także Perugia i Gubbio, kojarzone m.in. z historią spotkania Franciszka z wilkiem. Dla pielgrzymów była to opowieść o przemianie świata. Na pielgrzymkowym szlaku znalazło się również miejsce związane ze św. Karolem Acutisem. Jak podkreśla ks. Mariusz, jego postać jest kolejnym przykładem tego, że świętość może przemawiać do ludzi współczesnych. – Żywym świadectwem wiary jest także ten, którego rok temu, 7 września, kanonizował papież Leon XIV, czyli znany całemu już światu, influencer, patron młodzieży, internetu, św. Karol Acutis – podkreślił. Pielgrzymi modlili się przy jego grobie. Właśnie tego dnia wydarzyło się także przypadkowe, bardzo osobiste spotkanie z mamą św. Karola.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Z Asyżu do Rzymu
Następnie pielgrzymi ruszyli do Rzymu. – Idąc śladami św. Franciszka, ruszyliśmy do Rzymu. To, co najważniejsze to aktualność tego, że Kościół, właśnie Kościół, to wspólnota, której przewodzi biskup Rzymu. Tak jak poszedł Franciszek, żeby zatwierdzić regułę, kilka razy pielgrzymował do Rzymu i stanęliśmy na Lateranie, aby wejść w to spotkanie z papiestwem, z biskupem Rzymu, przy katedrze Rzymu – podkreśla ks. Mariusz. – Jednym z symbolicznych miejsc był pomnik św. Franciszka, ofiarowany 100 lat temu przez cały świat, przez Italię, przez Rzym, temu świętemu – dodaje. Pielgrzymi odwiedzili także Kościół San Francesco a Ripa Grande na Zatybrzu, związany z pobytami Franciszka podczas jego wizyt w Rzymie. Modlili się w miejscu, gdzie przechowywane są jego relikwie. Zwieńczeniem pobytu była audiencja z papieżem Leonem XIV. Była także Eucharystia w Kościele 12 Apostołów, przy relikwiach świętych Filipa i Jakuba oraz spotkanie z polskim franciszkaninem.
Asyż zostawił wielki ślad w moim sercu
Reklama
Dla Hanny spotkanie ze św. Franciszkiem stało się okazją do zastanowienia się, jak jego przesłanie można przenieść do codziennego życia, rodziny i parafii. – Dla mnie jako pielgrzyma Asyż zostawił w sercu wielki ślad. Uczyliśmy się, co to znaczy, jak św. Franciszek pokazał ogołocić siebie samego. No nie jest to łatwe, ale nie poddajemy się – wspomina. Natomiast dla p. Danuty pielgrzymka była czasem głębokich przeżyć. W Asyżu szczególnie mocno odczuła ducha franciszkańskiego, a w Rzymie wzruszyła się podczas Mszy św. przy grobie Jana Pawła II. – Przeżyliśmy wspaniałe chwile podczas pielgrzymki, bo odwiedziliśmy Asyż. I w tym właśnie duchu franciszkańskim: dobro i pokój, zwiedzaliśmy te piękne miejsca w Asyżu, przeżywając to wszystko bardzo głęboko – wyznaje. Dla Danuty pielgrzymka miała jeszcze jeden szczególny wymiar. Odbywała się w czasie jej kolejnych urodzin.
Pielgrzymowanie śladami Biedaczyny z Asyżu na długo pozostanie również w pamięci Czesława, który stoi na czele parafialnego oddziału Akcji Katolickiej, jest też członkiem Gwardii Matki Bożej oraz osobą związana ze służbą liturgiczną i posługą szafarza. Jak sam mówi, takie wyjazdy są dla niego okazją do wewnętrznego wzrostu i refleksji, a także okazją do podzielenia się tymi przeżyciami w grupach parafialnych. To doświadczenie pielgrzymowania będzie kontynuowane także po powrocie do Jeleniej Góry.
W nocy z 3 na 4 października w Parafii Matki Bożej Miłosierdzia odbędzie się nabożeństwo Transitus, upamiętniające przejście św. Franciszka do nieba. Modlitwie będzie przewodniczył franciszkanin, o. Damian Stachowicz OFM. Ks. Mariusz Majewski zaprasza na to wydarzenie mieszkańców Jeleniej Góry i okolic. Jak podkreśla, będzie ono okazją do ponownego odkrywania przesłania świętego, które mimo upływu ośmiu wieków wciąż pozostaje aktualne. – Chcemy przeżyć właśnie ten moment odczytywania aktualności przesłania świętego, który ma 800 lat i to jest piękne – podkreśla.
