Nie były to wyłącznie obchody religijne czy wydarzenie miejskie przygotowane z rozmachem. W tych dniach Biłgoraj przypomniał sobie własną duszę. Powróciła pamięć o historii zakorzenionej w wierze, o objawieniach związanych z Puszczą Solską, o pokoleniach ludzi modlących się przy studzience św. Marii Magdaleny i o tych wszystkich, którzy przez wieki powierzali jej swoje cierpienia, lęki i nadzieje. W centrum tych uroczystości stanęła kobieta niezwykła. Kobieta Ewangelii. Świadek pustego grobu. Pierwsza, która usłyszała imię wypowiedziane przez Zmartwychwstałego. Pierwsza posłana z wiadomością o zwycięstwie życia nad śmiercią.
Biskup Marian Rojek przypominał podczas uroczystości, że św. Maria Magdalena jest jedną z najbardziej niezwykłych postaci Ewangelii. Mówił o jej drodze – od ludzkiej słabości ku wielkiej miłości i wierności Chrystusowi. Przywoływał obraz kobiety trwającej pod krzyżem i tej samej kobiety, która o świcie wielkanocnego poranka szukała Jezusa przy pustym grobie. – On ją posyła właśnie z tą misją najpierw do Apostołów, jako apostołkę Apostołów – podkreślał biskup. W tych słowach wybrzmiewa cała prawda o Marii Magdalenie. Nie jest postacią z odległej legendy. Jest świadkiem nadziei. Człowiekiem, który spotkał Miłość silniejszą od grzechu i śmierci. Może właśnie dlatego mieszkańcy Biłgoraja tak mocno odnajdują się w jej historii.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
W świecie pełnym niepokoju człowiek coraz częściej nosi w sobie doświadczenie zagubienia. Rozpad więzi, lęk o przyszłość, zmęczenie codziennością, samotność ukrywana pod pozorami siły – to wszystko dotyka także współczesne rodziny i wspólnoty. Maria Magdalena przypomina, że Chrystus przychodzi właśnie do człowieka poranionego. Nie omija tych, którym życie rozsypało się w dłoniach. Biskup Marian Rojek mówił podczas uroczystości: – Nie bójmy się, jak się nam w życiu coś pogubiło, poplątało, rozkleiło. Pamiętajmy także o niej, Marii Magdalenie. Zaufała, zawierzyła, oddała się miłości Chrystusowej – dodał.
Te słowa brzmiały szczególnie mocno przy miejscu objawień w Puszczy Solskiej, gdzie sprawowana była uroczysta Eucharystia. Tam zgromadzili się mieszkańcy Biłgoraja, pielgrzymi, duchowieństwo, przedstawiciele władz samorządowych oraz poczty sztandarowe. Wspólna modlitwa miała w sobie coś z pielgrzymowania serca – powrotu do źródeł wiary, która przez pokolenia budowała to miasto.
Kustosz sanktuarium św. Marii Magdaleny, ks. dziekan Witold Batycki nie ukrywał wzruszenia. Przypominał, że uroczystość jest spełnieniem przesłania związanego z objawieniami św. Marii Magdaleny na ziemi biłgorajskiej. Cytował słowa skierowane przed wiekami do bartnika z Soli: „Idź człowiecze i opowiedz o tym miejscu, aby oddawano tu cześć Bogu w Trójcy Jedynemu i świętej Marii Magdalenie”. W tych prostych słowach zawiera się niezwykła ciągłość historii. Ktoś przed wiekami usłyszał wezwanie. Ktoś przekazał je dalej. Potem przyszły następne pokolenia. Dzisiaj mieszkańcy Biłgoraja dopisują kolejny rozdział tej opowieści.
Reklama
Po Eucharystii ulicami miasta przeszedł uroczysty korowód na Plac Wolności. Tam odczytano dekret papieski ustanawiający św. Marię Magdalenę patronką Biłgoraja. Poświęcono również pamiątkową tablicę oraz otwarto księgę pamiątkową. Dla wielu mieszkańców była to chwila głęboko symboliczna. Dokument podpisany jeszcze za pontyfikatu papieża Franciszka stał się oficjalnym potwierdzeniem tego, czym żyła lokalna wspólnota od dawna. Jak zauważył ks. Mateusz Januszewski: – To jest tylko ogłoszenie tego, co faktycznie jest z Bożej łaski już od jakiegoś czasu dokonane – powiedział. W jego wypowiedzi pojawiła się myśl niezwykle poruszająca: To nie my pierwsi wybraliśmy ją. Ona pierwsza wybrała to miejsce. Trudno przejść obok tych słów obojętnie. Człowiek współczesny przyzwyczaił się do świata planów, strategii i kalkulacji. Tymczasem historia wiary bardzo często wymyka się ludzkiemu myśleniu. Bóg wybiera miejsca niepozorne. Wybiera ludzi prostych. Pozwala, aby wielkie rzeczy rodziły się na uboczu świata. Biłgoraj nosi w sobie właśnie taką historię.
Ogromne znaczenie podczas obchodów miała również część kulturalna i ewangelizacyjna. Prelekcję pt. Dzieje objawień św. Marii Magdaleny na tle historii miasta Biłgoraja wygłosił regionalista Piotr Flor. Odbyły się koncerty scholi „Królewskie Skowronki” i zespołu „Laudate Dominum”, a także widowisko Objawienia św. Marii Magdaleny w Biłgoraju, przygotowane przez Wspólnotę Przyjaciele Oblubieńca oraz Biłgorajskie Centrum Kultury. Spektakl połączył słowo, muzykę i lokalną tradycję. Był próbą opowiedzenia historii świętej językiem współczesnej wrażliwości. Ks. Mateusz Januszewski tłumaczył, że dzisiejsze pokolenie lepiej odbiera obraz niż sam tekst, dlatego przedstawienie miało pomóc mieszkańcom głębiej wejść w historię patronki miasta. W widowisku wykorzystano także elementy związane z regionem, między innymi dźwięk suki biłgorajskiej. Pojawiły się nagrania z sanktuarium oraz odniesienia do Pasji Mela Gibsona. Wszystko po to, by jak najpełniej pokazać zarówno ewangeliczną historię Marii Magdaleny, jak i dzieje jej objawień na ziemi biłgorajskiej.
Reklama
W przygotowanie spektaklu zaangażowało się około pięćdziesięciu osób. Jak mówiła Danuta Mazurek, przedsięwzięcie stało się formą ewangelizacji. – Maria Magdalena jest tą pierwszą, która spotkała Zmartwychwstałego i poszła dalej ogłosić tę wieść. I my też chcemy nieść Jezusa dalej – zaznaczyła. W tych słowach kryje się najgłębszy sens całego wydarzenia.
Kościół żyje wtedy, gdy przekazuje dalej spotkanie z Chrystusem. Nie wystarczą tradycje, zabytki i wspomnienia. Wiara potrzebuje świadków. Potrzebuje ludzi, którzy potrafią powiedzieć innym: Widziałam Pana. Tak właśnie mówiła Maria Magdalena.
Ks. dr hab. Jacek Kucharski podczas swojej prelekcji przypominał, że współczesne badania historyczne i archeologiczne potwierdzają historyczność tej postaci. Zwracał uwagę na wielkie przekłamanie, które przez wieki narosło wokół Marii Magdaleny. Podkreślał, że Ewangelie ukazują ją przede wszystkim jako wierną uczennicę Chrystusa i pierwszego świadka Zmartwychwstania. Przypomniał także słowa św. Jana Pawła II, który nazwał ją „Apostołką Apostołów”. To określenie wybrzmiewa dziś w Biłgoraju szczególnie mocno. Miasto otrzymało patronkę, która prowadzi ku nadziei. Patronkę ludzi poszukujących Boga. Patronkę tych, którzy uczą się wierności mimo własnej słabości. Patronkę poranka wielkanocnego.
Uroczystości „Biłgoraj z Patronką” dobiegły końca, ucichły śpiewy i procesje, zgasły światła sceny. Pozostało jednak coś znacznie ważniejszego – świadomość, że historia wiary nadal trwa. Nie została zamknięta w kronikach ani archiwach. Trwa w modlitwie mieszkańców. Trwa przy sanktuarium. Trwa w sercach pielgrzymów. Trwa tam, gdzie człowiek woła o nadzieję. A św. Maria Magdalena wciąż przypomina światu najważniejsze słowa chrześcijaństwa: „Widziałam Pana”.
