Fabuła nie może dorównać dokumentom. Najlepsze scenariusze pisze samo życie. Niesamowite historie, bohaterowie z krwi i kości, zwroty akcji, zbiegi okoliczności, emocje sięgające zenitu czy skomplikowane relacje międzyludzkie – trudno wykoncypować przy biurku. Bohaterem dokumentu Dziecko z pyłu jest Sang, urodzony podczas wojny wietnamskiej, który jako tzw. Amerasian (od American oraz Asian) – syn wietnamskiej matki i amerykańskiego żołnierza, przez całe życie zmaga się z dyskryminacją. Gdy po 50 latach niespodziewanie odnajduje swojego biologicznego, ciężko chorego ojca w Stanach Zjednoczonych, żeby go poznać, musi podjąć dramatyczną decyzję: wyjechać na stałe, pozostawiając w Wietnamie rodzinę: żonę, córkę oraz wnuka wychowywanego jak syna. Postanawia wyjechać, nie wiedząc, jak wysoką cenę trzeba płacić za poszukiwanie i odnalezienie swoich korzeni.
Bohaterów Pana Nikt... jest wielu. Są nimi uczniowie i nauczyciele szkoły w Karabaszu na Uralu i sam autor zdjęć – młody nauczyciel i szkolny kronikarz Pasha Talankin, dokumentujący militaryzację edukacji, przymusowy patriotyzm oraz indoktrynację młodzieży w Rosji po inwazji na Ukrainę. Choć Pasha stara się zaszczepić w uczniach krytyczne myślenie, to nie może się udać. W putinowskiej szkole nie ma mowy o różnorodności światopoglądowej, dyskusji i podobnych zachodnich wynalazkach. Idea jest jedna: wojenna. Szkoła to ośrodek nie nauki, lecz propagandy, z wojskowym drylem, który ma przekształcić młodych ludzi w bezmyślne automaty. Powstanie filmu było możliwe dzięki przemyceniu zdjęć z Rosji i ucieczce Pashy z kraju. Efekt jest piorunujący. /w.d.
Kolejni polscy duchowni kończą posługę na Białorusi po odmowie przedłużenia zezwoleń na działalność duszpasterską. Według informacji przekazywanych przez wiernych, część księży opuściła już kraj, a inni oczekują na rozstrzygnięcia dotyczące swojej przyszłości.
Po 36 latach posługi Białoruś opuścił dziekan dekanatu w Stołpcach, pochodzący z diecezji drohiczyńskiej ks. Marian Szerszeń. Duchowny pracował w Nalibokach, gdzie odbudował miejscowy kościół i przez lata prowadził działalność duszpasterską. Jego wyjazd nie został oficjalnie ogłoszony przez struktury kościelne.
– Jak my będziemy żyć bez Świętego Michała? – takie pytanie można było usłyszeć w środę, 1 lipca, wśród parafian po tym, jak podczas gwałtownej wichury runęła z bramy kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Siemiatyczach figura św. Michała Archanioła - informuje portal siemiatycze.podlasie24.pl.
Silna, choć krótka burza, która po południu przeszła nad Siemiatyczami, doprowadziła do oderwania figury od postumentu. Rzeźba runęła z dużej wysokości i roztrzaskała się o ziemię. Na szczycie bramy pozostał jedynie fragment przedstawiający smoka, z którym walczy Archanioł.
– Chrześcijanin musi wiedzieć jako uczeń Chrystusa, że przyjdzie mu dźwigać własne krzyże. I musi je dźwigać, idąc wiernie za Chrystusem dźwigającym krzyż. To jest los chrześcijanina – mówił abp Marek Jędraszewski w czasie odpustu w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Krakowie.
– Radujmy się w Panu w uroczystość Apostołów Piotra i Pawła, którzy własną krwią użyźnili Kościół, pili kielich Pański i stali się przyjaciółmi Boga – mówił na początku Mszy św. proboszcz parafii Wszystkich Świętych, ks. Jan Machniak. Powitał abp. Marka Jędraszewskiego i dodał, że święto patronalne parafii jest okazją do łączności z papieżem Leonem XIV, który nałożył dziś paliusze nowym arcybiskupom metropolitom – m.in. metropolicie krakowskiemu, kard. Grzegorzowi Rysiowi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.