Reklama

Felietony

Przydrożne kapliczki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sercem każdej parafii jest świątynia, w której gromadzi się wspólnota wiernych ze swoim duszpasterzem na modlitwę. Słuchanie słowa Bożego i sprawowanie sakramentów z Eucharystią w centrum to najważniejsze przeznaczenie kościołów i kaplic. Wielkim błogosławieństwem są świątynie, w których coraz częściej istnieje możliwość adoracji Najświętszego Sakramentu, a przynajmniej są otwarte przez cały dzień i można do nich wejść na modlitwę. Troska o dom Boży – jego piękno, czystość i wyposażenie – to zadanie nie tylko kapłanów, ale całej wspólnoty parafialnej. I tak też często jest, że świeccy czują się odpowiedzialni za swoje świątynie.

Reklama

Obok kościołów ważne są inne miejsca, które przypominają nam o Bogu w codzienności. Są w Polsce rejony, gdzie na frontonach domów – także nowo zbudowanych – znajdują się małe kapliczki. A przy drogach takimi zewnętrznymi znakami pamięci o Bogu, niekiedy także miejscami modlitwy, są tzw. Boże Męki, krzyże, kapliczki Matki Bożej oraz świętych. Sama ich obecność jest świadectwem wiary i w pewnym sensie prośbą, aby Bóg towarzyszył nam w życiu, pracy i odpoczynku. Różny jest poziom artystyczny tych krzyży, figur i kaplic. Zdarzają się cenne zabytki, perełki architektury, a niektóre figury to prawdziwe dzieła sztuki. Kunszt artystyczny nie jest jednak najważniejszy, ponieważ nawet skromne – a zazwyczaj takie są – znaki religijne stanowią wyraz prostej wiary i szczerej miłości. Niestety, coraz częściej się zdarza, że te znaki budzą sprzeciw prowadzący do dewastacji, a nawet profanacji. Kiedy przed kilkoma laty jechaliśmy na rowerach do Santiago de Compostela, mijaliśmy również krzyże i kapliczki w krajach Europy Zachodniej. Były miejsca, w których one prawie nie występowały, np. we wschodnich Niemczech. To zapewne spuścizna protestancka oraz postkomunistyczna. Spotykaliśmy także krzyże i figury zapomniane od wielu lat. Taki obraz pozostał nam z Francji. Ale ostatnio docierają do nas budujące informacje z tego kraju o licznych chrztach ludzi dorosłych. Może nadejdzie tam również czas troski o znaki wiary w przestrzeni publicznej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W parafii mojego proboszczowania pojawiła się kilka miesięcy temu oddolna inicjatywa, aby wyremontować jedną ze starszych kapliczek z figurą Matki Bożej. Była ona zbudowana w okresie międzywojennym. Podczas II wojny światowej została zniszczona, a następnie odbudowana. Jest więc starsza niż parafia. Ludzie świeccy – przy moim wsparciu i błogosławieństwie – wzięli sprawy w swoje ręce. Znaleźli ekipę gotową odrestaurować figurę oraz kapliczkę. Prace remontowe dobiegają końca, a ofiary na realizację tego dzieła zostały zebrane w stopniu wystarczającym. Jedna z parafianek, przekazując pieniądze, nawiązała do swojego doświadczenia sprzed lat. Gdy woziła rowerem synka do przedszkola, modliła się przy kapliczce o Boże błogosławieństwo dla rodziny i bezpieczne dotarcie do celu. Teraz zapytała dorosłego już syna, czy pamięta tamte czasy. Powiedział, że tak, i dodał, że kiedy przejeżdżał z mamą przy kapliczce, kiwał ręką Matce Bożej. Ofiarę ta kobieta przekazała jako gest wdzięczności wobec Maryi za opiekę nad rodziną.

Nasi przodkowie przekazali nam wiarę. Także wyrażoną znakami zewnętrznymi. Fenomenem maja – miesiąca poświęconego Maryi – w polskiej rzeczywistości jest zbieranie się przy przydrożnych krzyżach i kapliczkach na modlitwę Litanią Loretańską i śpiew pieśni maryjnych. Ale również inne miesiące i okazje gromadzą przy kapliczkach ludzi mieszkających daleko od świątyni. To sposobność do pielęgnacji duchowego i materialnego dziedzictwa oraz przekazywania go kolejnym pokoleniom. Zewnętrzne znaki wiary są również częścią tej spuścizny. Stanowią wizytówkę ludzi mieszkających na danym terenie.

2026-06-23 14:23

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błogosławieństwo porażek

Dla człowieka wierzącego każde wydarzenie – zarówno sukces, jak i porażka – może być szansą.

Niebawem zakończy się rok szkolny i akademicki. Jeszcze wystawienie ostatnich ocen w szkołach, przystąpienie studentów do egzaminów i – czas rozpocząć wytęsknione wakacje. Ale jak to bywa, nie dla wszystkich będzie to od razu czas radosnego wypoczynku. Nie zawsze bowiem odnosimy sukcesy, jakich się spodziewaliśmy. W różnych dziedzinach życia zdarzają nam się porażki, z którymi musimy się zmierzyć: powtórzyć klasę, zdać egzamin poprawkowy, zaakceptować zmianę terminu obrony pracy dyplomowej czy pogodzić się z przegraną ulubionego zawodnika lub drużyny sportowej. Kto z nas nie przeżył goryczy porażki?
CZYTAJ DALEJ

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami

2026-08-10 12:25

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami. Niczego nie chce zatrzymać dla siebie. Chętnie, z radością, ze śpiewem na ustach, rozgłasza prawdę o Bogu.

„W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię – a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje – jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki». Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu”.
CZYTAJ DALEJ

98 lat temu powiedziała Bogu „tak”. Święta bliska Janowi Pawłowi

2026-08-15 18:40

[ TEMATY ]

św. Matka Teresa z Kalkuty

św. Jan Paweł II

98 lat

Vatican Media

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.

14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję