Reklama

Niedziela Legnicka

Bolesna rocznica

11 lipca obchodziliśmy 83. rocznicę „Krwawej Niedzieli” na Wołyniu, uznawanej za symboliczny moment apogeum ludobójstwa dokonanego na obywatelach II RP przez ukraińskich nacjonalistów.

Niedziela legnicka 30/2026, str. V

[ TEMATY ]

Legnica

Monika Poręba-Zadrożna/Niedziela

Organizatorzy wydarzenia: poseł Tadeusz Samborski oraz przedstawiciele władz powiatu

Organizatorzy wydarzenia: poseł Tadeusz Samborski oraz przedstawiciele władz powiatu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W latach 1943 i 1944 na Wołyniu oraz w Galicji Wschodniej zamordowano ok. 100 tys. Polaków. Dla wielu rodzin nie jest to jedynie rozdział z podręcznika historii. To pamięć przekazywana z pokolenia na pokolenie, wspomnienia utraconych bliskich i miejsc, do których już nigdy nie można było wrócić.

W Legnicy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa stał się okazją do wspólnej modlitwy, złożenia kwiatów pod tablicą poświęconą pomordowanym oraz rozmowy o wydarzeniach, które mimo upływu ponad ośmiu dekad nadal budzą emocje i domagają się pamięci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w kościele św. Jana Chrzciciela z udziałem żołnierzy 23. Śląskiego Pułku Artylerii im. gen. broni Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego. Eucharystii przewodniczył ks. Robert Kristman, wikariusz generalny biskupa legnickiego, natomiast homilię wygłosił ks. Dariusz Pudełko, proboszcz Parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Chojnowie. Kapłan mówił nie tylko o tragicznych wydarzeniach sprzed ponad 80 lat, ale także o obowiązku zachowania pamięci i szacunku wobec ofiar. Na początku przypomniał słowa widniejące na zaproszeniu na uroczystości. – Naród, który traci pamięć, traci sumienie. Pamięć o ofiarach to nie nienawiść, to obowiązek wobec prawdy i przyszłych pokoleń. Tak, to wielka racja. Naród, który odrzuca prawdę, żyje w zakłamaniu. Nie chcemy tego, dlatego głosimy prawdę o tym, że pasmo zbrodni dokonywanych przez nacjonalistów ukraińskich na bezbronnej polskiej ludności cywilnej to było ludobójstwo.

Ksiądz Pudełko przypomniał także, że symbolem tych wydarzeń stał się 11 lipca 1943 r. – Zaatakowali nie bazy wojskowe, nie posterunki, a kościoły, ok. 160. Ponad tysiąc wiernych z dziećmi zamordowano w świątyniach. Dzień ten nazwano „Krwawą Niedzielą”. Każda zatem Msza św. sprawowana za ofiary, to dokończenie tamtych przerwanych Mszy św., gdy ołtarze i posadzki kościołów spłynęły krwią ich uczestników. Jednocześnie kapłan zaznaczył, że pamięć o ofiarach nie może prowadzić do zbiorowego oskarżania całego narodu. – Czy wszyscy ci ludzie, należący do narodu ukraińskiego, byli do tego zdolni? Zapewne nie. W imię sprawiedliwości trzeba powiedzieć, że ginęli także Ukraińcy, którzy z pobudek religijnych ratowali swoich polskich sąsiadów. Broniąc Polaków, życie oddało także 23 ukraińskich duchownych. Nasze serca krwawią. Boli nas to, że nie możemy podnieść z bezimiennych grobów ich szczątków i godnie pochować. Tak trudno o proces poszukiwań i ekshumacji. Niech światełkiem nadziei będą prace rozpoczęte w tym roku. Ofiary domagają się nie zemsty, ale wołają o pamięć.

Na zakończenie homilii ks. Dariusz Pudełko zaapelował o budowanie przyszłości na fundamencie prawdy i modlitwy. – Zbrodni wołyńskiej nie da się zasypać ziemią niepamięci. Upłynęło już ponad 80 lat, a ona ciągle żyje. Módlmy się, przykładając Ewangelię do tych bolesnych ran, aby wojna, która dawno wygasła na naszych ziemiach, nie trwała dziś w sercach ludzi.

Po Mszy św. przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich, powiatowych, organizacji kresowych, kombatanckich, sybirackich, harcerze oraz mieszkańcy złożyli kwiaty pod tablicą poświęconą ofiarom ludobójstwa. Druga część obchodów odbyła się w sali klasztornej Ojców Franciszkanów, gdzie historycy i publicyści przypomnieli fakty dotyczące zbrodni oraz współczesnych sporów wokół pamięci historycznej. Można było także usłyszeć fragmenty wspomnień ocalałych z pogromu Kresowian oraz pieśni wołyńskie.

2026-07-21 14:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękczynienie za dar kapłaństwa

Niedziela legnicka 15/2024, str. I

[ TEMATY ]

Legnica

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Wielkoczwartkowa Eucharystia w katedrze gromadzi kapłanów przy biskupie

Wielkoczwartkowa Eucharystia w katedrze gromadzi kapłanów przy biskupie

Mszy św. Krzyżma w katedrze przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski. Przybyli na nią bp pomocniczy Piotr Wawrzynek, bp senior Stefan Cichy, księża pracujący w diecezji wraz ze służbą liturgiczną oraz wierni parafii katedralnej.

Msza Krzyżma jest okazją do wyrażenia jedności duchowieństwa oraz odnowienia przyrzeczeń składanych w dniu święceń. Podczas uroczystej Eucharystii bp Siemieniewski poświęcił oleje święte, które będą służyły w parafiach do sprawowania sakramentów oraz konsekracji.
CZYTAJ DALEJ

Harmęże: zmarł wyświęcony przez bp. Karola Wojtyłę o. Florian Szczęch

2026-09-24 07:48

[ TEMATY ]

śmierć

diecezja.bielsko.pl

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv, franciszkanin przez lata związany z Harmężami, znawca życia i działalności św. Maksymiliana Kolbego, zmarł 22 września w wieku 90 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1960 r. z rąk bp. Karola Wojtyły. W Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych przeżył 74 lata, a kapłanem był przez ponad 66 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 września w Harmężach.

Franciszek Szczęch urodził się 26 października 1935 r. w Lubeni koło Rzeszowa jako najstarsze z czworga dzieci Józefy i Józefa Szczęchów. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1949 r. wstąpił do Małego Seminarium Ojców Franciszkanów, kontynuując naukę w Niepokalanowie i Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję