Reklama

Niedziela Podlaska

Święta Anno uproś Wnuka...

Odpust ku czci świętej Anny w Prostyni od wieków gromadzi małżeństwa i całe rodziny, które z ufnością przybywają do babci Jezusa, aby tu modlić się o dar potomstwa i potrzebne łaski.

Niedziela podlaska 32/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Prostyń

Wojciech Jakubik, Dorota Koroś

Przybyło wielu pielgrzymów pieszych

Przybyło wielu pielgrzymów pieszych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed laty to prostyńskie wzgórze wskazała św. Anna i poleciła wznieść tu świątynię ku czci Trójcy Przenajświętszej. Zostawiła wówczas wianki uplecione z polnych kwiatów: trzy połączone ze sobą symbolizujące Trójjedynego Boga i jeden na swoją pamiątkę. Był rok 1510. Po pewnym czasie kwiaty uschły, więc zamknięto je w srebrnej koronie. Jest ona przechowywana w Sanktuarium Trójcy Przenajświętszej i św. Anny w Prostyni do dzisiejszego dnia. Od pięciuset lat podczas prostyńskich odpustów odbywa się tzw. Koronacja Koroną św. Anny – nałożenie tej korony na głowy wiernych. Św. Anna jest patronką małżeństw, matek i rodzin, dlatego od kilkunastu lat w Prostyni organizowana jest Diecezjalna Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin. W tym roku miała ona miejsce 26 lipca.

XVII Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej rozpoczęła się w bazylice w Prostyni o godz. 11 modlitwą różańcową o miłość i wierność małżeńską. Różaniec prowadzili doradcy życia rodzinnego. Następnie odmówiona została Koronka ku czci św. Anny. Na odpust św. Anny przybyły trzy pielgrzymki: licząca około 100. osób Pielgrzymka Nadbużańska z Rytel Olechnych, Rytel Wszołek, Rytel Święckich i Treblinki prowadzona przez ks. Sylwestra Grzeszczuka z wikariusza z Ceranowa; pielgrzymka z Małkini Górnej licząca około 40. osób i pielgrzymka z Kosowa Lackiego – powyżej 60. osób.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

O godz. 12 miała miejsce uroczysta suma odpustowa, której przewodniczył bp Piotr Sawczuk. Wszystkich zebranych na uroczystości powitał ks. kan. Józef Poskrobko – proboszcz parafii Prostyń, dziekan łochowski. Pokrótce przedstawił historię sanktuarium. Wspomniał również ks. kan. Romana Szmurło, proboszcza parafii Łochów, który zmarł nagle kilka dni wcześniej. Zebranych powitał również bp Piotr Sawczuk, podkreślając doniosłą rolę małżeństwa i rodziny. On również skierował słowo do zebranych. Nawiązał do prostyńskiego Tronu Łaski i św. Anny: – Gromadzimy się tu, aby prosić o potrzebne łaski, współpracować z dobrym Bogiem i być cząstką rodzinnych wspólnot. Zgłębiamy refleksję na temat małżeństwa i rodziny. Należy poznawać Boży plan, podejmować modlitwę i pokornie prosić o wstawiennictwo św. Anny. Biblijne kobiety realizowały Boży plan, wszystkie przeszły próby stając się świętymi i do tej świętości prowadzą inne kobiety. Na podstawie wykopalisk archeologicznych w latach 60. XX wieku w Faras, polscy naukowcy odnaleźli katedrę z zachowanymi freskami. Wśród różnych malowideł wyodrębniono dwa przedstawiające św. Annę. Na pierwszym – święta ma przyłożony palec do ust. Oznacza to zachowanie tajemnicy, sekretu, wskazuje na wartość milczenia. Drugi fresk przedstawiał św. Annę z Maryją i Jezusem. Był podobny do prostyńskiego wizerunku świętej. Św. Anna czczona jest ze względu na Maryję, a ta ze względu na Jezusa. W ten sposób przedstawiona jest Rodzina. Jezus jest Synem Bożym, ale też dzieckiem człowieka. Działanie Boga okrywa tajemnica. Nie da się wszystkiego zaplanować. Należy wypełniać Bożą wolę i Boży plan.

Biskup Piotr nawiązał również do pierwszego czytania, w którym Salomon prosił Boga o serce rozumne. To dziwna prośba, ponieważ serce to emocje, a rozum to wiedza i prawo. Salomon wybudował świątynię Jerozolimską, która miała zjednoczyć cały naród skupiony wokół Jednego Boga. Był otwarty także na cudzoziemców. Jednak ta jego otwartość poszła za daleko. Bóg zabronił czcić cudzych bogów. Biskup odwołał się też do drugiego czytania, w którym Królestwo Niebieskie porównywane jest do skarbu i do perły. Człowiek z przypowieści kupił uczciwie ziemię zawierającą skarb, aby wszystko było zgodne z prawem. Podobnie perła: jest wielką wartością, wymagającą wielu wyrzeczeń. Ziemskie dobra nie są tak istotne jak Królestwo Boże. Człowiek, który traktuje swoje małżeństwo jako dar od Boga, będzie cieszył się szacunkiem i szczęściem. Należy zaufać Bogu i dać Mu się prowadzić, otworzyć się na Bożą Moc. Nie można podążać drogą na skróty, kierować się ludzką satysfakcją, ale szukać prawdziwej wartości, która otworzy niebo.

Reklama

Po kazaniu i odśpiewaniu Hymnu do Ducha Świętego miało miejsce odnowienie ślubów małżeńskich. Na zakończenie nabożeństwa odczytany był Akt zawierzenia małżonków wstawiennictwu św. Anny oraz odbyła się koronacja Koroną św. Anny. Wielu pielgrzymów adorowało Tron Łaski i figurę św. Anny. Po Mszy św. bp Piotr Sawczuk poświęcił odnowioną kapliczkę św. Anny znajdującą się naprzeciwko bramy bazyliki.

Dla wszystkich pielgrzymów i gości na placu przy plebanii, przygotowana została agapa. Zorganizowali ją parafianie prostyńscy, m.in.: członkowie Koła Gospodyń Wiejskich w Kiełczewie i Prostyni, Sołectwo Poniatowo i Złotki oraz członkowie parafialnej Akcji Katolickiej. Było mnóstwo wspaniałych wiktuałów, ale też wiele serdeczności i rodzinnej atmosfery.

O godz. 15 wokół bazyliki odprawione zostało nabożeństwo Drogi Krzyżowej o dar potomstwa. Przewodniczył mu ks. kan. Piotr Arbaszewski diecezjalny duszpasterz rodzin.

Tyle już lat św. Anna wyprasza łaski u Boga w Trójcy Jedynego, daje nadzieję i pomaga znosić trudy codziennego życia. Nieustannie przybywają tu matki i ojcowie, aby z ufnością wołać: „Święta Anno uproś Wnuka, niech ma każdy czego szuka!”

2026-08-04 13:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękujemy za wiarę i życie

Niedziela podlaska 32/2024, str. IV-V

[ TEMATY ]

Prostyń

Andrzej Koroś

Błogosławieństwo koroną św. Anny

Błogosławieństwo koroną św. Anny

„Jestem święta Anna, idę oddać cześć Trójcy Świętej” – powiedziała matka Maryi podczas objawienia w Prostyni.

Te słowa już od ponad pięciuset lat nieustannie wiodą rzesze wiernych do prostyńskiego sanktuarium, aby tu pokłonić się Bogu w Trójcy Jedynemu i przez wstawiennictwo św. Anny prosić o potrzebne łaski. Święta Anna – żona Joachima, matka Maryi, babcia Jezusa jest patronką małżeństw i rodzin.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Papież, setki dzieci i Różaniec o pokój

2026-10-01 11:21

[ TEMATY ]

różaniec

modlitwa o pokój

Papież Leon XIV

setki dzieci

Vatican Media

Papież Leon XIV modli się na różańcu

Papież Leon XIV modli się na różańcu

Październik to tradycyjnie miesiąc modlitwy różańcowej. 1 października o godz. 18.00 ok. tysiąc dzieci z Rzymu będzie modlić się w Ogrodach Watykańskich razem z Papieżem na Różańcu w intencji pokoju. Wspólna modlitwa przy Grocie Lourdes zainauguruje inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. Jej organizatorem jest Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN). Zapraszamy do śledzenia transmisji z tego wydarzenia w mediach watykańskich.

Gdy Leon XIV odwiedził Lourdes w czasie podróży apostolskiej do Francji, zachęcił wiernych by w październiku odmawiali Różaniec Święty „w szczególnej intencji ustania wojen i nastania pokoju między ludami pozostającymi w konflikcie”. Prosił też by tej modlitwie towarzyszyły
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję