Nie było słychać wtedy żadnych strzałów artylerii od strony Raculi (niemieckie Lawaldau), którymi według rozkazu miało się rozpocząć zdobywanie Grünbergu – zauważa Zielonogórzanka Krystyna Dolczewska. Zaskakujący był widok kapłana, idącego na czele wojska radzieckiego, bo ta armia nie miała kapelanów.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
