Reklama

Jasna Góra

Jasna Góra

2026-06-09 14:07

Niedziela Ogólnopolska 24/2026, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Krzysztof Świertok/BPJG

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

By wydobyć to, co dobre

Z udziałem ponad 4,2 tys. uczniów, nauczycieli i rodziców na Jasnej Górze odbyła się 28. Pielgrzymka Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich. Spotkanie w Dzień Dziecka było okazją do tego, by podziękować Maryi za Jej Matczyną opiekę, za mijający rok szkolny i doświadczyć wspólnoty wiary.

Mszy św. przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki. W homilii przekazał on młodym i ich nauczycielom „lekcję o winnej latorośli”. Przekonywał, że nauczyciele, wychowawcy odpowiedzialni za szkołę, mają być współpracownikami Boga, a nie „właścicielami” dzieci, „właścicielami” szkoły. Wyjaśnił, że wychowanie to wydobywanie z człowieka tego, co dobre, przestrzegał, iż nie może być ono oderwane od Bożego planu względem człowieka. Nawiązując z kolei do ewangelicznych dzierżawców winnicy, abp Przybylski podkreślił, że również rodzice, nauczyciele, wychowawcy, pracownicy szkoły, są takimi dzierżawcami dobra – życia swoich dzieci i uczniów, które powierzył im Bóg.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Jeżeli dzieci się cieszą, to i świat się cieszy – stwierdził Dariusz Molenda, nauczyciel historii w Szkole Podstawowej SPSK im. św. Józefa Sáncheza del Rio w Siniarzewie. Oliwier Małos jest uczniem Publicznej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Faustyny Kowalskiej w Kurowie. Zauważył, że jego szkoła nie jest duża, ale jest w niej dobra atmosfera; powiedział, że będzie wspominał szczególnie wycieczki. Jego koleżanka Kinga Rzepka wyznała, że polubiła pielgrzymki na Jasną Górę, bo „to integruje”. – To miejsce pobudza do refleksji – stwierdziła nastolatka.

Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich powstało 35 lat temu i zajmuje się działalnością służącą integralnemu rozwojowi osoby w duchu personalizmu Jana Pawła II przez zakładanie i prowadzenie szkół i przedszkoli. Zrzesza 123 placówki.

200-lecie Żywego Różańca

W duchu dziękczynienia za 200 lat istnienia upłynęła 14. Ogólnopolska Pielgrzymka Żywego Różańca. Mszy św. na jasnogórskich błoniach przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi. Pielgrzymkę poprzedził 3. Ogólnopolski Kongres Różańcowy.

Reklama

W homilii nuncjusz apostolski zauważył, że obecność przedstawiciela Ojca Świętego na obchodach 200. rocznicy utworzenia Żywego Różańca jest symboliczna – przypomina o wsparciu, jakiego udzielił rodzącemu się dziełu ówczesny nuncjusz apostolski we Francji Luigi Lambruschini. Podkreślił, że uroczystość jest dziękczynieniem za modlitwę i dzieła bł. Pauliny Jaricot, a także za tych wszystkich, którzy na przestrzeni lat włączali się i nadal się włączają w tę modlitwę, pozostając bezimiennymi dla świata, lecz nie dla Boga. Wskazując na Eucharystię jako najlepszy wyraz wdzięczności, abp Filipazzi zapewnił, że Różaniec nigdy nie oddala od Eucharystii, wręcz przeciwnie – modlitwa różańcowa pozwala zgłębiać życie Chrystusa przez pryzmat serca Jego Matki. – W Różańcu rozważamy Chrystusa, w Eucharystii zaś przyjmujemy Go realnie obecnego. Dlatego autentyczny Różaniec zawsze prowadzi do bardziej intensywnego życia eucharystycznego: do uczestnictwa we Mszy św. przeżywanej z wiarą, do adoracji, częstej spowiedzi i Komunii św. przyjmowanej jako prawdziwe spotkanie z Panem – wyjaśnił.

Pielgrzymkę poprzedził 3. Ogólnopolski Kongres Różańcowy. Jego uczestnicy w szczególny sposób wspominali osobę bł. Pauliny Jaricot, która w XIX-wiecznej Francji rozpropagowała koła różańcowe. – Zakładała tzw. piętnastki – przypomniał ks. Jacek Gancarek, krajowy moderator Żywego Różańca. Po widzeniu Pana Jezusa była przekonana, że gdy odmawia się jedną tajemnicę w łączności z kołem, można otrzymać łaski, które spływają na odmawiających cały Różaniec. – Na tym polega fenomen tej modlitwy – powiedział.

Pani Wanda, jedna z uczestniczek pielgrzymki, zwróciła uwagę, jak istotne jest świadectwo: widok innych modlących się jest zachętą do tego, by samemu się modlić. Sama na różańcu modli się chociażby podczas każdej podróży.

Dziś w Polsce koła Żywego Różańca „żyją” niemal w każdej parafii i zrzeszają miliony osób.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zakończyły się tradycyjne oględziny Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze

[ TEMATY ]

obraz

Jasna Góra

BOŻENA SZTAJNER

Zakończyły się tradycyjne oględziny Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze. – Stan jasnogórskiej Ikony jest dobry i widać jego znaczną poprawę – poinformował prof. Wojciech Kurpik, główny konserwator wizerunku. Zakończony właśnie, tradycyjny wielkotygodniowy przegląd, miał na celu przede wszystkim sprawdzenie, jak zachowuje się struktura obrazu w czasie ostatnich miesięcy, odkąd ikona została umieszczona w specjalnej, nowej kasecie.
CZYTAJ DALEJ

Siostra zakonna z Polski, która przeżyła trzęsienie ziemi w Wenezueli: Pamiętajcie o nas w modlitwie!

2026-06-26 09:42

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/RONALD PENA R

Od dwóch dni w Caracas przebywa s. Marzena, która dzisiaj przeżyła trzęsienie ziemi. Oto, co przekazała Salezjańskiemu Ośrodkowi Misyjnemu: „W życiu nie przeżyłam czegoś takiego. To, co teraz widzimy, to mniej więcej to, co wy widzicie w wiadomościach. Nie ma komunikacji, więc nie możemy stąd się ruszyć”.

W dzielnicy, w której położony jest dom inspektorialny salezjanek zawalił się jeden wieżowiec. Budynki sióstr czyli ich dom, szkoła, duży collage i dom dla sióstr starszych mają popękane ściany. Spadły figury Matki Bożej w kaplicy i w kościele, ale nikt z ludzi nie ucierpiał. „To nic w porównaniu z tym co stało się w Wenezueli (…). Żyjemy i to jest najważniejsze. Ale strach był całą noc, aż do piątej czyli jakby ostatnie trzęsienie. W porównaniu z tym co było wcześniej, to było już tylko drganie ziemi, choć ponoć było ok 4 czy 5 w skali Richtera”.
CZYTAJ DALEJ

Biskup Muskus zbierał pieniądze dla chorego chłopczyka… sadząc pomidory!

2026-06-26 21:09

[ TEMATY ]

bp Damian Muskus OFM

zrzut ekranu FB

WALCZĘ O OSKARA!!! Uspokajam – nie chodzi o błyszczącą statuetkę, ale o małego chłopca z Regulic koło Alwerni. Oskar, urodził się zdrowy i do szóstego miesiąca życia rozwijał się prawidłowo. Z czasem zaczął tracić napięcie mięśniowe i z dnia na dzień słabnąć. Dziś już wiadomo, że przyczyną braku sprawności chłopca jest rzadka mutacja jednego z genów, prowadząca do choroby zwanej zespół Leigha. W Polsce takich przypadków jest zaledwie kilka, a możliwości leczenia są bardzo ograniczone - pisał w swoich mediach społecznościowych bp Damian A. Muskus.

HISTORIA POMIDORA PO GÓRALSKU CZ. 1
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję